Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 listopada 2018

Przekładaniec z masa budyniową - prosty i bez pieczenia!


Dziś propozycja łatwa, lekka i przyjemna a do tego pyszna! Lekko słodkie, ale też lekko kwaskowate ciasto. Taki właśnie jest przekładaniec z masą budyniową. Z przygotowaniem poradzi sobie nawet dziecko!


Składniki (duża tortownica 35 x 25cm)

-ok. 450g herbatników maślanych
-2 budynie śmietankowe (na 0,5 litra mleka każdy)
-900ml mleka
-150g masła
-3 łyżki cukru
-200g śmietany 30-36%
-2 łyżki cukru pudru
-1/2 łyżeczki cynamonu
-250g serka mascarpone
-dżem z czarnej porzeczki (słoiczek ok. 280-300g)
-1-2 kostki gorzkiej czekolady

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Układamy pierwszą warstwę herbatników.
Przygotowujemy masę budyniową. Budynie rozrabiamy w 100ml mleka.  800ml mleka zagotowujemy z cukrem oraz masłem. Wlewamy rozrobiony budyń i, energicznie mieszając, gotujemy chwilę. Masę wylewamy na przygotowany spód, wyrównujemy i przykrywamy drugą warstwą herbatników. Odstawiamy do wystygnięcia. Następnie, na herbatniki wykładamy i równomiernie rozsmarowujemy dżem. Śmietanę ubijamy na sztywno wraz z serkiem mascarpone i cukrem pudrem. Wykładamy na wierzch. Całość posypujemy starta czekoladą. Odstawiamy do schłodzenia na przynajmniej 3 godziny.


Smacznego!

sobota, 3 listopada 2018

Ciasto orzechowo-miodowe z kremem budyniowym


Przyznam, że do tego ciasta zabierałam się trochę jak pies do jeża. Bo trudne, bo pracochłonne, bo... Nic bardziej mylnego! Jest to zdecydowanie jedno z moich ulubionych ciast! Pięknie pachnie, nie jest przesłodzone, a wierzchnia warstwa przyjemnie chrupie. Zdecydowanie polecam!


Składniki (forma 20x30cm):

Na 2 blaty:

-200g cukru
-1/2kg mąki pszennej
-200g masła
-2 jajka
-3 łyżki miodu
-3-4 łyżki mleka
-2 łyżeczki sody
-1 łyżeczka cynamonu
-szczypta soli

Na wierzchnią warstwę:

-300g obranych i posiekanych orzechów włoskich na dość duże kawałki
-100g cukru
-130g masła
-3 łyżki miodu

Na krem budyniowy:

-2 budynie waniliowe bez cukru (każdy na 0,5l mleka)
-900ml mleka
-150g masła
-3 łyżki cukru

Przygotowujemy ciasto na blaty. Mleko lekko podgrzewamy. Dodajemy miód i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiamy. Masło siekamy na małe kawałki. Mąkę mieszamy z sodą, solą i cynamonem, dodajemy do masła. Mieszamy. Dodajemy pozostałe składniki na ciasto i dokładnie miksujemy. Połowę ciasta przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około 15-18 minut.

W tym czasie przygotowujemy warstwę orzechową. W rondelku umieszczamy masło, cukier i miód. Podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia cukru. Dodajemy orzechy, lekko podsmażamy przez kilka minut.

Drugą część ciasta przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia blachy. Na wierzch wylewamy gorącą masę orzechową. Wstawiamy do piekarnika na 15-18 minut. Po upieczeniu, oba blaty odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Przygotowujemy krem budyniowy. 800ml mleka umieszczamy w rondelku wraz z masłem i cukrem. Zagotowujemy. Budyń rozrabiamy w pozostałym mleku. Wlewamy do gotującego się mleka, szybko mieszamy tak, aby nie utworzyły się grudki. Gotujemy krótką chwilę na małym ogniu.

Pierwszy blat ciasta umieszczamy z powrotem w blaszce (najlepiej wyłożonej papierem). Wylewamy gorący krem, wyrównujemy. Przykrywamy drugim blatem, lekko dociskamy. Odstawiamy do wystygnięcia, a następnie, wstawiamy do lodówki na kilka godzin.


Smacznego!

środa, 25 kwietnia 2018

Ciasto marchewkowe (z ananasem i orzechami)


Czy są tu fani ciasta marchewkowego? Ja na pewno! Dziś proponuję pyszne, bardzo wilgotne ciasto z dodatkiem ananasa i orzechów, przełożone kremem z serka mascarpone. Jest bardzo syte, więc spokojnie wystarczy jako porządne drugie śniadanie!

