Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 grudnia 2018

Świąteczny torcik


Torcik, który łączy wszystkie smaki kojarzące się z Bożym Narodzeniem. No może poza bigosem i barszczem :) Znajdziemy tu mak i pomarańcze, korzenne nuty, marcepan, orzechy i powidła śliwkowe. Mimo to, tort wcale nie jest przesłodzony! Polecam, bo jest naprawdę przepyszny!



Składniki (na formę o średnicy 22cm):

Na biszkopt (na bazie przepisu z mojewypieki.com):

-5 jajek (białka i żółtka oddzielnie)
-3/4 szklanki cukru
-3/4 szklanki maki pszennej
-1/4 szklanki maki ziemniaczanej
-szczypta soli
-3 łyżki suchego maku

Na krem śmietanowy:

- 400g śmietany 30-36%
-250g serka mascarpone
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
-2-3 łyżki cukru pudru

Do nasączenia:

-1/3 szklanki mocnej herbaty (zimnej)
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy 
-3 łyżki spirytusu

Ponadto:

-powidła śliwkowe (słoik ok. 250g)
-1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/4 łyżeczki mielonych goździków
-skórka otarta z 1 pomarańczy
-200g marcepanu

Białka ubijamy z solą na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, łyżka po łyżce, a następnie żółtka, jedno po drugim. Cały czas miksując, wsypujemy mak, powoli. Mąki przesiewamy, dodajemy do masy i delikatnie ale dokładnie mieszamy za pomocą łyżki lub łopatki. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy masę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na około 40-45 minut (sprawdzamy patyczkiem). Po tym czasie formę wyjmujemy z piekarnika i upuszczamy na podłogę z wysokości około 50cm (najlepiej rozłożyć na podłodze ścierkę). Zapobiegnie to opadaniu ciasta. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Wszystkie składniki na poncz mieszamy.

Posiekane orzechy prażymy na suchej patelni. Przekładamy do rondelka, dodajemy powidła, cynamon, goździki, skórkę pomarańczową. Chwilę podgrzewamy, uważając, aby nie przypalić. Odstawiamy do wystudzenia.

Biszkopt kroimy na trzy blaty. Pierwszy blat nasączamy 1/3 ponczu. Wykładamy całe powidła, równomiernie rozsmarowujemy. Marcepan wałkujemy na cienki placek  o średnicy 22cm, przykrywamy nim powidła. Nadmiar usuwamy za pomocą noża. Na warstwie marcepanu układamy drugi biszkopt. Nasączamy 1/3 ponczu. Śmietanę ubijamy wraz z serkiem mascarpone na sztywną masę, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder i przyprawy. 1/3 część kremu równomiernie rozsmarowujemy na cieście. Przykrywamy ostatnim blatem. Nasączamy. Całość pokrywamy pozostałym kremem. Dowolnie dekorujemy - u mnie odrobina suchego maku. Odstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny.


Smacznego!


środa, 20 grudnia 2017

Seromakowiec (makosernik) na korzennym spodzie


Boże Narodzenie bez makowca? Albo bez sernika? To chyba niemożliwe! Przynajmniej ja sobie nie wyobrażam takiej sytuacji. A co by było gdyby połączyć te dwa wypieki i dołożyć do tego korzenny spód? Jedno z najpyszniejszych świątecznych ciast!


Składniki (forma o średnicy 22cm):

Na korzenny spód:

-200g ciastek korzennych, pierników (bez lukru i nadzienia)
-70 g masła
-1 łyżeczka przyprawy do piernika

Na masę makową:

-200g suchego  maku (może być już zmielony)
-1/2 szklanki cukru
-1/3 szklanki miodu
-70g rodzynków
-70g migdałów
-2 jajka
-2 łyżki skórki
-1 łyżka bułki tartej

Na masę serową (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej):

-700g półtłustego twarogu zmielonego dwukrotnie (może być gotowy z wiaderka)
-1/2 szklanki cukru
-100g serka mascarpone
-3 jajka
-2 łyżki budyniu śmietankowego

Przygotowujemy spód. Ciastka rozdrabniamy, najlepiej zrobić to w blenderze. Dodajemy rozpuszczone masło oraz przyprawę korzenną i dokładnie mieszamy, do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy masę ciasteczkową, wyrównujemy i dociskamy. Odstawiamy do lodówki.

