Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 grudnia 2018

Gwiazdkowy przekładaniec bez pieczenia



Kolejna świąteczna propozycja: gwiazdkowy przekładaniec, czyli bardzo smaczne, szybkie i proste w przygotowaniu ciasto. A do tego bez pieczenia! Korzenne nutki, czekoladowy krem budyniowy, orzechy i kwaskowate powidła. Brzmi nieźle?


Składniki (na blachę o wymiarach 25x25cm):

-1 szklanka orzechów włoskich
-skórka otarta z 1 pomarańczy
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
-słoik powideł śliwkowych (ok. 280g)
-2 budynie czekoladowe (na 0,5 litra mleka każdy)
-900ml mleka
-180g masła
-2 łyżki cukru
-ok. 400g kruchych ciastek korzennych (np. Speculoos)
-200g śmietany 30-36%
-250g serka mascarpone
-2 łyżki cukru pudru
-1 łyżeczka cynamonu
-1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
-kakao do oprószenia

Orzechy siekamy i podsmażamy lekko na suchej patelni. Dodajemy powidła, skórkę i sok pomarańczowy. Dokładnie mieszamy i chwilę smażymy, uważając, aby nie przypalić. Odstawiamy.
Na dnie formy układamy warstwę ciastek, jedno przy drugim. W garnku umieszczamy 800ml mleka, cukier oraz masło. Zagotowujemy. W pozostałym mleku rozrabiamy oba budynie. Kiedy mleko się zagotuje, wlewamy budyń i dokładnie mieszamy, gotując jeszcze przez chwilę. Masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Przykrywamy drugą warstwą ciastek. Wierzch smarujemy przesmażonymi powidłami. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.
Śmietanę ubijamy z serkiem mascarpone na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder oraz przyprawy. Masę wykładamy na warstwę powideł i równomiernie rozsmarowujemy. Wierzch oprószamy kakao. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin.


Smacznego!

poniedziałek, 26 listopada 2018

Przekładaniec z masa budyniową - prosty i bez pieczenia!


Dziś propozycja łatwa, lekka i przyjemna a do tego pyszna! Lekko słodkie, ale też lekko kwaskowate ciasto. Taki właśnie jest przekładaniec z masą budyniową. Z przygotowaniem poradzi sobie nawet dziecko!


Składniki (duża tortownica 35 x 25cm)

-ok. 450g herbatników maślanych
-2 budynie śmietankowe (na 0,5 litra mleka każdy)
-900ml mleka
-150g masła
-3 łyżki cukru
-200g śmietany 30-36%
-2 łyżki cukru pudru
-1/2 łyżeczki cynamonu
-250g serka mascarpone
-dżem z czarnej porzeczki (słoiczek ok. 280-300g)
-1-2 kostki gorzkiej czekolady

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Układamy pierwszą warstwę herbatników.
Przygotowujemy masę budyniową. Budynie rozrabiamy w 100ml mleka.  800ml mleka zagotowujemy z cukrem oraz masłem. Wlewamy rozrobiony budyń i, energicznie mieszając, gotujemy chwilę. Masę wylewamy na przygotowany spód, wyrównujemy i przykrywamy drugą warstwą herbatników. Odstawiamy do wystygnięcia. Następnie, na herbatniki wykładamy i równomiernie rozsmarowujemy dżem. Śmietanę ubijamy na sztywno wraz z serkiem mascarpone i cukrem pudrem. Wykładamy na wierzch. Całość posypujemy starta czekoladą. Odstawiamy do schłodzenia na przynajmniej 3 godziny.


Smacznego!

czwartek, 12 kwietnia 2018

Galaretkowiec na jogurcie


Galaretkowiec to propozycja bardzo prosta w wykonaniu, niedroga a przy tym bardzo efektowna. U mnie w wersji nieco zdrowszej i odchudzonej, bo śmietanę zastąpiłam jogurtem naturalnym a cukier - miodem.

Składniki (forma 25x25cm):

-5 galaretek w różnych kolorach
-2galaretki cytrynowe
-750ml gęstego jogurtu naturalnego
-2 łyżki płynnego miodu
-po 350ml gorącej wody na każda galaretkę
-150ml gorącej wody do rozpuszczenia cytrynowych galaretek


Galaretki (5 różnych) przygotowujemy dzień wcześniej. Każdą z nich rozrabiamy w gorącej wodzie w osobnym naczyniu. Przelewamy je do płaskich pojemniczków i odstawiamy na cała noc do stężenia. Stężałe galaretki wyjmujemy z pojemniczków i kroimy w kostkę. Mieszamy. Niewielką część galaretek odkładamy do dekoracji.