Składniki (na tortownicę o średnicy 24cm):

-500g marchewki
-ok. 300g ananasa z puszki
-1 szklanka orzechów włoskich
-2,5 szklanki mąki pszennej
-1 szklanka cukru brązowego
-2  łyżeczki proszku do pieczenia
-2 łyżeczki cynamonu
-3 jajka
-szczypta soli 
-3/4 szklanki oleju
-2 jabłka

Na krem:

-250g serka mascarpone
-1 łyżka cukru pudru
-1 łyżka mleka
-1 łyżeczka cynamonu
-3 łyżki bardzo drobno posiekanych orzechów 
-połówki orzechów do dekoracji

Jabłka obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne, a następnie ścieramy na tarce o dużych oczkach. Przekładamy do rondelka, dusimy do zmięknięcia i odstawiamy do wystudzenia. 

Marchew obieramy, ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Krążki ananasa odsączamy na papierowym ręczniku, kroimy w drobna kosteczkę. Orzechy siekamy. W jednym naczyniu mieszamy razem jajka, cukier, startą marchew, olej oraz duszone jabłka. W drugim łączymy mąkę, proszek do pieczenia, sól i cynamon. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy do połączenia. Dodajemy pokrojonego ananasa oraz orzechy i ponownie mieszamy. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy ciasto i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 70 minut (sprawdzamy patyczkiem). Po upieczeniu ciasto dokładnie studzimy, a następnie przekrawamy na dwa blaty.

Serek mascarpone miksujemy z dodatkiem mleka, cukru pudru, cynamonu i drobno pokrojonych orzechów. Połową kremu smarujemy pierwszy blat. Przykrywamy drugą częścią ciasta. Na wierzchu rozsmarowujemy drugą połowę kremu. Dekorujemy orzechami.


Smacznego!

piątek, 26 stycznia 2018

Biała dama (kokosowo-sernikowa kostka bez pieczenia)


Pyszne i eleganckie ciasto, które zachwyci każdego. Delikatna serowa warstwa, kwaskowata marmolada , słodka masa kokosowa, herbatniki, a to wszystko przykryte chrupiącą kokosową kruszonką. Kto się skusi?


Składniki (duża tortownica: 38x25cm):

Warstwa serowa:

-0,5l śmietany 30%
-600g sera białego zmielonego trzykrotnie (może być ser z wiaderka)
-3 łyżki żelatyny
-5 łyżek cukru pudru
-2 łyżki cukru waniliowego

Warstwa kokosowa:

-1 budyń śmietankowy (na 0,5l mleka)
-0,4l mleka
-100g wiórków kokosowych
-400ml śmietany 30%
-4 łyżki cukru
-3 łyżeczki żelatyny

Na kokosową kruszonkę:

-100g wiórków kokosowych
-200g masła
-50g płatków migdałów
-2 łyżki cukru

Ponadto:

-herbatniki maślane ok.400g
-dżem lub marmolada wiśniowa ok.400g

Przygotowujemy masę kokosową. Budyń rozrabiamy w 100ml mleka. W rondelku zagotowujemy pozostałe mleko wraz z cukrem. Dodajemy wiórki, mieszamy. Wlewamy rozrobiony budyń. Gotujemy do zgęstnienia i odstawiamy do wystygnięcia. Żelatynę rozpuszczamy w 50ml gorącej wody, odstawiamy do lekkiego schłodzenia. Śmietanę ubijamy na sztywno. Budyń przekładamy do miski, ubijamy mikserem. Cały czas ubijając, dodajemy śmietanę. Na końcu wlewamy rozpuszczoną żelatynę. Dno tortownicy wykładamy herbatnikami. Wylewamy gotową masę, wyrównujemy. Na wierzchu układamy druga warstwę herbatników, równomiernie smarujemy konfiturą. Całość odstawiamy do lodówki.

Przygotowujemy warstwę serową. Żelatynę rozpuszczamy w 50ml gorącej wody. odstawiamy. Śmietanę ubijamy na sztywno. Ser miksujemy z cukrem. Partiami dodajemy ubitą śmietanę, cały czas miksując. Na końcu dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Masę przelewamy do formy. Odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia. 

Masło rozpuszczamy na patelni. Dodajemy cukier. Kiedy się rozpuści, wsypujemy wiórki i płatki migdałów. Cały czas mieszając, smażymy do uzyskania złotego koloru. Po przestygnięciu, wykładamy na wierzch ciasta. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!


