Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daktyle. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 marca 2018
niedziela, 4 lutego 2018
Gryczanka z bakaliami i pastą sezamową
Wszystkim fanom słodkich śniadań polecam dziś gryczankę. Słodka, kremowa i pełna pysznych bakalii. Czy może być lepszy sposób na miłe rozpoczęcie dnia?
Składniki (na 2 porcje):
-150g kaszy gryczanej białej
-500ml mleka migdałowego (można zastąpić innym)
-1 czubata łyżka pasty sezamowej (tahini)
-skórka otarta z połowy pomarańczy
-4 suszone daktyle daktyle
-4 suszone morele morele
-2 łyżki rodzynek
-2 łyżki suszonej żurawiny
-2 łyżki migdałów
-2 łyżeczki miodu
-szczypta imbiry
-1/2 łyżeczki cynamonu
Kaszę zalać zimną wodą (do przykrycia) odstawić do lodówki na około 2 godziny a najlepiej na noc. Morele i daktyle pokroić na mniejsze kawałki. Kaszę przełożyć do garnuszka, zalać mlekiem. Zagotować i gotować około 20 minut. Pod koniec gotowania dodać połowę rodzynek, żurawiny, moreli oraz daktyli, skórkę pomarańczową i przyprawy. Zestawić z ognia, dodać pastę sezamową i dokładnie wymieszać. Gryczankę przełożyć do miseczek. Na wierzch wyłożyć pozostałe bakalie, polać miodem.
Smacznego!
sobota, 6 stycznia 2018
Fit tarta z pieczonym jogurtem i owocami
Odżywiasz się zdrowo lub dbasz o linię, ale nie wyobrażasz sobie całkowitego porzucania słodkości? Ta propozycja jest właśnie dla Ciebie! Pyszna tarta, która idealnie zaspokoi apetyt na słodycze, a przy tym nie spowoduje wyrzutów sumienia!
Składniki (na formę o średnicy 24cm):
Na spód:
-80g daktyli
-250g orzeszków ziemnych niesolonych
-1 czubata łyżka masła orzechowego (np. domowego)
Na masę jogurtową:
-500ml jogurtu greckiego
-3 jajka
-2 łyżki budyniu smietankowego
-3 łyżki miodu
Ponadto:
-100g malin
-100g borówek
-1-2 kosteczki gorzkiej czekolady (opcjonalnie)
Daktyle zalewamy wrzątkiem (tylko do przykrycia) i odstawiamy na 30 minut. Po tym czasie, odsączamy z nadmiaru wody i blendujemy na w miarę gładką masę. Partiami dodajemy orzeszki i rozdrabniamy. Masa nie musi (a nawet nie powinna być) całkowicie gładka, wtedy spód przyjemnie chrupie. Dodajemy masło orzechowe i dokładnie mieszamy. Gotową masę wykładamy do formy na tartę wyłożonej papierem do pieczenia. Mocno dociskamy, wylepiając dno i boki. Odstawiamy.
Wszystkie składniki na masę jogurtową umieszczamy w jednym naczyniu i miksujemy krótko, do połączenia składników. W razie potrzeby, można dodać odrobinę więcej miodu. Umyte owoce wykładamy na przygotowany wcześniej spód i zalewamy masą jogurtową. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy około 30 minut (aż środek masy się zetnie). Po całkowitym wystudzeniu, posypujemy startą czekoladą. Chłodzimy w lodówce.
Smacznego!
wtorek, 18 lipca 2017
Domowe batony proteinowe (bez pieczenia)
Tak się złożyło, że Małż mój uprawia sport. Nawet sporo. Też się dziwię, ale co zrobić ;) Czasem bywa tak, że wprost z siłowni pędzi na basen, albo wsiada na rower i jedzie w trasę. Ważne jest, żeby przy tak intensywnym wysiłku dostarczał sobie dużo energii. Nie mniej ważne jest, żeby to co bierze ze sobą, było wygodne i łatwe do zjedzenia, nie wymagało użycia dwóch rąk (no jak tu jeść jogurt jadąc na rowerze?). Z pomocą przychodzą tu batoniki proteinowe. Ze względu na to, że skład sklepowych batonów pozostawia często wiele do życzenia, a jeżeli już są w porządku, to często potrafią wyczyścić nam kieszeń, postanowiłam przygotowywać je sama. Ich wykonanie nie jest trudne ani pracochłonne. Są bardzo smaczne, sycące, a jeden batonik dostarczy nam ponad 20g białka.