Galaretki cytrynowe rozrabiamy dokładnie w gorącej wodzie. Odstawiamy. Jogurt miksujemy z miodem. Dodajemy przestudzoną galaretkę cytrynową i ponownie miksujemy. Pokrojone galaretki umieszczamy w tortownicy. Zalewamy jogurtem. Odstawiamy do lodówki. Po stężeniu, dekorujemy pozostałą galaretką.


Smacznego!

poniedziałek, 12 marca 2018

Grillowany ananas



Wiosna już za pasem, a co za tym idzie, sezon grillowy. Już niedługo wyciągniemy z mrocznych kątów i zakamarków pokryty kurzem sprzęt i zaczniemy grillowe szaleństwo. Zapachnie kiełbaska, zaskwierczy boczek... Wszak grillowanie to narodowy sport Polaków! :) Ale, ale, pamiętajmy, że nie samym mięsem Polak żyje! Próbowaliście kiedyś grillować owoce? Banany, arbuza albo brzoskwinie? Są naprawdę pyszne i oczywiście zdrowe. 

Dziś propozycja na grillowanego ananasa, którego możemy przyrządzić także w domu na patelni. Szybki i prosty w przygotowaniu, a jednocześnie, pyszny i efektowny deser.

Składniki:

-5-6 krążków świeżego ananasa
-sok wyciśnięty w połowy pomarańczy
-szczypta imbiru
-3 goździki
-1 łyżeczka płynnego miodu
-cynamon - ilość według uznania
-oliwa lub olej do posmarowania rusztu lub patelni grillowej

Ananasa obieramy, kroimy w plastry o grubości około 1-1,5cm i usuwamy twardy środek. Sok z pomarańczy, goździki, imbir i miód umieszczamy w niewielkim garnuszku. Podgrzewamy do zagotowania. Powstałą mieszanką smarujemy jedną stronę ananasa i oprószamy cynamonem. Patelnię lub ruszt smarujemy oliwą. Plastry ananasa układamy na rozgrzanej patelni/ruszcie posmarowaną stroną do dołu. Wierzch także smarujemy oraz oprószamy cynamonem. Grillujemy około 3-4 minuty z każdej strony. Podajemy na gorąco polane resztką mieszanki soku i miodu. Przed podaniem, ananasa można też pokroić w kostkę i podać w pucharkach lub miseczkach.


Smacznego!

czwartek, 8 lutego 2018

Mrowisko - chrust w nieco innej odsłonie


Mrowisko - chrust w nieco innej odsłonie. Zamiast cukru pudru mamy tu miód a do tego rodzynki i mak, który wygląda jak małe mróweczki - stąd właśnie nazwa.

Składniki (na 3 talerze):

-5 żółtek
-2 czubate łyżki śmietany 12%
-2 1/2 szklanki mąki
-1 łyżka wódki, spirytusu lub octu
- 1 łyżka wody
-szczypta cukru
-szczypta soli

Ponadto:


-olej do głębokiego smażenia
-miód
-rodzynki
-mak


Składniki na ciasto zagniatamy razem i porządnie wyrabiamy. Odstawiamy, aby odpoczęło na około pół godziny. Po tym czasie ciasto bijemy wałkiem przez 15-20 minut. Następnie dzielimy na mniejsze porcje i rozwałkowujemy bardzo cienko. Nożem lub radełkiem dzielimy placek na pasy a pasy na mniejsze kawałki: kwadraty, romby, trójkąty.

Smażymy w głębokim gorącym tłuszczu uważając, aby nie przypalić. Osączamy na ręczniku papierowym. 


Usmażone kawałki układamy na talerzu warstwami. Każdą warstwę polewamy miodem i obsypujemy rodzynkami oraz makiem - ilość według uznania.