środa, 15 listopada 2017

Masło orzechowe z nerkowców


Jestem wielką fanką masła orzechowego, chociaż nasze początki były trudne. Teraz mogę je wyjadać łyżeczką wprost ze słoika, a domowe (klik) to już w ogóle. Ostatnio w sklepie wpadłam na masło z nerkowców. Niestety, cena nie zachęciła mnie do zakupu, ale do zrobienia własnego już tak. Nerkowce mają delikatniejszy smak niż fistaszki, są też słodsze, więc nie trzeba ich już dosładzać. Jest to doskonały dodatek do naleśników, owsianki, kanapek, czy czego sobie życzycie :)

Składniki:

-ok. 400g orzechów nerkowca
-1/2 łyżeczki cynamonu
-opcjonalnie olej kokosowy (ok. 5 łyżeczek)

Orzechy podprażamy na suchej patelni lub w piekarniku (180 stopni około 10 minut). Studzimy. Przekładamy do misy blendera i mielimy na najwyższych obrotach do uzyskania odpowiedniej dla na konsystencji: im dłużej będziemy mielić, tym masło będzie gładsze. Aby nie uszkodzić blendera, najlepiej robić to z przerwami tak, żeby urządzenie mogło chwilę odpocząć. Pod koniec mielenia dodajemy cynamon. Ja pod koniec blendowania dodaję także olej kokosowy. Masło jest wtedy bardziej "smarowalne".


Smacznego!

wtorek, 7 listopada 2017

Tort bardzo mocno czekoladowy

 

Dziś tort dla wszystkich wielbicieli czekolady: tych małych i tych troszkę większych, a nawet tych całkiem dużych. W środku znajduje się czekoladowy biszkopt przełożony czekoladowym kremem. Na zewnątrz krem również czekoladowy, a całość oblana...czekoladą, oczywiście! Dekorację pełnią tu czekoladowe pralinki i batoniki, a jedynym nieczekoladowym elementem jest dżem porzeczkowy, którego kwaskowatość doskonale przełamuje słodycz tortu. Cieknie ślinka?

Tak już się składa, że jak się bardzo staram, to zwykle coś popisowo zepsuję. A że w dekoracji tortów i tak nie jestem zbyt mocna, to wyszło jak wyszło. Na szczęście, moje dwie lewe w dekoracjach ręce nie zepsuły smaku tortu. 


Składniki (forma o średnicy 22cm):

Biszkopt (skorzystałam z przepisu na biszkopt kakaowy z Moje Wypieki):

-5 jajek
-3/4 szklanki cukru
-2/3 szklanki mąki tortowej
-1/3 szklanki kakao
-szczypta soli

Krem do przełożenia:

-300ml śmietany 30%
-100g białej czekolady
-50g gorzkiej czekolady
-250g serka mascarpone

Krem na wierzch:

-300ml śmietany 30%
-200g mlecznej czekolady
-250g serka mascarpone

Polewa czekoladowa:

-100g gorzkiej czekolady
-120ml śmietany 30%

Ponadto:

-pralinki, wafelki, batoniki, cukierki, groszki czekoladowe według uznania
-słoiczek dżemu porzeczkowego lub innego kwaskowatego
-2/3 szklanki bardzo mocnej herbaty wymieszanej z 1/3 szklanki białej wódki lub spirytusu
 

Kremy do tortu przygotowujemy dzień wcześniej przed przełożeniem blatów. W garnuszku o grubym dnie umieszczamy 300ml śmietany kremówki. Podgrzewamy. Do gorącej śmietanki wrzucamy posiekaną białą i gorzką czekoladę. Odstawiamy na około 10 minut po czym dokładnie mieszamy, do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Studzimy i odstawiamy do lodówki na całą noc. Podobnie postępujemy ze śmietanką i mleczna czekoladą przeznaczonymi na wierzchni krem.

Pieczemy biszkopt (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej). Mąkę przesiewamy z kakao. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na sztywna pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, łyżka po łyżce oraz po jednym żółtku. Do gotowej masy dodajemy mąkę wymieszaną z kakao i dokładnie ale delikatnie mieszamy za pomocą łopatki. Dno tortownicy o średnicy 22cm wykładamy papierem do pieczenia. Masę przelewamy do formy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy około 35 minut (do suchego patyczka). Po wyjęciu z piekarnika, blachę upuszczamy na podłogę z wysokości około 40 centymetrów (zapobiegnie to opadaniu ciasta). Biszkopt dokładnie studzimy a następnie przekrawamy na 4 blaty.

Przygotowujemy kremy. Do schłodzonej śmietany z dodatkiem białej i gorzkiej czekolady dodajemy 250g serka mascarpone. Ubijamy mikserem na sztywno. Tak samo postępujemy z drugim kremem. Pierwszy blat nasączamy delikatnie ponczem powstałym z wymieszania mocnej herbaty oraz alkoholu. Wierzch smarujemy cienką warstwą dżemu porzeczkowego a następnie kremem z ciemną czekoladą. Na wierzchu układamy drugi blat, który nasączamy ponczem, smarujemy dżemem oraz kremem. Tak samo postępujemy z trzecim blatem. Ostatni, wierzchni blat nasączamy i smarujemy kremem z mleczną czekoladą, który rozprowadzamy także na bokach tortu. Całość odstawiamy do lodówki na około 2 godziny.