Składniki (na 5 sztuk):
-100g dowolnej odżywki białkowej (u mnie o smaku masła orzechowego lub cappuccino lub waniliowym lub ciasteczkowym)
-50g płatków owsianych górskich
-60g orzeszków ziemnych niesolonych
-100ml mleka
-2 czubate łyżki masła orzechowego (u mnie crunchy)
-70g daktyli
-25g wiórków kokosowych
Mleko zagotowujemy. Zalewamy nim daktyle. Odstawiamy na około 20 minut. Po tym czasie blendujemy wraz z mlekiem na gładką papkę. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Jeśli masa będzie zbyt sucha, dodajemy odrobinę więcej masła orzechowego (masa powinna być kleista i dać się łatwo formować w kulki). Wąską formę (u mnie 20x6cm) wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Przekładamy do niej masę, wyrównujemy i wciskamy w dno. Odstawiamy do lodówki na 3-4 godziny. Po tym czasie masę ostrożnie wyjmujemy z formy, usuwamy papier i kroimy na 5 równych kawałków.
Smacznego!
piątek, 12 maja 2017
Lekki waniliowy sernik na migdałowo-daktylowym spodzie
Uwielbiam wszelkie serniki. Jest to zdecydowanie moje ulubione ciasto. Niestety, mój mąż za nimi nie przepada, więc nie mogę ich piec tak często, jak bym tego chciała. Jednak ten smakował mu bardzo i nawet dostał jego rekomendację :)
Sernik jest lekki i puszysty. A do tego delikatnie odchudzony! Nie ma w nim masła, słodzony jest miodem, a zamiast tradycyjnego kruchego spodu, czy herbatników, podstawą są daktyle i migdały! Można się zajadać bez wyrzutów sumienia.
Składniki (na formę o średnicy 24cm):
Na spód:
-szklanka migdałów
-czubata szklanka daktyli
Na masę serową:
-500g twarogu półtłustego zmielonego przynajmniej dwukrotnie
-400g jogurtu greckiego
-5 łyżek budyniu waniliowego (u mnie budyń z wanilią od Delecty)
-4 jajka (białka i żółtka oddzielnie)
-ziarenka z 1 laski wanilii
-5 łyżek płynnego miodu
-szczypta soli
Ponadto:
-2 łyżki płatków migdałów
-1 łyżka płynnego miodu
Daktyle zalewamy gorącą (ok. 1-2cm ponad powierzchnię) i odstawiamy na około 20 minut. Po tym czasie odsączamy nadmiar wody i blendujemy je lub mielimy wraz z migdałami na jednolitą, wilgotną masę. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Masę migdałowo-daktylową rozkładamy równomiernie na dnie, mocno dociskając. Wstawiamy do lodówki.
Przygotowujemy masę serową. Miksujemy razem twaróg, jogurt, miód, żółtka i ziarenka wanilii. Łyżka po łyżce dodajemy budyń. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Dodajemy do masy serowej i dokładnie, ale delikatnie mieszamy łyżką lub szpatułką. Ciasto wylewamy na wcześniej przygotowany spód. Wierzch posypujemy płatkami migdałów. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 35-40 minut (środek sernika powinien być sprężysty). Po wyjęciu z piekarniku polewamy odrobiną płynnego miodu. Z formy wyjmujemy po wystudzeniu.
Smacznego!
sobota, 18 marca 2017
Strucla drożdżowa z kajmakiem i daktylami
Puchate ciasto drożdżowe z kajmakowo-daktylową niespodzianką. Z podanych proporcji wychodzi naprawdę duża, rodzinna porcja. I dobrze, bo jest pyszne!
Składniki (blaszka ok. 12x30cm):
-4 szklanki mąki
-1 i 1/4 szklanki ciepłego mleka
-90g roztopionego masła
-5 łyżek cukru
-2 jajka
-1 żółtko
-25g świeżych drożdży
-szczypta soli
-ziarenka z 1 laski wanilii
Ponadto:
-ok. 350g gotowej masy kajmakowej (niecała puszka)
-100g suszonych daktyli
Przygotowujemy rozczyn drożdżowy. W naczyniu umieszczamy rozkruszone drożdże i zasypujemy je 2 łyżkami cukru. Rozcieramy do całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy 1/4 szklanki ciepłego mleka oraz 2 łyżki mąki. Dokładnie mieszamy, aby nie było grudek. Naczynie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 20 minut. Mąkę wysypujemy na stolnicę. Po środku robimy wgłębienie. Umieszczamy w nim pozostałe składniki oraz gotowy zaczyn. Zagniatamy i wyrabiamy około 10 minut (można to zrobić za pomocą miksera), pod koniec wyrabiania dodajemy rozpuszczone masło. Ciasto przekładamy do oprószonej mąką miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 90 minut. Po tym czasie, ciasto ponownie szybko zagniatamy i rozwałkowujemy na placek o jednym boku długości 30cm. Na ciasto wykładamy masę kajmakową i rozsmarowujemy ją równomiernie, pozostawiając margines o szerokości ok. 1cm. Daktyle kroimy na mniejsze kawałki i rozkładamy je na masie. Ciasto zwijamy wzdłuż dłuższego boku w dość luźny rulon. Delikatnie przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką formy. Przykrywamy ściereczką i jeszcze raz odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut. Po tym czasie pieczemy około 40 minut w temperaturze 190 stopni.