Mak zalewamy wrzątkiem (do przykrycia), odstawiamy do wsiąknięcia. Następnie, na bardzo drobnym sicie lub gazie odciskamy nadmiar wody, a mak mielimy dwa razy. Można użyć maku już zmielonego, wtedy wystarczy zalać wodą. Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy mak, rodzynki, skórkę pomarańczową, posiekane migdały, miód oraz bułkę tartą. Mieszamy. Białka ubijamy na sztywno. Delikatnie, ale dokładnie mieszamy z masą makową. Wykładamy na przygotowany spód i odstawiamy do lodówki.

Przygotowujemy masę serową. Białka oddzielamy od żółtek. Twaróg miksujemy z żółtkami, serkiem mascarpone, cukrem oraz budyniem. Białka ubijamy na sztywną pianę, delikatnie mieszamy z masą serową. Wykładamy na wcześniej przygotowane warstwy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i pieczemy około 60 minut. Jeśli ciasto zacznie się zbytnio przypiekać od góry, przykrywamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy z formy po całkowitym wystygnięciu. Dekorujemy cukrem pudrem, lukrem lub czekoladą. Ja użyłam resztki serka mascarpone (150g) wymieszanego z cukrem pudrem (3 łyżeczki) i przyprawą do piernika (1/2 łyżeczki).


Smacznego!




niedziela, 11 grudnia 2016

Makowiec z białym makiem i karmelizowaną żurawiną


Odkąd pamiętam, makowiec był moim ukochanym świątecznym ciastem. Zaraz obok sernika, oczywiście. Niestety, w moim rodzinnym domu nigdy się go nie piekło a tylko kupowało. W zależności od roku, cukierni i fantazji cukiernika, makowiec raz był bardzo smaczny, wilgotny, z dużą ilością masy makowej, a innym razem suchy, przearomatyzowany olejkiem migdałowym, albo farszu było tyle, co kot napłakał. Odkąd postanowiłam spróbować samodzielnie upiec makowiec zawijany i przekonałam się, że to wcale nie takie trudne, jak wcześniej myślałam, piekę go co roku. W tym roku postanowiłam zmienić odrobinę tradycyjny przepis i tak powstała pyszna drożdżowa strucla (a właściwie 3!) z białym makiem* i karmelizowaną żurawiną. Jedną zjedliśmy wprost z blaszki, druga musiałam podzielić się z rodzinką, a trzecia grzecznie siedzi w zamrażarce, czeka na wigilię, kiedy to polukruję ją i bogato posypię migdałami i skórką pomarańczową.

Składniki (na 3 średniej wielkości strucle lub dwie bardzo duże):

Na ciasto drożdżowe:

-2 i 1/4 mąki pszennej (dodatkowo trochę mąki do podsypywania)
-120ml ciepłego mleka
-100g masła
-4 duże żółtka
-16g suchych drożdży
-4 łyżki cukru
-szczypta soli 
-1 łyżka ekstraktu z wanilii
-ziarenka z 1 laski wanilii
-1 łyżka oleju

Na masę makową:

-400g białego maku*
-100g chlebka marcepanowego
-2/3 szklanki cukru pudru
-100g orzechów włoskich
-100g migdałów bez skórki
-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
-6 łyżek płynnego miodu
-100g rodzynek
-4 białka
-0,5 łyżki miękkiego masła
-3 suszone figi

Żurawina:

-200g świeżej żurawiny (można użyć żurawiny suszonej, trzeba ją wcześniej namoczyć i odstawić na kilka godzin)
-50ml wody
-5 łyżek cukru

Dodatkowo:

-płatki migdałów
-skórka pomarańczowa
-lukier
-posypki

Przygotowujemy farsz makowy. Mak, orzechy, migdały i figi zalewamy wrzątkiem (ok. 1cm ponad powierzchnię) i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Po tym czasie odciskamy z nadmiaru wody i mielimy 2 razy. Chlebek marcepanowy kroimy na mniejsze kawałki i ucieramy z cukrem pudrem na najwyższych obrotach. Dodajemy mak, masło i miód, miksujemy. Dodajemy rodzynki oraz skórkę pomarańczową. Na końcu dodajemy pianę ubitą z białek i delikatnie mieszamy wszystkie składniki.