Przygotowujemy polewę. Śmietanę podgrzewamy i wrzucamy do niej połamaną gorzką czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy. Kiedy polewa zacznie lekko gęstnieć, oblewamy nią wierzch schłodzonego ciasta, pozwalając ściekać po bokach. Dekorujemy czekoladowymi pralinkami i batonikami. Ponownie odstawiamy do schłodzenia.


Smacznego!

niedziela, 1 października 2017

Czekoladowe babeczki dyniowe z kremem pistacjowym



Październik zaskoczył piękną pogodą. Właśnie tak powinna wygląda prawdziwa polska złota jesień - słonecznie, ciepło, złociście i kolorowo. Na rynku można kupić piękne brzuchate dynie i to właśnie one opanowały moją kuchnię. Dziś proponuję pyszne bardzo czekoladowe babeczki dyniowe. Wilgotne i puszyste. Nikt nigdy nie zgadnie, że w środku jest dynia! Do tego na wierzchu lekki krem pistacjowy i mamy gotowy prawdziwie jesienny deser!

Składniki (na 15 sztuk):

Na ciasto:

-1,5 szklanki mąki pszennej
-3/4 szklanki ciemnego kakao
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 łyżeczka sody oczyszczonej
-1/4 łyżeczki soli
-1/2 szklanki śmietany 30%
-1 szklanka pure z dyni
-150g masła
-1 szklanka brązowego cukru
-3 duże jaja

Na krem:

-100g obranych pistacji
-250ml śmietany 30%
-250g serka mascarpone
-60g cukru pudru

Dodatkowo:

-2 łyżki posiekanych pistacji

Przygotowujemy ciasto. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę mieszamy z kakao, sodą, solą oraz proszkiem do pieczenia. Pure dyniowe mieszamy ze śmietaną. Masło ucieramy z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodajemy jajka, jedno po drugim. W trzech partiach dodajemy na zmianę masę dyniową oraz mąkę. Miksujemy po każdym dodaniu. Ciasto przekładamy do formy wyłożonej papilotkami. Pieczemy w temperaturze180 stopni przez około 25-30 minut (do suchego patyczka). Odstawiamy do całkowitego wystudzenia. 

Przygotowujemy krem. Śmietana i serek powinny być porządnie schłodzone. Pistacje podprażamy lekko na suchej patelni. Kiedy ostygną, mielimy je  na mąkę w blenderze lub młynku. Dodajemy do mascarpone i mieszamy. Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder a następnie, łyżka po łyżce, mascarpone. Gotowym kremem dekorujemy babeczki, wierzch posypując posiekanymi pistacjami.


Smacznego!

Warzywa dyniowate 2017

wtorek, 9 maja 2017

Masło orzechowe


Masło orzechowe ma zarówno swoich przeciwników, jak i zagorzałych wielbicieli. Ja zaliczam się do tych drugich, choć kiedyś za nim nie przepadałam. Za to teraz mogę wyjadać je łyżkami. Oprócz podjadania masła prosto ze słoika, używam też go często jako dodatek do ciast, naleśników, kanapek, owsianki, lodów i deserów. Bez problemu można je kupić w każdym markecie, ale osoby zwracające uwagę na etykietki zgodzą się ze mną, że ze składem bywa różnie. Wiadomo, że jakość idzie w parze z ceną, a ta bywa czasem dosyć wysoka. Po co przepłacać, skoro przy minimalnym nakładzie pracy, za około 6-7zł możemy mieć pokaźny słój pysznego masła orzechowego bez niepożądanych dodatków takich, jak na przykład olej palmowy czy syrop glukozowy. Do tego możemy sami dostosować smak oraz poziom chrupkości do naszych preferencji. Moja ukochana wersja masła orzechowego to crunchy, czyli z kawałkami orzeszków. Aby nieco podkręcić smak, dodaję cynamon. No pycha!




Składniki:

-500g orzeszków ziemnych bez skorupek
-2 łyżeczki brązowego cukru (lub inne słodzidło, może być więcej, mniej lub wcale, według naszych preferencji)
-3/4 łyżeczki soli 
-1 płaska łyżeczka cynamonu 

Orzeszki podprażamy chwilę na suchej patelni. Umieszczamy w blenderze/malakserze. Mielimy orzeszki na najwyższych obrotach aż do momentu uzyskania odpowiedniej dla nas konsystencji: im dłużej będziemy mielić, tym masło będzie gładsze. Aby nie uszkodzić blendera, najlepiej robić to z przerwami tak, żeby urządzenie mogło chwilę odpocząć. 



W trakcie rozdrabniania, orzeszki powinny puścić olej. Kiedy uzyskamy pożądaną konsystencję, dodajemy cukier, sól i cynamon i dokładnie mieszamy.




Smacznego!