Ciasto można dodatkowo polukrować lub oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego!
niedziela, 5 lutego 2017
Chlebek bananowy z sezamem (bez cukru i jajek)
Chlebek bananowy to doskonały sposób na wykorzystanie bananów, które zaczynają brązowieć. Chyba ze wstydu, że leżą tak długo ;) Mój chlebek doskonale nadaje się także dla tych, którzy dbają o linię ale niestety nie potrafią zrezygnować ze słodyczy. Jest wilgotny i zwarty. Zamiast cukru, użyłam daktyli, więc ciasto nie jest zbyt słodkie. Jest Doskonale nadaje się na samodzielny dodatek do kawy lub jako baza do słodkich kanapek - świetnie komponuje się z miodem, czy syropem klonowym.
Składniki (forma 24x10cm):
-3 duże dojrzałe banany
-15 daktyli
-4 łyżki pasty sezamowej
-6 łyżek gęstego jogurtu naturalnego
-2,5 szklanki mąki pszennej
-1/3 szklanki sezamu (u mnie mieszanka białego i czarnego)
-1/2 łyżeczki sody
-odrobina sezamu do posypania
Daktyle zalewamy wrzątkiem (do przykrycia) i odstawiamy na 30 minut. Po tym czasie osączamy je z wody i blendujemy na gładką masę. Banany obieramy. Dwa z nich dodajemy do daktyli i blendujemy razem. Dodajemy pastę sezamową oraz jogurt i mieszamy. W oddzielnym naczyniu mieszamy razem mąkę, sezam oraz sodę. Dodajemy mokre składniki i wszystko razem dokładnie mieszamy. Powstanie bardzo gęsta masa. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Ostatniego banana przekrawamy wzdłuż i układamy go na powierzchni ciasta, lekko dociskamy. Wierzch posypujemy sezamem. Formę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 55-60 minut.
Smacznego!
sobota, 14 stycznia 2017
Owsiane ciastka fistaszkowe (bez mąki, jajek i cukru)
Czy ktoś jeszcze dotrzymuje noworocznego postanowienia o byciu zdrowym, fit i w ogóle o odstawieniu niezdrowego jedzenia w kąt? Ja się bardzo staram, chociaż słodyczy nie wyrzeknę się chyba nigdy, bo łasuchem jestem wielkim. Postanowiłam sobie trochę pomóc i zmajstrowałam ciasteczka, które chociaż trochę uciszą sumienie każdego łakomczuszka. Ciastka nie zawierają cukru, jajek ani mąki. Są proste w przygotowaniu i bardzo syte. Stanowią pyszny i zdrowy zamiennik dla klasycznego batonika czekoladowego a nawet dla większości dostępnych na rynku batoników muesli. Ja jestem na tak, a Wy?
Składniki (na 20 dużych ciastek):
-1 i 1/3 szklanki płatków owsianych górskich
-1 łyżeczka cynamonu
-1 łyżeczka sody
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-500g masła orzechowego (ja użyłam crunchy, ale może być dowolne)
-3/4 szklanki orzeszków ziemnych (u mnie solone)
-2 dojrzałe banany
-6 daktyli (można więcej, jeśli chcemy, aby ciastka były słodsze)
Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na około godzinę. Po tym czasie odlewamy nadmiar wody i blendujemy je wraz z bananami na jednolitą masę. Dodajemy masło orzechowe. Dokładnie mieszamy. W oddzielnej misce mieszamy razem płatki, cynamon, proszek do pieczenia i sodę. Dodajemy masę bananową i orzeszki i dokładnie mieszamy łyżką. Miskę przykrywamy folią i odstawiamy do lodówki na około godzinę. Po tym czasie z ciasta lepimy kulki wielkości małej mandarynki (można robić mniejsze, wtedy skracamy nieco czas pieczenia). Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszczamy łyżką. Nie trzeba zostawiać dużych odstępów, ciastka zachowują kształt. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. Po upieczeniu pozwalamy wystygnąć na blaszce.