Smacznego!

piątek, 26 stycznia 2018

Biała dama (kokosowo-sernikowa kostka bez pieczenia)


Pyszne i eleganckie ciasto, które zachwyci każdego. Delikatna serowa warstwa, kwaskowata marmolada , słodka masa kokosowa, herbatniki, a to wszystko przykryte chrupiącą kokosową kruszonką. Kto się skusi?


Składniki (duża tortownica: 38x25cm):

Warstwa serowa:

-0,5l śmietany 30%
-600g sera białego zmielonego trzykrotnie (może być ser z wiaderka)
-3 łyżki żelatyny
-5 łyżek cukru pudru
-2 łyżki cukru waniliowego

Warstwa kokosowa:

-1 budyń śmietankowy (na 0,5l mleka)
-0,4l mleka
-100g wiórków kokosowych
-400ml śmietany 30%
-4 łyżki cukru
-3 łyżeczki żelatyny

Na kokosową kruszonkę:

-100g wiórków kokosowych
-200g masła
-50g płatków migdałów
-2 łyżki cukru

Ponadto:

-herbatniki maślane ok.400g
-dżem lub marmolada wiśniowa ok.400g

Przygotowujemy masę kokosową. Budyń rozrabiamy w 100ml mleka. W rondelku zagotowujemy pozostałe mleko wraz z cukrem. Dodajemy wiórki, mieszamy. Wlewamy rozrobiony budyń. Gotujemy do zgęstnienia i odstawiamy do wystygnięcia. Żelatynę rozpuszczamy w 50ml gorącej wody, odstawiamy do lekkiego schłodzenia. Śmietanę ubijamy na sztywno. Budyń przekładamy do miski, ubijamy mikserem. Cały czas ubijając, dodajemy śmietanę. Na końcu wlewamy rozpuszczoną żelatynę. Dno tortownicy wykładamy herbatnikami. Wylewamy gotową masę, wyrównujemy. Na wierzchu układamy druga warstwę herbatników, równomiernie smarujemy konfiturą. Całość odstawiamy do lodówki.

Przygotowujemy warstwę serową. Żelatynę rozpuszczamy w 50ml gorącej wody. odstawiamy. Śmietanę ubijamy na sztywno. Ser miksujemy z cukrem. Partiami dodajemy ubitą śmietanę, cały czas miksując. Na końcu dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Masę przelewamy do formy. Odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia. 

Masło rozpuszczamy na patelni. Dodajemy cukier. Kiedy się rozpuści, wsypujemy wiórki i płatki migdałów. Cały czas mieszając, smażymy do uzyskania złotego koloru. Po przestygnięciu, wykładamy na wierzch ciasta. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!


środa, 3 stycznia 2018

Koreczki w czterech odsłonach



Właśnie rozpoczął się karnawał a to oznacza okres imprez, spotkań z przyjaciółmi i domówek. Dobrej zabawie niezmiennie towarzyszy jedzenie. Dziś proponuję klasykę gatunku, króla prywatek, prezesa wszystkich posiadówek - koreczki. Przekąska bardzo popularna i prosta do wykonania, choć nieraz dość czasochłonna, a kombinacji mamy nieskończenie wiele, bo tylko od nas zależy, co nabijemy na wykałaczkę!

Koreczki klasyczne (ok. 30 sztuk):


-4 kromki pieczywa białego (użyłam chleba tostowego)
-4 grube plastry sera żółtego
-4 grube plastry szynki wieprzowej
-3 ogórki konserwowe
-1/3 papryki czerwonej

Z chleba odkrawamy skórkę. Kromki kroimy na kwadratowe kawałki o boku około 2cm. Podobnie robimy z szynką i serem. Ogórki kroimy na dość grube plastry, paprykę na mniejsze kawałki. Nabijamy na wykałaczkę w dowolnej kolejności (chleb jest najlepszą podstawą). U mnie: chleb, papryka, ser, ogórek.

Koreczki po góralsku (20 sztuk):


-3 kromki pieczywa razowego
-3 ogórki kiszone
-8 wędzonych serków góralskich (np. oscypków) (lub ok. 100g w jednym kawałku)
-40 grubych plasterków kiełbasy (ja użyłam małych kiełbasek drobiowych)

Ogórki  kroimy w dość grube plasterki, serki na mniejsze kawałki. Z chleba odkrawamy skórkę. Kromki kroimy na kwadraty o boku około 2cm. Wszystkie składniki nadziewamy na wykałaczki . U mnie: chleb, ogórek, kiełbasa, ser, kiełbasa.
 