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Wielkanocne figurki z adwokatem (aka orzechowe ule)


U mnie jeszcze wielkanocnie. Wszak przepisy świąteczne można gromadzić i testować przez cały rok :)


Co roku na moim wielkanocnym stole pojawiają się takie wesołe orzechowe figurki wypełnione adwokatowym nadzieniem. Jest to wariacja na temat popularnych orzechowych lub migdałowych uli (bo taki kształt mają w oryginalnej wersji) i są raczej popularne w okresie Bożego Narodzenia. Ciasteczka są przepyszne, uroczo się prezentują a do tego nie wymagają pieczenia i są proste, choć nieco czasochłonne w przygotowaniu. Aby je zrobić, musimy posiadać specjalne foremki, które bez problemu można dostać w sklepie z artykułami kuchennymi lub w internecie.

Składniki (na około 40 sztuk):

-300g orzechów włoskich
-300g cukru pudru
-1 białko z dużego jaja
-1 łyżka ciemnego rumu

Na nadzienie:

-40g masła w temperaturze pokojowej
-80g cukru pudru
-1 duże żółtko
-30ml likieru adwokat

Ponadto:

-andruty lub wafle tortowe 

Orzechy drobno mielimy lub rozdrabniamy za pomocą malaksera. Dodajemy cukier puder, białko oraz rum i dokładnie mieszamy. Masa na początku może wydawać się sucha, ale zmienia się to w miarę mieszania. Zagniatamy kulę, owijamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki do schłodzenia (na przynajmniej godzinę).

Po tym czasie, z ciasta odrywamy kawałki wielkości dużego orzecha włoskiego, formujemy kulkę i przy pomocy foremek robimy figurki. Jeśli ciasto klei się do foremek i nie chce z nich wychodzić, należy je przed włożeniem lekko oprószyć cukrem pudrem. Przy pomocy dołączonego do foremek bolca (lub, jeśli takiego nie ma, końcem drewniane łyżki), przed wyjęciem ciastka z foremki, robimy w nim otwór. Gotowe figurki wstawiamy do lodówki do lekkiego wyschnięcia.

Z andrutów/wafli wycinamy kółeczka, które będą podstawą naszych figurek. Powinno być ich tyle, ile ciasteczek.

Przygotowujemy krem. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszysta masę. Dodajemy żółtko i miksujemy. Na końcu, cały czas ucierając, wlewamy cienkim strumieniem likier. Gotowym kremem wypełniamy figurki (najlepiej robić to za pomocą szprycy, rękawa cukierniczego lub woreczka z obciętym rogiem). Od spodu przyklejamy wafelkową podstawę. Chłodzimy. Ciasteczka przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

niedziela, 12 marca 2017

Babeczki na piwie Guinness z kremem Baileys


Każdego roku 17 marca w Irlandii (i już nie tylko tam) obchodzony jest Dzień Świętego Patryka. Jest to święto uroczyste i wesołe, któremu towarzyszą huczne parady, zabawy i inne imprezy.  Ze względu na to, że Irlandia jest bliska memu sercu, świętuję i ja. Co roku staram się przygotować coś specjalnego na tę okazję. Na moim stole królują potrawy w kolorze zielonym, albo takie, które mniej lub bardziej kojarzą mi się z tą zieloną wyspą. A co innego może się kojarzyć, jak nie piwo? A jak piwo to, oczywiście, Guinness z samego serca stolicy - Dublina.A, no i jeszcze Baileys, pyszny likier na bazie śmietanki i irlandzkiej whiskey. Oba te smaczne alkohole znalazły połączenie w moich babeczkach.

Składniki (na ok. 15 sztuk):

Ciasto:

-2,5 szklanki mąki pszennej
-60g rozpuszczonego masła
-2 jajka
-2/3 szklanki cukru
-3/4 szklanki piwa Guinness (można zastąpić innym ciemnym)
-szczypta soli
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 łyżeczka sody
-1 łyżeczka cynamonu
-1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1/2 łyżeczki mielonych goździków

Krem:

-200g śmietany 30 lub 36%
 -130g serka mascarpone
-100g białej czekolady
-1/3 szklanki likieru Baileys (lub innego o podobnym smaku i konsystencji)

Śmietanę podgrzewamy, wrzucamy połamaną czekoladę i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie dokładnie mieszamy. W oddzielnym naczyniu miksujemy razem mascarpone oraz likier. Obie masy wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Mąkę mieszamy z solą, przyprawami, sodą oraz proszkiem do pieczenia. W oddzielnym naczyniu mieszamy roztrzepane jajka, piwo, masło oraz cukier. Produkty mokre dodajemy do suchych i mieszamy do połączenia składników. Przygotowanym ciastem wypełniamy formę wyłożoną papilotkami (do 2/3 wysokości). Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 18-20 minut. Po upieczeniu, odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Porządnie schłodzoną śmietanę ubijamy mikserem na sztywno. Cały czas ubijając, dodajemy masę z likierem, łyżka po łyżce. Krem powinien być sztywny. Dekorujemy babeczki.

