Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 października 2018

Pasta z tofu do kanapek


Proste w wykonaniu i bardzo smaczne smarowidło do chleba i nie tylko. Pasta z tofu stanowi świetną alternatywę dla masła i smalcu, czy serka kanapkowego.  Doskonała dla wegetarian, ale gwarantuję, że mięsożercom także posmakuje!

Składniki:

- opakowanie tofu naturalnego (ok. 200g)
-4 łyżki oliwy
-1 duża cebula
-2-3 ząbki czosnku
-1/2 łyżeczki majeranku
-szczypta soli
-5-6 łyżek sosu sojowego
-1/2 łyżeczki słodkiej papryki

Cebulę kroimy w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Podsmażamy cebulę. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, majeranek, sól. Smażymy do lekkiego zbrązowienia. Studzimy. Tofu blendujemy z dodatkiem sosu sojowego oraz papryki. Dodajemy cebulę wraz z tłuszczem. Dokładnie mieszamy. 


Smacznego!

poniedziałek, 14 maja 2018

Bajaderka z masłem orzechowym (najprostsza!)


Bajaderka. Kopciuszek wśród wypieków. Niedoceniana, a przecież pyszna i pożyteczna, bo pozwala na kuchenny recykling. Do bajaderki używam ścinków powstałych po produkcji tortów, zamrożonych resztek poświątecznych ciast, wyschniętych biszkoptów. Dzięki temu nic się nie marnuje a stare ciasta dostają nowe życie! Kto by pomyślał, że resztki jedzenia mogą się tak elegancko prezentować?
Dziś proponuję bajaderkę obłędnie pachnącą orzeszkami ziemnymi i czekoladą, niezwykle łatwą i szybką do zrobienia.


Składniki (na formę 20x8cm):

-ok. 300g suchego ciasta (bez kremów i polew; u mnie ścinki biszkoptu, zamrożone resztki babki wielkanocnej, kilka okrągłych biszkoptów)
-6-7 czubatych łyżek masła orzechowego (w zależności od gęstości masła, ja używam zawsze bardzo zwartego)
-3-4 łyżki kwaśnych powideł śliwkowych
-50g mlecznej czekolady
-2 łyżki solonych orzeszków ziemnych

Ciasto rozdrabniamy za pomocą blendera, malaksera lub ścieramy na tarce. Dodajemy masło orzechowe i dokładnie mieszamy. Masa powinna być kleista (w razie potrzeby dokładamy więcej masła). Masę przekładamy do foremki wyłożonej folia spożywczą i porządnie dociskamy. Wkładamy do lodówki na około 30 minut. Po schłodzeniu masę wyjmujemy z foremki i przekrawamy ją bardzo ostrym nożem na dwa blaty. Jeden z nich smarujemy powidłami, następnie przykrywamy drugim. Lekko dociskamy. Wierzch polewamy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą i posypujemy posiekanymi orzeszkami. Odstawiamy do lodówki do schłodzenia.


Smacznego!

czwartek, 12 kwietnia 2018

Galaretkowiec na jogurcie


Galaretkowiec to propozycja bardzo prosta w wykonaniu, niedroga a przy tym bardzo efektowna. U mnie w wersji nieco zdrowszej i odchudzonej, bo śmietanę zastąpiłam jogurtem naturalnym a cukier - miodem.

Składniki (forma 25x25cm):

-5 galaretek w różnych kolorach
-2galaretki cytrynowe
-750ml gęstego jogurtu naturalnego
-2 łyżki płynnego miodu
-po 350ml gorącej wody na każda galaretkę
-150ml gorącej wody do rozpuszczenia cytrynowych galaretek


Galaretki (5 różnych) przygotowujemy dzień wcześniej. Każdą z nich rozrabiamy w gorącej wodzie w osobnym naczyniu. Przelewamy je do płaskich pojemniczków i odstawiamy na cała noc do stężenia. Stężałe galaretki wyjmujemy z pojemniczków i kroimy w kostkę. Mieszamy. Niewielką część galaretek odkładamy do dekoracji.