Koreczki caprese (20 sztuk):


-20 kuleczek mini mozzarelli
-20 pomidorków koktajlowych
-20 listków bazylii

 Pomidorki przekrawamy na pół. Na wykałaczkę nadziewamy kolejno pomidorek (przekrojoną częścią do dołu), jeden koniec listka bazylii, kuleczkę mozzarelli, drugi koniec listka, pomidorek.

Koreczki z serem pleśniowym (25 sztuk):


-opakowanie sera camembert (150g)
-połówki orzechów włoskich (25 sztuk)
- 25 winogron (najlepiej bezpestkowych)

Ser kroimy w kostkę (powinno wyjść 25 kawałków). Winogrona na pół. Na wykałaczkę nadziewamy kolejno: ser, orzecha (trzeba robić to delikatnie, lubią pękać), a następnie winogronko.

Smacznego!

środa, 6 grudnia 2017

Świąteczne bajaderki



Mięciutkie i wilgotne, pachnące przyprawą korzenną świąteczne bajaderki to doskonały pomysł na wykorzystanie wszystkich nieudanych, krzywych, połamanych i smutnych pierników i ciastek  korzennych. To także dobry sposób na recykling pozostałych po świętach słodkości. Ładnie udekorowane i pomysłowo zapakowane mogą stanowić świetny słodki upominek. Proste i szybkie w przygotowaniu, nie wymagają wielkich umiejętności. 


Składniki (na około 20 sporych sztuk):

-ok. 400g ciastek korzennych / pierników (bez polewy i nadzienia)
-ok. 4łyżki powideł śliwkowych
-130g serka mascarpone
-1 łyżeczka cynamonu
-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
-1 łyżka spirytusu

Ponadto:

-100g mlecznej czekolady
-posypki do dekoracji
-lukier

Ciastka rozdrabniamy w blenderze . Dodajemy  pozostałe składniki, dokładnie mieszamy. Masa powinna być na tyle wilgotna, aby można było lepić kulki. Jeśli jest za sucha, dodajemy odrobinę powideł, jeśli zbyt rzadka - więcej rozdrobnionych ciastek. Z powstałej masy lepimy kulki wielkości dużego orzecha włoskiego. Układamy na tacce lub desce do krojenia, wkładamy na 10-15 minut do zamrażarki.

Czekoladę rozpuszczamy na parze. Moczymy w niej schłodzone kuleczki. Dekorujemy kolorowymi posypkami i lukrem. Odkładamy na tackę i ponownie wkładamy na chwilę do zamrażarki. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

środa, 15 listopada 2017

Masło orzechowe z nerkowców


Jestem wielką fanką masła orzechowego, chociaż nasze początki były trudne. Teraz mogę je wyjadać łyżeczką wprost ze słoika, a domowe (klik) to już w ogóle. Ostatnio w sklepie wpadłam na masło z nerkowców. Niestety, cena nie zachęciła mnie do zakupu, ale do zrobienia własnego już tak. Nerkowce mają delikatniejszy smak niż fistaszki, są też słodsze, więc nie trzeba ich już dosładzać. Jest to doskonały dodatek do naleśników, owsianki, kanapek, czy czego sobie życzycie :)

Składniki:

-ok. 400g orzechów nerkowca
-1/2 łyżeczki cynamonu
-opcjonalnie olej kokosowy (ok. 5 łyżeczek)

Orzechy podprażamy na suchej patelni lub w piekarniku (180 stopni około 10 minut). Studzimy. Przekładamy do misy blendera i mielimy na najwyższych obrotach do uzyskania odpowiedniej dla na konsystencji: im dłużej będziemy mielić, tym masło będzie gładsze. Aby nie uszkodzić blendera, najlepiej robić to z przerwami tak, żeby urządzenie mogło chwilę odpocząć. Pod koniec mielenia dodajemy cynamon. Ja pod koniec blendowania dodaję także olej kokosowy. Masło jest wtedy bardziej "smarowalne".