Smacznego!


niedziela, 26 lutego 2017

Fistaszkowy przekładaniec z kremem kajmakowym (na białkach)



Po Tłustym Czwartku zostało mi trochę białek. "Trochę" to mało powiedziane. Zostało mi ich całkiem sporo, bo z 8 jajek! Co by tu zrobić, żeby się nie zmarnowały? Bezy? Nie, że nie lubię, ale znowu? I to w takich kosmicznych ilościach? Przejrzałam kuchenne szafki i wymyśliłam taki o to prosty przekładaniec z orzeszków ziemnych z kremem kajmakowym i kwaśnymi powidłami śliwkowymi. Pycha!

Składniki (tortownica o średnicy 22cm):

-8 białek
-6 łyżek cukru
-3 łyżki mąki pszennej
-szczypta soli
-200g orzeszków ziemnych 

Krem:

-puszka gotowej masy kajmakowej (ok.450g)
-100g masła
-2 łyżki spirytusu lub wódki

Ponadto:

-kwaśne powidła śliwkowe (słoiczek ok. 250g)
-orzeszki ziemne do dekoracji

Orzeszki ziemne mielimy za pomocą młynka lub malaksera na mąkę. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywno na najwyższych obrotach miksera. Do sztywnej piany, partiami, dodajemy mąkę, cukier oraz zmielone orzeszki i delikatnie mieszamy łopatką lub łyżką. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy do niej masę, wyrównujemy wierzch. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy przez 35-40 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu całkowicie studzimy i przekrawamy na 3 blaty.

Przygotowujemy krem. Masło ucieramy za pomocą miksera. Łyżka po łyżce, cały czas ucierając, dodajemy masę kajmakową, a na końcu spirytus. Dolny blat smarujemy połową powideł. Na powidła wykładamy 1/3 porcji kremu kajmakowego. Przykrywamy drugim blatem (lekko dociskamy), z którym postępujemy tak samo. Na ostatni blat wykładamy pozostałą część kremu i dekorujemy orzeszkami. Wstawiamy do lodówki do schłodzenia (najlepiej na całą noc).


Smacznego!

piątek, 16 grudnia 2016

Świąteczny piernik przekładany cynamonowym kremem

Świąteczny piernik, który zaskoczy wszystkich. Wygląda jak zimowy torcik, na którym przycupnęły choinki. Słodki piernik przekładany cynamonowym kremem oraz kwaskowatymi powidłami śliwkowymi, które doskonale równoważą słodycz ciasta.


Składniki (tortownica o średnicy 22cm):

Na piernik:

-350g miodu
-180g masła
-3 duże jajka
-450g mąki pszennej
-1 łyżeczka sody
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki soli
-5 łyżeczek przyprawy do piernika

Na krem:

-300ml śmietany 30 lub 33%
-250g serka mascarpone
-3 łyżki cukru pudru
-3 łyżeczki cynamonu

Powidła:

-1 słoiczek powideł śliwkowych
-10 suszonych śliwek
-skórka otarta z 1 pomarańczy
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy 

Dodatkowo do dekoracji:

-posypka czekoladowa (u mnie Decorada kuleczki zbożowe w czekoladzie od Delecty)
-piernikowe choineczki lun inne ciastka w ulubionych kształtach


Przygotowujemy piernik. W garnuszku o grubym dnie rozpuszczamy masło wraz z miodem. Dodajemy przyprawę do piernika i odstawiamy do przestygnięcia.

Mąkę przesiewamy z sodą, proszkiem do pieczenia i solą. Dodajemy jajka, miód i miksujemy na gładką masę. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto przekładamy do formy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 60 minut. Po całkowitym wystudzeniu piernika, kroimy go na 3 blaty.

Przygotowujemy powidła. Wszystkie składniki umieszczamy w garnuszku z grubym dnem. Cały czas mieszając gotujemy około 5 minut. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Przygotowujemy krem. Śmietanę ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder, łyżka po łyżce oraz cynamon. Na końcu dodajemy mascarpone i miksujemy. 

Dwa dolne blaty smarujemy najpierw powidłami a potem kremem. Przykrywamy górnym blatem. Całe ciasto pokrywamy kremem i dekorujemy według uznania. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

Wypieczone święta - Boże Narodzenie 2016

czwartek, 8 grudnia 2016

Pudding świąteczny


Do puddingu podchodziłam trochę jak pies do jeża. Na filmach i zdjęciach wyglądał zawsze apetycznie, ale zniechęcał mnie trochę czas jego przygotowania. W zasadzie, samo mieszanie składników jest krótkie i problemowe, ale czas gotowania (ok. 708 godzin), to już pół dnia roboty! W końcu postanowiłam spróbować i było warto! Pudding można jeść na zimno, smakuje wtedy jak zwykłe ciasto. Ale podgrzany to już petarda, zwłaszcza z dodatkiem sosu waniliowego. Polecam, nie tylko na świąteczny stół.