Galaretki cytrynowe rozrabiamy dokładnie w gorącej wodzie. Odstawiamy. Jogurt miksujemy z miodem. Dodajemy przestudzoną galaretkę cytrynową i ponownie miksujemy. Pokrojone galaretki umieszczamy w tortownicy. Zalewamy jogurtem. Odstawiamy do lodówki. Po stężeniu, dekorujemy pozostałą galaretką.


Smacznego!

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Smalec z fasoli ze "skwareczkami"


Zdrowsza i mniej kaloryczna wersja tradycyjnego smalcu. Aromatyczna od czosnku, cebulki i majeranku. A w środku niespodzianka: skwareczki. Jednak nie takie ze słoniny, ale z kaszy! Nie trzeba być wegetarianinem, aby z prawdziwym smakiem zjeść pajdę świeżego chleba z tym smalczykiem!

Składniki:

-2 łyżki kaszy gryczanej palonej
-1 puszka białej fasoli
-1 mała lub 1/2 dużej cebuli
-2 ząbki czosnku
-1 łyżeczka majeranku
-2 + 2 łyżki oliwy
-sól i pieprz do smaku 

Kaszę gotujemy według przepisu na opakowaniu. Powinna być al dente. Cebulę kroimy w kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, podsmażamy cebulkę, do zezłocenia. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, majeranek, sól. Na końcu dodajemy ugotowaną kaszę i podsmażamy chwilę. Odstawiamy do wystygnięcia. Fasolę odsączamy z zalewy, dodajemy 2 łyżki oliwy i rozdrabniamy za pomocą blendera lub malaksera na gładką masę. Dodajemy pozostałe składniki. Dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.


Smacznego!



poniedziałek, 12 marca 2018

Grillowany ananas



Wiosna już za pasem, a co za tym idzie, sezon grillowy. Już niedługo wyciągniemy z mrocznych kątów i zakamarków pokryty kurzem sprzęt i zaczniemy grillowe szaleństwo. Zapachnie kiełbaska, zaskwierczy boczek... Wszak grillowanie to narodowy sport Polaków! :) Ale, ale, pamiętajmy, że nie samym mięsem Polak żyje! Próbowaliście kiedyś grillować owoce? Banany, arbuza albo brzoskwinie? Są naprawdę pyszne i oczywiście zdrowe. 

Dziś propozycja na grillowanego ananasa, którego możemy przyrządzić także w domu na patelni. Szybki i prosty w przygotowaniu, a jednocześnie, pyszny i efektowny deser.

Składniki:

-5-6 krążków świeżego ananasa
-sok wyciśnięty w połowy pomarańczy
-szczypta imbiru
-3 goździki
-1 łyżeczka płynnego miodu
-cynamon - ilość według uznania
-oliwa lub olej do posmarowania rusztu lub patelni grillowej

Ananasa obieramy, kroimy w plastry o grubości około 1-1,5cm i usuwamy twardy środek. Sok z pomarańczy, goździki, imbir i miód umieszczamy w niewielkim garnuszku. Podgrzewamy do zagotowania. Powstałą mieszanką smarujemy jedną stronę ananasa i oprószamy cynamonem. Patelnię lub ruszt smarujemy oliwą. Plastry ananasa układamy na rozgrzanej patelni/ruszcie posmarowaną stroną do dołu. Wierzch także smarujemy oraz oprószamy cynamonem. Grillujemy około 3-4 minuty z każdej strony. Podajemy na gorąco polane resztką mieszanki soku i miodu. Przed podaniem, ananasa można też pokroić w kostkę i podać w pucharkach lub miseczkach.


Smacznego!

sobota, 24 lutego 2018

Pizza w zdrowszej wersji - pizza po zbójnicku na owsiano-żytnim spodzie

 

Dziś propozycja dla tych, którzy starają się jeść zdrowo. Ale kto odmówiłby sobie kawałka (albo trzech) pysznej pizzy? Na pewno nie ja! Ale zamiast dokonać wyboru: "jeść / czy nie jeść",  zamieniłam tradycyjne pszenne ciasto na nieco zdrowszą wersję na bazie mąki owsianej i żytniej. Ciasto jest cienkie i chrupkie, trudno tu szukać napompowanej poduchy. A na wierzchu: hulaj dusza! Jest kiełbaska i oscypek i nawet żurawina!