Smacznego!

czwartek, 24 sierpnia 2017

Lody z masłem orzechowym


Lato nas w tym roku nie rozpieszcza, ale to nie znaczy, że nie możemy porozpieszczać się sami! Na przykład pysznymi lodami o smaku masła orzechowego. A już takie domowe, pełne chrupiących dodatków to prawdziwy raj dla podniebienia. Nie ukrywam, że bez maszynki trzeba troszkę więcej nad nimi pochodzić, ale efekt wart jest włożonej pracy. 


Składniki (na ok. 1,3l lodów)

-250ml mleka 3,2%
-300g masła orzechowego (u mnie crunchy)
-600ml śmietany 30-36%
-4 łyżki syropu klonowego (można zastąpić miodem)
-1/4 szklanki brązowego cukru
-szczypta soli
-2 łyżki likieru orzechowego (lub nalewki orzechowej lub czystej wódki)
-100g orzeszków prażonych solonych
-200g batoników (lub czekolady) z nadzieniem o smaku masła orzechowego

W garnuszku o grubym dnie umieszczamy masło i mleko. Zagotowujemy i często mieszając, podgrzewamy aż do rozpuszczenia. Dodajemy śmietankę, sól i cukier, lekko podgrzewamy i mieszamy, aż cukier się rozpuści. Całość studzimy, dodajemy likier i wstawiamy do lodówki na kilka godzin (5-6, najlepiej na całą noc). Po tym czasie, całość ubijamy mikserem, przelewamy do pojemnika (najlepiej metalowej miski), przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do zamrażalnika na około 45 minut. Po tym czasie, masę wyjmujemy i ponownie miksujemy, przykrywamy i odstawiamy na 40 minut do zamrażalnika. Czynność powtarzamy ok. 6 razy*. Po ostatnim zmiksowaniu, do masy dodajemy orzeszki oraz pokrojone batony, mieszamy i przelewamy do pojemnika docelowego. Szczelnie zamykamy i odstawiamy do zmrożenia. Musimy pamiętać, że lody trzeba wyjąć ok. 20-30 minut przed podaniem. W przeciwnym razie możemy mieć problem z ich wyjęciem z pojemnika, będą zbyt twarde i kruche.


*Lody można wykonać w maszynce do lodów. Wtedy postępujemy według instrukcji.

Smacznego!

Letnie ochłodzenie


czwartek, 17 sierpnia 2017

Lodowiec




Dziś lodowiec! Pozycja kojarząca mi się jednoznacznie z minioną, może trochę toporną epoką. Choć samo ciasto, może trochę zapomniane, wcale toporne nie jest! Kremowe, puszyste, idealne na upalne dni. Ale uwaga, lodowiec potrafi szybko topnieć!

PS. Czy ktoś może mi wyjaśnić skąd nazwa tego ciasta? W dzieciństwie myślałam, że lodowiec robi się z lodów. Ogromne było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że jednak nie.

Składniki (na tortownicę o średnicy 24cm):
-okrągłe biszkopty (ok. 300g)
-2 galaretki o dowolnym, ale najlepiej kwaskowatym smaku (u mnie czarna porzeczka)
-2 budynie śmietankowe (każdy na 0,5l mleka)
-0,9l mleka
-300g masła w temperaturze pokojowej
-3 żółtka
-3 łyżki kakao
-2 łyżki białej wódki lub spirytusu
-3/4 szklanki cukru pudru
-dowolne owoce do dekoracji

Budynie gotujemy według przepisu na opakowaniu, ale z mniejszą ilością mleka (0,9l) i bez cukru. Odstawiamy do wystudzenia. Galaretki rozpuszczamy w 0,7 litra gorącej wody. Odlewamy niewielką ilość do miseczki (ok. 250ml). Maczamy w niej biszkopty i wykładamy nimi dno i boki tortownicy. Odstawiamy na chwilę do lodówki.

Przygotowujemy krem. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodajemy żółtka, jedno po drugim. Następnie, cały czas miksując, dodajemy wódkę i zimny budyń (także łyżka po łyżce). Masę dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy kakao i miksujemy. Tortownicę wyjmujemy z lodówki. Na dno wylewamy ciemną masę. Na niej układamy biszkopty. Wylewamy jasną masę. Dekorujemy biszkoptami i owocami. Odstawiamy do lodówki do lekkiego stężenia. Na wierzch wylewamy tężejącą galaretkę. Chłodzimy w lodówce przez kilka godzin.

Smacznego!