Smacznego!
sobota, 30 kwietnia 2016
Orzechowy krem z daktyli i awokado
Smarowidło w zdrowszej wersji. Do kanapek, wafli, ciastek, do wyjadania paluchem albo, w wersji eleganckiej, łyżeczką. Nie wygląda a smakuje. Superszybkie i super łatwe w przygotowaniu. Super szybko znika. Potrzebujemy tylko trzech składników i blendera :)
Składniki:
-1 dojrzałe awokado
-1 szklanka nerkowców (mogą być też inne orzechy)
-1 szklanka suszonych daktyli
Nerkowce i daktyle wrzucamy do naczynia, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie odsączamy z wody (ja wodę wykorzystuję później do koktajlu) i mielimy za pomocą blendera lub miksera kielichowego. Awokado obieramy, kroimy na kawałki i dodajemy do masy daktylowej. Ponownie blendujemy na gładką masę. Krem przekładamy do słoiczka. Przechowujemy w lodówce.
Smacznego!
czwartek, 24 marca 2016
Mazurek z masą migdałowo-daktylową i białą czekoladą
Chciałam zacząć tego posta opowieścią, jak to w moim domu piekło się i dekorowało wielkanocne mazurki. Nic z tego. Mazurki z moim domu nie gościły, ponieważ mama, twierdziła, że są za twarde, za słodkie i w ogóle kropka. Dlatego mazurków nigdy się nie piekło ani nie jadło. Za to co roku kupowało się jednego takiego małego na targu. Pełnił raczej funkcję ozdobną, bo zjedzenie go mogło przyprawić o połamanie szczęki. Ich uroda była wprost proporcjonalna do stopnia twardości. Zaczęliśmy podejrzewać, że ktoś dowcipny dosypuje do nich gipsu. Będąc panią w mojej własnej kuchni postanowiłam zaryzykować i zrobić mazurka najprostszego z najprostszych. Okazało się, że nie taki mazurek straszny, jak go mama wymalowała i od teraz gości w moim domu co roku. Nie tylko w moim. Musze piec porcję podwójną, bo największa fanką tego wypieku okazała się... moja mama!
W tym roku na moim stole zagości mazurek z masą migdałowo-daktylową oraz białą czekoladą. Ja wybrałam dekoracje cukrowe, ale ozdobienie go bakaliami sprawi, że będzie zdrowszy i mniej kaloryczny.
Składniki (na dwie blaszki 11x35cm):
Na ciasto:
-250g mąki krupczatki
-50g mąki pszennej
-50g mąki kokosowej
-200g zimnego masła
-3 żółtka
-2 łyżki śmietany 12%
-szczypta soli
-2 łyżki wody
Na masę:
-150g suszonych daktyli
-100g migdałów
Polewa:
-150g białej czekolady
-1 łyżka masła
-cukrowe jajeczka i posypki lub bakalie
Wszystkie składniki na ciasto ciekamy razem i zagniatamy krótko jednolite ciasto. Owijamy w folię i odkładamy do lodówki przynajmniej na godzinę. Po tym czasie ciastem wylepiamy wysmarowane masłem formy, formujemy brzegi i pieczemy w temperaturze 190 stopni około 25 minut. Odstawiamy do wystudzenia.
Migdały podprażamy na suchej patelni. Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na godzinę. Po tym czasie odsączamy z nadmiaru wody (nie wylewamy jej) i blendujemy razem z migdałami na w miarę gładką masę. Jeśli masa będzie zbyt sucha, dodajemy trochę pozostałej wody (masa powinna dawać łatwo się rozsmarować). Gotową masę wykładamy na wcześniej przygotowane ciasto.
Czekoladę oraz masło rozpuszczamy razem na parze i rozsmarowujemy na masie daktylowo-migdałowej. Dekorujemy kolorowymi posypkami jajeczkami w cukrze lub ulubionymi bakaliami.
Smacznego!
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Bakaliowe pralinki
Szybkie w przygotowaniu, proste, zdrowe i pyszne pralinki, które uciszą nieco nasze sumienie i pomogą w realizacji noworocznych postanowień.
Składniki na około 20 sztuk:
-1 szklanka suszonych daktyli
-1 szklanka orzechów włoskich
-1 szklanka suszonej żurawiny
-wiórki kokosowe do obtoczenia
Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15-20 minut, aby zmiękły. Orzechy podprażamy na suchej patelni i odstawiamy do przestygnięcia. Następnie mielimy je maszynka lub rozdrabniamy w malakserze. Daktyle odsączamy z wody i także rozdrabniamy. Podobnie z żurawiną. Wszystkie składniki łączymy ze sobą i dokładnie mieszamy (najlepiej ręką). Formujemy niewielkie kuleczki, które obtaczamy w wiórkach kokosowych. Układamy na tacy i odstawiamy do schłodzenia.