Składniki (1 duża pizza):

Na ciasto:

-1,5 szklanki mąki żytniej
-1,5 szklanki mąki owsianej 
-1 łyżka mąki pszennej
-1 szklanka ciepłej wody
-8g suchych drożdży
-3 łyżki oliwy
-1 łyżeczka cukru
-1 łyżeczka soli
-1 łyżeczka oregano

Wszystkie składniki mieszamy razem i wyrabiamy, aż się połączą. Umieszczamy w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 50 minut.

Na sos:

-1 szklanka przecieru pomidorowego
-2 łyżeczki oliwy
-3-4 ząbki czosnku
-1 łyżeczka oregano
-1 łyżeczka octu winnego
-0,5 łyżeczki cukru
-sól, pieprz do smaku

Wszystkie składniki umieszczamy w rondelku. Gotujemy około 10 minut, co jakiś czas mieszając.

Dodatki (dowolne, tu: pizza po zbójnicku):

-kilka plastrów mozzarelli
-kilka plastrów oscypka lub innego serka wędzonego
-kilka plastrów kiełbasy żywieckiej lub wędzonego boczku
-ogórek kiszony pokrojony w plastry
-1/2 cebuli pokrojonej w plasterki
-suszona żurawina

Po odstaniu, ciasto rozplaszczamy na placek o średnicy naszej blachy (uwaga, ciasto jest bardzo kruche i kleiste). Wierzch smarujemy równomiernie sosem pomidorowym. Rozkładamy dodatki (oprócz żurawiny). Placek wkładamy do piekarnika nagrzanego do 250 stopni na około 10 minut. Po wyjęciu, posypujemy suszoną żurawiną. Podajemy z pozostałym sosem, ale najlepiej smakuje lekko skropiona oliwą.


Smacznego!

niedziela, 18 lutego 2018

Omlet bananowy

 
Pyszny omlet bananowy z nutką cynamonu. Mięciutki, puszysty, bardzo syty. Jeśli ma ktoś ochotę na gorące ciacho śniadaniowe, to zapraszam! Słoneczny poranek gwarantowany :)

Składniki (na 1 dużą porcję):

-1 bardzo dojrzały banan
-1 jajko
-4 łyżki maki pszennej
-1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
-2 łyżki mleka
-1/2 łyżeczki cynamonu 
-odrobina oleju/oliwy do smażenia

Na wierzch:

-100g serka wiejskiego lub gęstego jogurtu naturalnego
-1-2 łyżeczki miodu
-2 łyżeczki powideł śliwkowych
-orzechy włoskie
-lub cokolwiek lubimy :-)

Banana rozgniatamy widelcem na gładką papkę. Dodajemy roztrzepane jajko, mąkę, sodę, cynamon oraz mleko. Dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Patelnię (u mnie średnica 20cm) smarujemy cienko tłuszczem, rozgrzewamy. Ciasto wylewamy na gorąca powierzchnię, rozprowadzamy równomiernie i przykrywamy. Smażymy na niewielkim ogniu do momentu, aż boki zaczną się ścinać i placek będzie można bezpiecznie odwrócić na drugą stronę. Ponownie przykrywamy i smażymy chwile do zrumienienia. 
Gorący omlet wykładamy na talerz, smarujemy powidłami. Na wierzch wykładamy serek wiejski lub jogurt wymieszamy z miodem i posypujemy orzechami.


Smacznego!


niedziela, 4 lutego 2018

Gryczanka z bakaliami i pastą sezamową


Wszystkim fanom słodkich śniadań polecam dziś gryczankę. Słodka, kremowa i pełna pysznych bakalii. Czy może być lepszy sposób na miłe rozpoczęcie dnia?