Przepis (odrobinę zmieniony przeze mnie) pochodzi z książki "Mrs. Beeton's Family Cookbook".

Składniki:

Pudding:

-100g masła
-100g mąki pszennej
-szczypta soli
-1/2 łyżeczki imbiru
-1 łyżeczka cynamonu
-1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
-50g migdałów
-200g brązowego cukru
-130g koryntek
-130g sułtanek
-100g suszonej żurawiny
-100g kandyzowanej skórki pomarańczowej
-80g bułki tartej
-3 duże jaja
-40ml piwa typu stout
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
-30ml wiśniówki
-50ml mleka

Mąkę mieszamy z solą i przyprawami. Masło roztapiamy. Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy piwo, sok, masło, mleko i wiśniówkę. Miksujemy. Na końcu dodajemy poszatkowane migdały, rodzynki, żurawinę, skórkę i bułkę tartą. Dokładnie mieszamy. Miskę o pojemności 1,5 litra dokładnie smarujemy tłuszczem. Przekładamy do niej masę. Z papieru do pieczenia wycinamy koło o średnicy równej średnicy miski (przy górnej krawędzi), smarujemy tłuszczem i przykrywamy pudding. Miskę zawijamy w ściereczkę i wkładamy do garnka. Wlewamy wodę do wysokości 2/3 miski. Zagotowujemy i gotujemy na wolnym ogniu około 7-8 godzin, cały czas uzupełniając wodę. Pozwalamy wystygnąć w garnku. Po wystudzeniu wykładamy na talerz i przechowujemy w lodówce. Przed podaniem podgrzewamy. Ja zrobiłam to w mikrofali, ale przepis zaleca ponowne gotowanie przez 2 godziny. Aby uzyskać zaskakujący efekt przy podaniu, pudding polewamy kilkoma łyżkami wiśniówki i podpalamy.

Sos:

-250ml mleka
-2 duże jajka
-15g cukru
-ziarenka z 1 laski wanilii

Mleko podgrzewamy do temperatury 60 stopni. Jajka, cukier oraz ziarenka wanilii ucieramy razem i dodajemy do mleka. Cały czas mieszając, podgrzewamy przez około 15 minut, aż do uzyskania konsystencji śmietanki. Sosu nie wolno zagotować, powstanie wtedy jajecznica. Sos przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

wtorek, 23 sierpnia 2016

Tort migdałowo-kawowy




Teściu mój na wszelkie okazje robi pyszny tort orzechowy . Dyskusji z tym żadnej nie ma. Kropka. Wycyganiłam przepis na tort ów i kwitł tak sobie w szufladzie, aż przyszedł czas urodzin mojego taty. A z urodzinami przyszło zamówienie na tort. Przepis zaczerpnięty od teścia przeszedł modyfikację, coby pomysłu nie powielać. Tort już nie orzechowy a migdałowy, a krem to zupełnie inna bajka! Polecam, nie tylko od święta!

PS. Uprasza się o wybaczenie jakości zdjęć. Robione w warunkach polowych. Ziemniakiem.


Składniki (tortownica 24cm):

Na ciasto (jest to porcja na jeden biszkopt, pieczemy dwie):

-4 duże jajka
-140g cukru
-150g migdałów (połowa zmielona na mąkę, druga połowa posiekana)
-1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
-1 łyżka mąki pszennej
-350g herbatników maślanych
-szczypta soli

Krem budyniowy:

-400ml mleka
-budyń śmietankowy bez cukru
-150g masła w temperaturze pokojowej
-4 łyżki cukru pudru
-80g zmielonych migdałów

Krem kawowy (zaczynamy przygotowywać dzień przed dekoracją tortu):

-500ml śmietany 36%
-200g białej czekolady
-2 łyżki kawy rozpuszczalnej
-1 czubata łyżeczka kawy mielonej

Do nasączenia:

-150ml mocnej kawy
-120ml likieru amaretto

Ponadto:

-uprażone na suchej patelni płatki migdałów do dekoracji
-ziarenka kawy w czekoladzie
-ok. 400g dżemu porzeczkowego

Przygotowujemy ciasto. Herbatniki bardzo drobno kruszymy lub mielimy malakserem. Proszek do pieczenia mieszamy z mąką. Białka oddzielamy od żółtek, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. W oddzielnym naczyniu ucieramy żółtka z cukrem. Cały czas ucierając, dodajemy mąkę, migdały i herbatniki. Na końcu dodajemy ubite białka. Delikatnie, ale dokładnie mieszamy za pomocą łopatki lub łyżki. Ciasto będzie bardzo gęste. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy masę. Pieczemy około 20-25 minut w temperaturze 180 stopni. Następnie pieczemy druga porcję. 