Smacznego!
niedziela, 27 grudnia 2015
Makowiec pełen bakalii
Makowiec to jedno z moich ulubionych ciast. Im więcej masy makowej, tym lepiej. W zasadzie znam tylko jedną osobę, która woli więcej ciasta. Ten makowiec, właściwie placek, albo tarta z makiem, stanowi doskonałą alternatywę dla klasycznej strucli. Do tego po brzegi wypełniony jest bakaliami. Czego chcieć więcej?
Składniki ( na formę 26cm):
Na kruche ciasto:
-200g mąki pszennej
-200g mąki krupczatki
-1 łyżeczka cynamonu
-1 jajko
-200g zimnego masła
-1 łyżka śmietany 12%
-1 łyżka brązowego cukru
-szczypta soli
Na masę makową:
-350g maku niebieskiego
-3/4 szklanki rodzynek
-3/4 szklanki orzechów włoskich
-3/4 szklanki migdałów
-150g marcepanu
-2 łyżki skórki pomarańczowej
-1/2 szklanki suszonych daktyli pokrojonych na mniejsze kawałki
-2 łyżki cukru pudru
-4 łyżki płynnego miodu
-4 łyżki śmietany 18%
-3 jajka (oddzielamy białka od żółtek)
Przygotowujemy masę makową (można to zrobić dzień wcześniej). Mak zalewamy wrzątkiem do przykrycia, odstawiamy na przynajmniej pół godziny. Po tym czasie, dokładnie odsączamy go na sicie i mielimy dwukrotnie. Orzechy i migdały siekamy na mniejsze kawałki. Dodajemy rodzynki i zalewamy wrzątkiem na około 15 minut. Odsączamy.
Marcepan kroimy na mniejsze kawałki. Ucieramy wraz z cukrem pudrem. Dodajemy mak, miód, śmietanę i żółtka. Miksujemy do połączenia. Wrzucamy daktyle, skórkę pomarańczową, orzechy, rodzynki oraz migdały. Dokładnie mieszamy. Jeśli masa jest zbyt sucha można dodać trochę śmietany. Białka ubijamy na sztywna pianę. Dodajemy do masy i delikatnie mieszamy za pomocą łyżki lub szpatułki.
Przygotowujemy ciasto. Wszystkie wymienione składniki łączymy i krótko zagniatamy. Można to zrobić za pomocą malaksera. Formujemy kulę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około 30 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy, odrywamy niewielki kawałek, zawijamy go i chowamy do lodówki. Pozostałe ciasto wałkujemy na dość cienki placek (w razie potrzeby podsypujemy mąką) i wylepiamy nim wysmarowaną masłem i wysypana mąką formę. Wyrównujemy brzegi, nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią aluminiową i obciążamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy około 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy folię i obciążenie i pieczemy kolejne 5 minut.
Pozostałą część ciasta rozwałkowujemy i wycinamy foremkami dowolne kształty (albo paski i formujemy kratkę). Na podpieczony spód równomiernie wykładamy masę makową. Dekorujemy ciastem i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.
Smacznego!
piątek, 25 września 2015
Zapiekana owsianka z makiem i figami
Figa z makiem z pasternakiem! No dobra, bez pasternaku, ale za to z daktylami. Kolejna propozycja na niespieszne śniadanie. Tym razem bez dodatku cukru!
Składniki na dwie duże porcje:
-1 szklanka płatków owsianych
-2 łyżki otrębów (u mnie orkiszowe)
-4 łyżki jogurtu naturalnego
-2 łyżki maku
-3 figi
-8 daktyli
Wszystkie składniki można przygotować poprzedniego wieczoru. Daktyle kroimy na kawałki, zalewamy gorącą wodą, odstawiamy na kilka godzin. Miksujemy wraz z wodą na gładką papkę. Mak, otręby i płatki zalewamy dwiema szklankami gorącej wody. Odstawiamy do wchłonięcia. Mieszamy razem płatki, masę daktylową i jogurt. Przekładamy do naczyń żaroodpornych. Figi kroimy na ćwiartki i w każdym naczyniu układamy po 6 kawałków lekko wciskając w masę. Owsiankę zapiekamy w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