Składniki (na 2 porcje):

-150g kaszy gryczanej białej
-500ml mleka migdałowego (można zastąpić innym)
-1 czubata łyżka pasty sezamowej (tahini)
-skórka otarta z połowy pomarańczy
-4 suszone daktyle daktyle
-4 suszone morele morele
-2 łyżki rodzynek
-2 łyżki suszonej żurawiny
-2 łyżki migdałów
-2 łyżeczki miodu
-szczypta imbiry
-1/2 łyżeczki cynamonu

Kaszę zalać zimną wodą (do przykrycia) odstawić do lodówki na około 2 godziny a najlepiej na noc. Morele i daktyle pokroić na mniejsze kawałki. Kaszę przełożyć do garnuszka, zalać mlekiem. Zagotować i gotować około 20 minut. Pod koniec gotowania dodać połowę rodzynek, żurawiny, moreli oraz daktyli, skórkę pomarańczową i przyprawy. Zestawić z ognia, dodać pastę sezamową i dokładnie wymieszać. Gryczankę przełożyć do miseczek. Na wierzch wyłożyć pozostałe bakalie, polać miodem.


Smacznego!

środa, 10 stycznia 2018

Quesadilla - zapiekana tortilla z szynką i serem


Dziś kolejny pomysł na imprezową przekąskę, ale może także stanowić alternatywę dla kanapek. Quesadilla, czyli zapiekana tortilla. Danie bardzo proste w wykonaniu, poradzi sobie nawet ktoś, kto kuchnię odwiedza raz do roku.


Składniki (na 16 małych kawałków):

-4 placki tortilli
-100g sera żółtego (najlepiej lekko pikantnego)
-100g dowolnej szynki
-1/2 czerwonej papryki
-2 ogórki konserwowe

Na sos:

-1 szklanka passaty pomidorowej
-1/2 cebuli
-2-3 ząbki czosnku
-1/2  łyżeczki cukru
-1/2 łyżeczki soli
-1/2 łyżeczki pieprzu
-1 łyżka octu winnego
-1 łyżka oliwy

Przygotowujemy sos. Cebulę obieramy, kroimy w kosteczkę. W rondelku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy posiekaną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy chwilę, aż się lekko zeszklą i zalewamy passatą. Dodajemy pozostałe składniki, gotujemy około 15 minut i odstawiamy do wystygnięcia. 

Ser żółty ścieramy na tarce o dużych oczkach. Szynkę i paprykę kroimy w kosteczkę, ogórki w plasterki.

Pierwszy placek układamy na suchej, rozgrzanej patelni. Czekamy chwilę, aż się podpiecze, przewracamy go na drugą stronę. Smarujemy 2-3 łyżkami sosu i wykładamy połowę produktów na farsz. Przykrywamy drugim plackiem. Delikatnie (najlepiej przy pomocy talerza lub pokrywki) odwracamy całość na drugą stronę. Podgrzewamy chwilę a następnie przekładamy na talerz. Tak samo postępujemy z pozostałymi składnikami. Każdą z zapieczonych tortilli kroimy na 8 kawałków (lub według uznania). Podajemy z pozostałym sosem pomidorowym.


Smacznego!

środa, 3 stycznia 2018

Koreczki w czterech odsłonach



Właśnie rozpoczął się karnawał a to oznacza okres imprez, spotkań z przyjaciółmi i domówek. Dobrej zabawie niezmiennie towarzyszy jedzenie. Dziś proponuję klasykę gatunku, króla prywatek, prezesa wszystkich posiadówek - koreczki. Przekąska bardzo popularna i prosta do wykonania, choć nieraz dość czasochłonna, a kombinacji mamy nieskończenie wiele, bo tylko od nas zależy, co nabijemy na wykałaczkę!

Koreczki klasyczne (ok. 30 sztuk):


-4 kromki pieczywa białego (użyłam chleba tostowego)
-4 grube plastry sera żółtego
-4 grube plastry szynki wieprzowej
-3 ogórki konserwowe
-1/3 papryki czerwonej

Z chleba odkrawamy skórkę. Kromki kroimy na kwadratowe kawałki o boku około 2cm. Podobnie robimy z szynką i serem. Ogórki kroimy na dość grube plastry, paprykę na mniejsze kawałki. Nabijamy na wykałaczkę w dowolnej kolejności (chleb jest najlepszą podstawą). U mnie: chleb, papryka, ser, ogórek.