Przygotowujemy krem budyniowy. Budyń gotujemy bez cukru według przepisu na opakowaniu. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Cały czas ucierając, dodajemy budyń, łyżka po łyżce. Na końcu dodajemy mielone migdały i ponownie miksujemy.

Przygotowujemy krem kawowy. Śmietanę kremówkę podgrzewamy w rondelku. Zestawiamy z ognia. Dodajemy połamaną czekoladę i kawę rozpuszczalną. Odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie dokładnie mieszamy, studzimy i wstawiamy do lodówki na około 12 godzin (najlepiej na całą noc). Do dobrze schłodzonej masy dodajemy łyżeczkę kawy mielonej i ubijamy na sztywno.

Każdy z biszkoptów przekrawamy na 2 blaty. Pierwszy biszkopt nasączamy kawą wymieszaną z amaretto, smarujemy dżemem porzeczkowym a następnie kremem budyniowym. Podobnie postępujemy z pozostałymi blatami (ostatni nasączamy, ale już nie smarujemy dżemem ani masa budyniową). Na wierzch tortu oraz jego boki wykładamy masę śmietanową i równomiernie rozprowadzamy (można zostawić odrobinę do dekoracji). Boki i wierzch dekorujemy prażonymi płatkami migdałów, pozostałym kremem kawowym oraz ziarnami kawy w czekoladzie. Odstawiamy do lodówki do schłodzenia (przynajmniej 2 godziny).


Smacznego!

sobota, 30 kwietnia 2016

Orzechowy krem z daktyli i awokado


Smarowidło w zdrowszej wersji. Do kanapek, wafli, ciastek, do wyjadania paluchem albo, w wersji eleganckiej, łyżeczką. Nie wygląda a smakuje. Superszybkie i super łatwe w przygotowaniu. Super szybko znika. Potrzebujemy tylko trzech składników i blendera :)


Składniki:

-1 dojrzałe awokado
-1 szklanka nerkowców (mogą być też inne orzechy)
-1 szklanka suszonych daktyli

Nerkowce i daktyle wrzucamy do naczynia, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie odsączamy z wody (ja wodę wykorzystuję później do koktajlu) i mielimy za pomocą blendera lub miksera kielichowego. Awokado obieramy, kroimy na kawałki i dodajemy do masy daktylowej. Ponownie blendujemy na gładką masę. Krem przekładamy do słoiczka. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

niedziela, 24 kwietnia 2016

Rurki z kremem


Rurki z kremem - klasyka klasyki. Przypominają mi dzieciństwo i małą cukiernię, gdzie można było kupić pyszne rurki z kremem, prawdziwe beżowe bezami i makowe biszkopciki przekładane marmoladą. 
Rurki sa prostsze w przygotowaniu, niż mogłoby się wydawać. Najlepsze są zaraz po napełnieniu kremem, później ciasto lekko miękkie (ale nie jest ciapowate).

Składniki na około 50 sztuk (w zależności od wielkości foremek):

Na ciasto: 

-400g mąki pszennej
-200g zimnego masła
-200g śmietany 12%
-1/4 łyżeczki soli

Do obtoczenia:

-2 łyżki brązowego cukru
-1 łyżeczka cynamonu

Na krem:

-450ml śmietany 30 lub 36%
-250g serka mascarpone
-3 czubate łyżki cukru pudru

Masło siekamy, dodajemy pozostałe składniki i krótko zagniatamy gładkie ciasto (można to zrobić za pomocą malaksera). Formujemy kulę, zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce przynajmniej 1 godzinę. Po tym czasie ciasto dzielimy na 3-4 kawałki i jeden z nich rozwałkowujemy na cienki placek - ok. 1mm (pozostałe ciasto przechowujemy w lodówce). Placek kroimy na paski o szerokości 1-1,5 cm. Foremki na rurki smarujemy tłuszczem (ja smaruję tylko przed pierwszą porcją ciasta) i owijamy ciastem "na zakładkę". Z jednej strony obtaczamy w cukrze wymieszanym z cynamonem i układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 15-17 minut. Po wyjęciu z piekarnika od razu zdejmujemy z foremek i studzimy. Podobnie postępujemy z resztą ciasta.

Przygotowujemy krem. Śmietanę ubijamy mikserem na sztywno. Pod koniec ubijania, łyżka po łyżce, dodajemy cukier puder oraz serek mascarpone. Masę przekładamy do szprycy lub worka cukierniczego i napełniamy nią wystudzone rurki.


Smacznego!