Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty Czwartek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty Czwartek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 lutego 2018

Mrowisko - chrust w nieco innej odsłonie


Mrowisko - chrust w nieco innej odsłonie. Zamiast cukru pudru mamy tu miód a do tego rodzynki i mak, który wygląda jak małe mróweczki - stąd właśnie nazwa.

Składniki (na 3 talerze):

-5 żółtek
-2 czubate łyżki śmietany 12%
-2 1/2 szklanki mąki
-1 łyżka wódki, spirytusu lub octu
- 1 łyżka wody
-szczypta cukru
-szczypta soli

Ponadto:


-olej do głębokiego smażenia
-miód
-rodzynki
-mak


Składniki na ciasto zagniatamy razem i porządnie wyrabiamy. Odstawiamy, aby odpoczęło na około pół godziny. Po tym czasie ciasto bijemy wałkiem przez 15-20 minut. Następnie dzielimy na mniejsze porcje i rozwałkowujemy bardzo cienko. Nożem lub radełkiem dzielimy placek na pasy a pasy na mniejsze kawałki: kwadraty, romby, trójkąty.

Smażymy w głębokim gorącym tłuszczu uważając, aby nie przypalić. Osączamy na ręczniku papierowym. 


Usmażone kawałki układamy na talerzu warstwami. Każdą warstwę polewamy miodem i obsypujemy rodzynkami oraz makiem - ilość według uznania.


Smacznego!

niedziela, 8 stycznia 2017

Róże karnawałowe


Przepis pochodzi z zeszytu mojej mamy. Trochę o nich zapomniałam i nie robiłam od lat, a przecież są pyszne! Co prawda, wymagają więcej pracy, niż tradycyjne faworki, ale jakie są efektowne. Zaskoczcie swoich gości w czasie karnawałowej imprezy, albo przygotujcie je na Tłusty Czwartek - efekt murowany!

Składniki (na 2 talerze):

-300g mąki pszennej
-5 dużych żółtek
-3 łyżki kwaśnej gęstej śmietany
-2 łyżki spirytusu (można zastąpić octem spirytusowym)
-szczypta soli
-1 łyżka cukru waniliowego
-2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ponadto:

-dżem/konfitura/wiśnie w żelu lub kandyzowane
-cukier puder do oprószenia
-olej do głębokiego smażenia
-białko do sklejania

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy sól i cukier waniliowy, mieszamy. Dodajemy żółtka, kwaśną śmietanę i spirytus. Zagniatamy gładkie ciasto i wyrabiamy je długo w celu napowietrzenia (około 10-15 minut). Ciasto przekładamy na oprószoną mąką stolnicę lub blat i rozwałkowujemy jak najcieniej. Z ciasta wykrawamy krążki o trzech średnicach - ja w tym celu używam kieliszków od wódki, likieru i wina. Powinna być taka sama liczba kółek w każdej wielkości. Brzeg każdego kółeczka nacinamy w równych odstępach 5-6 razy. Sklejamy kwiatki: Środek największego kółeczka smarujemy białkiem, układamy na nim średnie kółko i jego środek także smarujemy białkiem. Na wierzchu układamy najmniejsze kółeczko, dociskamy palcem. Podobnie postępujemy ze wszystkimi różami. 
W szerokim i głębokim garnku rozgrzewamy olej. Wrzucamy do niego kwiatki (niezbyt dużo na raz, będą rosnąć), płatkami do dołu. Smażymy do zrumienienia i odwracamy na drugą stronę. Różyczki smażą się bardzo szybko. Olej nie może być zbyt gorący, w przeciwnym razie ciasto może nie usmażyć się w środku. Zrumienione kwiatki wykładamy na ręcznik papierowy i pozostawiamy do osączenia. Róże układamy na talerzu, obficie posypujemy cukrem pudrem. W środek każdego kwiatka wkładamy odrobinę marmolady.


Smacznego!


środa, 11 lutego 2015

Chruściki łączą pokolenia




Tłusty Czwartek to oficjalna wymówka dla wielkiego obżarstwa. Bo jak tu odmówić sobie lukrowanego pączka z różą, chrupiącego faworka, czy racuszka obsypanego cukrem pudrem? Wszystko smażone w głębokim tłuszczu. Można oczywiście próbować odchudzić, upiec, nie lukrować i takie tam. Ale po co, skoro te tradycyjne smakują najlepiej? Z braku czasu na robienie pączków zadowolę się pączusiem od teścia, ale faworki muszę koniecznie usmażyć!

Poniższy przepis pochodzi z zeszytu babci (kto wie, może i prababci?), używała i używa go mama i teraz praktykuję go ja.

Składniki na 3 duże kopiaste talerze:

-5 żółtek
-2 czubate łyżki śmietany 12%
-2 1/2 szklanki mąki
-1 łyżka wódki, spirytusu lub octu
- 1 łyżka wody
-szczypta cukru
-szczypta soli

Ponadto:

-olej do głębokiego smażenia
-cukier puder do posypania

Składniki na ciasto zagniatamy razem i porządnie wyrabiamy. Odstawiamy, aby odpoczęło na około pół godziny. Następnie dzielimy na mniejsze porcje i rozwałkowujemy bardzo cienko. Nożem lub radełkiem dzielimy placek na pasy a pasy na mniejsze kawałki. Każdy kawałek nacinamy po środku i formujemy faworki.


Smażymy w głębokim gorącym tłuszczu uważając, aby nie przypalić. Osączamy na ręczniku papierowym. Jeszcze ciepłe obficie posypujemy cukrem pudrem.



Smacznego!

 Karnawałowe Słodkości!




sobota, 24 stycznia 2015

Racuchy, racuszki, racuszątka - na szybko




A ja mówię na nie "buletki". W moim rodzinnym domu przygotowywane tylko na Tłusty Czwartek. Ja tradycję trochę przełamałam i robię je częściej. Praca właściwie żadna a ile przyjemności. Są pyszne na ciepło, na zimno i na drugi dzień też! Robi się je w dosłownie w 15 minut.

Składniki na około 20 sztuk:

-1,5 szklanki maki
-1 opakowanie serka homogenizowanego waniliowego
-3 jajka
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 łyżeczka octu lub spirytusu
-1 łyżka cukru
-1 łyżeczka cukru waniliowego
-cukier puder do oprószenia
-olej do smażenia

Wszystkie składniki (oprócz oleju) dokładnie mieszamy ze sobą (można użyć miksera). Olej (ok 5cm wysokości) rozgrzewamy w dość szerokim garnku. Racuszki wykładamy łyżeczką na gorący olej i wolno smażymy z obu stron do zarumienienia. 



Po wyjęciu odsączamy na papierowym ręczniku. Gdy lekko wystygną, oprószamy cukrem pudrem.

Smacznego!


Karnawałowe Słodkości!