Koreczki po góralsku (20 sztuk):


-3 kromki pieczywa razowego
-3 ogórki kiszone
-8 wędzonych serków góralskich (np. oscypków) (lub ok. 100g w jednym kawałku)
-40 grubych plasterków kiełbasy (ja użyłam małych kiełbasek drobiowych)

Ogórki  kroimy w dość grube plasterki, serki na mniejsze kawałki. Z chleba odkrawamy skórkę. Kromki kroimy na kwadraty o boku około 2cm. Wszystkie składniki nadziewamy na wykałaczki . U mnie: chleb, ogórek, kiełbasa, ser, kiełbasa.
 
Koreczki caprese (20 sztuk):


-20 kuleczek mini mozzarelli
-20 pomidorków koktajlowych
-20 listków bazylii

 Pomidorki przekrawamy na pół. Na wykałaczkę nadziewamy kolejno pomidorek (przekrojoną częścią do dołu), jeden koniec listka bazylii, kuleczkę mozzarelli, drugi koniec listka, pomidorek.

Koreczki z serem pleśniowym (25 sztuk):


-opakowanie sera camembert (150g)
-połówki orzechów włoskich (25 sztuk)
- 25 winogron (najlepiej bezpestkowych)

Ser kroimy w kostkę (powinno wyjść 25 kawałków). Winogrona na pół. Na wykałaczkę nadziewamy kolejno: ser, orzecha (trzeba robić to delikatnie, lubią pękać), a następnie winogronko.

Smacznego!

środa, 6 grudnia 2017

Świąteczne bajaderki



Mięciutkie i wilgotne, pachnące przyprawą korzenną świąteczne bajaderki to doskonały pomysł na wykorzystanie wszystkich nieudanych, krzywych, połamanych i smutnych pierników i ciastek  korzennych. To także dobry sposób na recykling pozostałych po świętach słodkości. Ładnie udekorowane i pomysłowo zapakowane mogą stanowić świetny słodki upominek. Proste i szybkie w przygotowaniu, nie wymagają wielkich umiejętności. 


Składniki (na około 20 sporych sztuk):

-ok. 400g ciastek korzennych / pierników (bez polewy i nadzienia)
-ok. 4łyżki powideł śliwkowych
-130g serka mascarpone
-1 łyżeczka cynamonu
-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
-1 łyżka spirytusu

Ponadto:

-100g mlecznej czekolady
-posypki do dekoracji
-lukier

Ciastka rozdrabniamy w blenderze . Dodajemy  pozostałe składniki, dokładnie mieszamy. Masa powinna być na tyle wilgotna, aby można było lepić kulki. Jeśli jest za sucha, dodajemy odrobinę powideł, jeśli zbyt rzadka - więcej rozdrobnionych ciastek. Z powstałej masy lepimy kulki wielkości dużego orzecha włoskiego. Układamy na tacce lub desce do krojenia, wkładamy na 10-15 minut do zamrażarki.

Czekoladę rozpuszczamy na parze. Moczymy w niej schłodzone kuleczki. Dekorujemy kolorowymi posypkami i lukrem. Odkładamy na tackę i ponownie wkładamy na chwilę do zamrażarki. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

środa, 15 listopada 2017

Masło orzechowe z nerkowców


Jestem wielką fanką masła orzechowego, chociaż nasze początki były trudne. Teraz mogę je wyjadać łyżeczką wprost ze słoika, a domowe (klik) to już w ogóle. Ostatnio w sklepie wpadłam na masło z nerkowców. Niestety, cena nie zachęciła mnie do zakupu, ale do zrobienia własnego już tak. Nerkowce mają delikatniejszy smak niż fistaszki, są też słodsze, więc nie trzeba ich już dosładzać. Jest to doskonały dodatek do naleśników, owsianki, kanapek, czy czego sobie życzycie :)

Składniki:

-ok. 400g orzechów nerkowca
-1/2 łyżeczki cynamonu
-opcjonalnie olej kokosowy (ok. 5 łyżeczek)

Orzechy podprażamy na suchej patelni lub w piekarniku (180 stopni około 10 minut). Studzimy. Przekładamy do misy blendera i mielimy na najwyższych obrotach do uzyskania odpowiedniej dla na konsystencji: im dłużej będziemy mielić, tym masło będzie gładsze. Aby nie uszkodzić blendera, najlepiej robić to z przerwami tak, żeby urządzenie mogło chwilę odpocząć. Pod koniec mielenia dodajemy cynamon. Ja pod koniec blendowania dodaję także olej kokosowy. Masło jest wtedy bardziej "smarowalne".


Smacznego!

sobota, 21 października 2017

Klopsiki drobiowe w sosie pomidorowym


Przy garnkach to ja mogę stać sobie w weekend, kiedy mam więcej czasu i siły. W tygodniu lubię, gdy obiad gotuję się szybko i prawie sam. A jak wystarczy na dwa dni, to już ideał. Wszystkie te kryteria spełniają drobiowe klopsiki w aromatycznym sosie pomidorowym. Można podać je w towarzystwie ziemniaków, ryżu lub makaronu. Ja uwielbiam w towarzystwie mojej ukochanej kaszy pęczak.

Składniki ( na 18 małych klopsików):

-500g mielonego mięsa drobiowego (u mnie mieszane: indyk + kurczak)
-3 łyżki startego parmezanu (lub innego nieco pikantnego sera)
-1 łyżka bułki tartej
-1 jajko
-6 łyżek mleka
-3 ząbki czosnku
-1 łyżeczka oregano
-2 łyżeczki bazylii
-0,5 łyżeczki ostrej papryki
-1 łyżka ketchupu pikantnego (u mnie firmy Jamar)
-0,5 łyżeczki wieżo zmielonego pieprzu
-sól do smaku
-2 łyżki oleju do smażenia
 

Sos:

-700g passaty pomidorowej (u mnie Jamar)
-1 łyżka pikantnego ketchupu (u mnie Jamar) 
-1 łyżeczka octu winnego
-1 duża cebula
-3 ząbki czosnku
-1 łyżka oliwy
-1 łyżeczka oregano
-1 łyżeczka bazylii
-sól, pieprz do smaku

Przygotowujemy sos. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na oliwie. Pod koniec smażenia dodajemy przeciśnięty czosnek. Kiedy cebula się zezłoci, zalewamy ją passatą. Dodajemy pozostałe składniki i gotujemy chwilę na niewielkim ogniu. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Przygotowujemy mięso. Bułkę tartą zalewamy mlekiem i odstawiamy do napęcznienia. W misce umieszczamy mięso, przeciśnięty czosnek, jajko, przyprawy, ser, ketchup oraz napęczniałą bułkę tartą. Wszystko razem dokładnie mieszamy, najlepiej przy pomocy rąk. Z gotowej masy formujemy niewielkie kuleczki (wielkości dużego orzecha włoskiego) i obsmażamy je na oliwie ze wszystkich stron. Gotowe klopsiki przekładamy do garnka z sosem i dusimy pod przykryciem około 15 minut.


Smacznego!




niedziela, 8 października 2017

Fit ciastka z fasoli


Wyglądają na małe kotleciki, a nimi nie są. Jednym z trzech głównych składników jest fasola, a wcale jej nie czuć. Co to takiego? Ciastka, które nie powodują wyrzutów sumienia! Bez jajek, mąki i cukru. Wilgotne, mięciutkie, orzechowe i pyszne. Zdrowsza alternatywa dla tych, którzy nie potrafią odmówić sobie słodyczy!