Letnie ochłodzenie

środa, 9 sierpnia 2017

Potrójnie brzoskwiniowa jogurtowa pianka


Idealna na upalne dni lekka jogurtowa pianka pełna brzoskwiń. Jest delikatna, lekko słodka, lekko kwaskowata, po prostu pyszna. Ciasto nie jest wielce kaloryczne, gdyż zrobione jest na bazie jogurtu i owoców, a można je "odchudzić" jeszcze bardziej, pomijając herbatniki a zamiast cukru pudru użyć dowolnego słodzika.

Składniki (na formę 25x25cm):

Na dolną warstwę:

-400g jogurtu greckiego
-ok. 700g brzoskwiń
-25g żelatyny
-100ml gorącej wody
-2 łyżki cukru pudru
-herbatniki (u mnie 14 sztuk)

Na warstwę środkową:

-700g jogurtu greckiego
-25g żelatyny
-200ml mleka
-4 łyżki cukru pudru
-2 brzoskwinie
-100ml gorącej wody

Na warstwę górną:

-300g brzoskwiń
-1,5 łyżeczki żelatyny
-3 łyżki soku z cytryny
-50ml gorącej wody

Przygotowujemy warstwę spodnią. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie. Odstawiamy. Brzoskwinie obieramy ze skórki, usuwamy pestki i blendujemy na gładki mus. W oddzielnym naczyniu ubijamy jogurt z cukrem pudrem. Dodajemy żelatynę. Miksujemy. Powstałą masą smarujemy herbatniki (z jednej strony) i wylepiamy nimi dno formy. Wstawiamy na krótką chwilę do lodówki. Do masy dodajemy mus brzoskwiniowy i ponownie miksujemy. Wylewamy na herbatniki i odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia. 

Przygotowujemy drugą warstwę. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie. Odstawiamy. Brzoskwinie obieramy, usuwamy pestki i kroimy na mniejsze kawałki. Jogurt ubijamy wraz z mlekiem i cukrem pudrem aż się lekko spieni. Cały czas miksując, cienkim strumieniem dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Kawałki brzoskwiń układamy na pierwszej warstwie. Delikatnie zalewamy powstałą masą. Odstawiamy do lodówki do stężenia.

Brzoskwinie obieramy, usuwamy pestki i blendujemy na gładką papkę. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i wraz z sokiem z cytryny dodajemy do brzoskwiń. Miksujemy. Wylewamy na wierzch ciasta. Odstawiamy do lodówki na kilka godzin a najlepiej, na całą noc.


Smacznego!

wtorek, 18 lipca 2017

Domowe batony proteinowe (bez pieczenia)


Tak się złożyło, że Małż mój uprawia sport. Nawet sporo. Też się dziwię, ale co zrobić ;) Czasem bywa tak, że wprost z siłowni pędzi na basen, albo wsiada na rower i jedzie w trasę. Ważne jest, żeby przy tak intensywnym wysiłku dostarczał sobie dużo energii. Nie mniej ważne jest, żeby to co bierze ze sobą, było wygodne i łatwe do zjedzenia, nie wymagało użycia dwóch rąk (no jak tu jeść jogurt jadąc na rowerze?). Z pomocą przychodzą tu batoniki proteinowe. Ze względu na to, że skład sklepowych batonów pozostawia często wiele do życzenia, a jeżeli już są w porządku, to często potrafią wyczyścić nam kieszeń, postanowiłam przygotowywać je sama. Ich wykonanie nie jest trudne ani pracochłonne. Są bardzo smaczne, sycące, a jeden batonik dostarczy nam ponad 20g białka.

Składniki (na 5 sztuk):

-100g dowolnej odżywki białkowej (u mnie o smaku masła orzechowego lub cappuccino lub waniliowym lub ciasteczkowym)
-50g płatków owsianych górskich
-60g orzeszków ziemnych niesolonych
-100ml mleka
-2 czubate łyżki masła orzechowego (u mnie crunchy)
-70g daktyli
-25g wiórków kokosowych


Mleko zagotowujemy. Zalewamy nim daktyle. Odstawiamy na około 20 minut. Po tym czasie blendujemy wraz z mlekiem na gładką papkę. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Jeśli masa będzie zbyt sucha, dodajemy odrobinę więcej masła orzechowego (masa powinna być kleista i dać się łatwo formować w kulki). Wąską formę (u mnie 20x6cm) wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Przekładamy do niej masę, wyrównujemy i wciskamy w dno. Odstawiamy do lodówki na 3-4 godziny. Po tym czasie masę ostrożnie wyjmujemy z formy, usuwamy papier i kroimy na 5 równych kawałków.