Składniki (na około 30 sztuk):

-1 puszka białej fasoli (u mnie firmy Jamar)
-2 bardzo dojrzałe banany
-5 łyżek masła orzechowego (u mnie crunchy)
-1/2 łyżeczki sody
-1/2 łyżeczki cynamonu
-opcjonalnie ulubione słodzidło - ciastka nie są bardzo słodkie

Fasolkę wykładamy na sitko i opłukujemy wodą. Odsączamy chwilę. Następnie blendujemy na gładką papkę. Dodajemy masło orzechowe, sodę, cynamon oraz rozgniecione widelcem banany (nie blendujemy ich - masa wyjdzie zbyt rzadka). Dokładnie mieszamy za pomocą widelca lub łyżki. Powstałą masę przekładamy do silikonowych foremek na babeczki (mogą być też takie na czekoladki) - ok. 1 łyżeczka na 1 ciastko. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Wyjmujemy z foremek dopiero po wystudzeniu.


Smacznego!

piątek, 21 lipca 2017

Kremowa manna z czarną porzeczką


Kolejny sposób na ujarzmienie znienawidzonej przez niektórych kaszki manny. Idealna, kremowa, słodka, ukoronowana dodatkiem słodkiej, ale nadal lekko cierpkiej czarnej porzeczki. Po takim śniadaniu zapomina się o przedszkolnym koszmarze w postaci zimnej kaszki pełnej grudek!

Składniki (na 2 duże porcje):

-5 czubatych łyżek kaszy manny
-500ml mleka
-150ml śmietany 30%
-2 łyżki syropu klonowego (można zastąpić miodem)
-szczypta soli
-150g czarnej porzeczki
-2 czubate łyżki cukru

W garnuszku o grubym dnie umieszczamy porzeczki i zasypujemy cukrem. Podgrzewamy lekko, aż puszczą sok a potem jeszcze chwilę gotujemy. Odstawiamy.

Mleko zagotowujemy ze śmietanką. Dodajemy syrop oraz sól. Wsypujemy mannę i mieszamy energicznie. Gotujemy chwilę do uzyskania pożądanej konsystencji (im dłużej gotujemy, tym jest gęstsza). Kaszkę przekładamy do miseczek. Na wierzch wykładamy przygotowany wcześniej porzeczkowy sos. 


Smacznego!

wtorek, 18 lipca 2017

Domowe batony proteinowe (bez pieczenia)


Tak się złożyło, że Małż mój uprawia sport. Nawet sporo. Też się dziwię, ale co zrobić ;) Czasem bywa tak, że wprost z siłowni pędzi na basen, albo wsiada na rower i jedzie w trasę. Ważne jest, żeby przy tak intensywnym wysiłku dostarczał sobie dużo energii. Nie mniej ważne jest, żeby to co bierze ze sobą, było wygodne i łatwe do zjedzenia, nie wymagało użycia dwóch rąk (no jak tu jeść jogurt jadąc na rowerze?). Z pomocą przychodzą tu batoniki proteinowe. Ze względu na to, że skład sklepowych batonów pozostawia często wiele do życzenia, a jeżeli już są w porządku, to często potrafią wyczyścić nam kieszeń, postanowiłam przygotowywać je sama. Ich wykonanie nie jest trudne ani pracochłonne. Są bardzo smaczne, sycące, a jeden batonik dostarczy nam ponad 20g białka.

Składniki (na 5 sztuk):

-100g dowolnej odżywki białkowej (u mnie o smaku masła orzechowego lub cappuccino lub waniliowym lub ciasteczkowym)
-50g płatków owsianych górskich
-60g orzeszków ziemnych niesolonych
-100ml mleka
-2 czubate łyżki masła orzechowego (u mnie crunchy)
-70g daktyli
-25g wiórków kokosowych


Mleko zagotowujemy. Zalewamy nim daktyle. Odstawiamy na około 20 minut. Po tym czasie blendujemy wraz z mlekiem na gładką papkę. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Jeśli masa będzie zbyt sucha, dodajemy odrobinę więcej masła orzechowego (masa powinna być kleista i dać się łatwo formować w kulki). Wąską formę (u mnie 20x6cm) wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Przekładamy do niej masę, wyrównujemy i wciskamy w dno. Odstawiamy do lodówki na 3-4 godziny. Po tym czasie masę ostrożnie wyjmujemy z formy, usuwamy papier i kroimy na 5 równych kawałków.


Smacznego!