Smacznego!

niedziela, 25 czerwca 2017

Kokosowy jogurtowiec z truskawkami (bez pieczenia)


Sernik na zimno w nieco innej wersji, bo zamiast sera mamy tu jogurt grecki. Idealny na upały, bo nie trzeba piec, a jedynie porządnie schłodzić. Składa się z trzech warstw: słodkiego ciasteczkowego spodu, kokosowej pianki jogurtowej i kwaskowatego musu truskawkowego. A w tym wszystkim jeszcze więcej truskawek!


Składniki (na tortownicę o średnicy 24cm):

Na spód:

-ok. 250g markiz kakaowych z kremem (np. oreo lub podobnych)
-60g  masła
-50g gorzkiej czekolady

Na masę jogurtową:

-1 puszka mleka kokosowego (należy chłodzić w lodówce  przynajmniej 5 dni)
-500g jogurtu greckiego
-1 szklanka wiórków kokosowych
-1 szklanka cukru pudru
-25g żelatyny
-100ml gorącej wody
-ok. 200g truskawek

Na mus truskawkowy:

-15g żelatyny
-50ml gorącej wody
-1 łyżka cukru pudru
-600g truskawek + 200g truskawek

Przygotowujemy spód. Masło rozpuszczamy. Dodajemy połamaną czekoladę odstawiamy na chwilę. Ciastka rozdrabniamy za pomocą blendera lub malaksera (można je też zmielić). Masło dokładnie mieszamy z czekoladą i dodajemy do ciastek. Mieszamy, do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Wysypujemy masę ciasteczkową, wyrównujemy i dociskamy łyżką. Odstawiamy do lodówki do schłodzenia. 

Żelatynę zalewamy gorącą wodą i mieszamy aż do rozpuszczenia. Odstawiamy. Jeśli dobrze schłodzimy mleczko kokosowe, uzyskamy dużo gęstej śmietany. Odlewamy płyn, a śmietanę ubijamy mikserem na sztywno. Jogurt mieszamy z cukrem pudrem i wiórkami kokosowymi. Masę jogurtową dodajemy do kokosowej śmietanki i miksujemy. Na koniec dodajemy rozpuszczoną żelatynę i ponownie miksujemy. Całość wylewamy na wcześniej przygotowany spód. W masę wtykamy truskawki (ilość według upodobania) i maksymalnie dociskamy. Odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.

Przygotowujemy mus. Żelatynę zalewamy gorącą wodą i mieszamy do rozpuszczenia. Truskawki (600g) blendujemy na gładką masę. Dodajemy cukier puder i rozpuszczoną żelatynę i mieszamy dokładnie. Pozostałe truskawki kroimy na mniejsze kawałki i układamy na masie jogurtowej. Zalewamy musem i wstawiamy do lodówki do stężenia.


Smacznego!




sobota, 3 czerwca 2017

Pascha z pomarańczową nutą i migdałami

 
Pascha jest raczej kojarzona z Wielkanocą. Tradycje tradycjami, ale szkoda ograniczać się i jeść ten serniczek tylko jeden raz w roku! Tym razem proponuję paschę z delikatną nutką pomarańczy. kto się skusi?

Składniki:

-5 dużych jajek
-500ml śmietany 18%
-2 litry mleka
-250g masła w temperaturze pokojowej
-1 szklanka cukru pudru
-4 łyżki likiery pomarańczowego
-1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej
-1 łyżeczka świeżo otartej skórki z pomarańczy
-50g obranych migdałów

Do dekoracji:

-1-2 kosteczki czekolady
-obrane migdały
-kandyzowana skórka pomarańczowa
-patki migdałów

W misce umieszczamy jajka i śmietanę. Krótko miksujemy. Mleko zagotowujemy. Powoli, cienkim strumieniem wlewamy mieszankę jajeczno-śmietanową. Gotujemy na niedużym ogniu aż do zważenia. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. Powstały twaróg przekładamy na drobne sito wyłożone dodatkowo gazą i odciskamy dłonią z nadmiaru wody (ja dodatkowo kładę na twarogu talerzyk a na nim 2 grube i ciężkie słowniki i zostawiam na pół godziny). Masło ucieramy z cukrem pudrem na jasną puszystą masę. Do masła dodajemy przygotowany twaróg oraz likier pomarańczowy i skórkę pomarańczową. Miksujemy. Miskę wykładamy gazą. Przekładamy do niej powstałą masę serową, wkładamy na kilka godzin do lodówki do schłodzenia. Po schłodzeniu, odwracając miskę do góry dnem, wykładamy paschę na talerz lub paterę, zdejmujemy gazę. Wierzch dekorujemy według uznania.


Smacznego!

wtorek, 9 maja 2017

Masło orzechowe


Masło orzechowe ma zarówno swoich przeciwników, jak i zagorzałych wielbicieli. Ja zaliczam się do tych drugich, choć kiedyś za nim nie przepadałam. Za to teraz mogę wyjadać je łyżkami. Oprócz podjadania masła prosto ze słoika, używam też go często jako dodatek do ciast, naleśników, kanapek, owsianki, lodów i deserów. Bez problemu można je kupić w każdym markecie, ale osoby zwracające uwagę na etykietki zgodzą się ze mną, że ze składem bywa różnie. Wiadomo, że jakość idzie w parze z ceną, a ta bywa czasem dosyć wysoka. Po co przepłacać, skoro przy minimalnym nakładzie pracy, za około 6-7zł możemy mieć pokaźny słój pysznego masła orzechowego bez niepożądanych dodatków takich, jak na przykład olej palmowy czy syrop glukozowy. Do tego możemy sami dostosować smak oraz poziom chrupkości do naszych preferencji. Moja ukochana wersja masła orzechowego to crunchy, czyli z kawałkami orzeszków. Aby nieco podkręcić smak, dodaję cynamon. No pycha!




Składniki:

-500g orzeszków ziemnych bez skorupek
-2 łyżeczki brązowego cukru (lub inne słodzidło, może być więcej, mniej lub wcale, według naszych preferencji)
-3/4 łyżeczki soli 
-1 płaska łyżeczka cynamonu 

Orzeszki podprażamy chwilę na suchej patelni. Umieszczamy w blenderze/malakserze. Mielimy orzeszki na najwyższych obrotach aż do momentu uzyskania odpowiedniej dla nas konsystencji: im dłużej będziemy mielić, tym masło będzie gładsze. Aby nie uszkodzić blendera, najlepiej robić to z przerwami tak, żeby urządzenie mogło chwilę odpocząć. 



W trakcie rozdrabniania, orzeszki powinny puścić olej. Kiedy uzyskamy pożądaną konsystencję, dodajemy cukier, sól i cynamon i dokładnie mieszamy.




Smacznego!

środa, 3 maja 2017

Bardzo kokosowa owsianka




Dziś na śniadanie pyszna kokosowa owsianka. Słodka, choć bez dodatku cukru, a do tego bardzo kremowa. Jest prosta w przygotowaniu, nie jest czasochłonna i nie wymaga dużego nakładu pracy. Przyjemnie zacząć dzień od takiego śniadania!

Składniki (na 2-3 porcje): 

-1 szklanka płatków owsianych górskich
-4 czubate łyżki wiórków kokosowych
-1 szklanka mleka kokosowego z puszki
-1 duży bardzo dojrzały banan
-gorąca woda przegotowana
-do posypania 2 łyżki wiórków kokosowych podprażonych na suchej patelni (u mnie tym razem karmelizowane wiórki od Delecty)

Płatki i wiórki wsypujemy do rondelka i mieszamy. Zalewamy gorącą przegotowaną wodą (ok. 2cm ponad powierzchnię). Czekamy do całkowitego wchłonięcia (ja robię to zawsze wieczór wcześniej). Wlewamy wymieszane mleko i gotujemy do zgęstnienia. Jeśli owsianka ma być rzadsza, można dodać więcej mleka. Na końcu dodajemy rozgniecionego banana i dokładnie mieszamy. Gotujemy chwilę. Przekładamy do miseczek i posypujemy podprażonymi wiórkami.




Smacznego!

Akcja KOKOS