Przygotowujemy ciasto drożdżowe. Masło roztapiamy w garnuszku. Odstawiamy do przestygnięcia. Drożdże mieszamy z mąką, solą i cukrem. Dodajemy lekko ciepłe mleko, ziarenka waniliowe, ekstrakt oraz żółtka. Zagniatamy i wyrabiamy około 5 minut. Pod koniec wyrabiania dodajemy rozpuszczone masło i olej. Dokładnie wyrabiamy. Ciasto powinno być gładkie i lśniące. Masę umieszczamy w oprószonej mąką misie przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 90 minut.

Przygotowujemy żurawinę. W rondelku o grubym dnie zagotowujemy wodę z cukrem. Gotujemy aż cukier się rozpuści a płyn nieco zredukuje. Dodajemy żurawinę i, cały czas mieszając, gotujemy na małym ogniu, aż żurawina zmięknie.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 3 równe części. Każdą z nich rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 3-4 mm (można odrobinę podsypać mąką). Na cieście równomiernie rozsmarowujemy masę makową, pozostawiając ok 1-2cm margines z każdej strony. Wzdłuż jednego z dłuższych boków wykładamy żurawinę. Poczynając od tej krawędzi, ciasto zwijamy w roladę (nie musi być zwinięte bardzo ciasno), boki podwijamy pod spód. Każdą struclę zawijamy w papier do pieczenia, pozostawiamy ok 2cm luzu. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie, blaszkę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 40 minut (do lekkiego zbrązowienia). Poz wystudzeniu lukrujemy i dekorujemy płatkami migdałów, skórką pomarańczową lub ulubionymi posypkami.


Smacznego!

*Biały mak można spokojnie zastąpić niebieskim. Co prawda, ciasto będzie miało wtedy inny smak, ale nadal będzie pyszne.

sobota, 14 maja 2016

Kruche ciasteczka makowe




Nie są eleganckie, nie są nawet ładne. Są za to pyszne i bardzo kruche, wręcz rozpływają się w ustach. Nie za słodkie, lekko piaskowe w strukturze. Piegowate, trochę rustykalne w wyglądzie. Doskonałe z filiżanką kawy, czy szklanką mleka. Łatwe w przygotowaniu, nie wymagają nawet foremek do wykrawania.

Składniki (na ok. 25-30 sztuk, w zależności od wielkości):

-180g zimnego masła
-80g cukru pudru
-220g mąki pszennej
-40g mąki ziemniaczanej
-50g suchego maku (ok. 3 łyżki)
-1 duże jajko
-szczypta soli

Masło siekamy, dodajemy pozostałe składniki i krótko zagniatamy gładkie ciasto. Formujemy kulę, owijamy w folię i wkładamy do lodówki na godzinę. Następnie ciasto wyjmujemy na deskę lub stolnicę, dzielimy na dwie części i formujemy wałki o średnicy ok. 4-5cm (można delikatnie podsypać mąką). Ponownie zawijamy w folię i chłodzimy kolejne pół godziny. Wyjmujemy jeden wałek i ostrym nożem kroimy go na plastry o grubości ok. 0,5cm. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 18-20 minut (do zrumienienia brzegów). Tak samo postępujemy z drugim wałkiem ciasta.


Smacznego!

sobota, 16 kwietnia 2016

Makowo-cytrynowy przekładaniec



Cały tydzień było szaro i buro a dziś słoneczko zajrzało mi w okno. Czyżby na stałe zawitała prawdziwa wiosna? Mam nadzieję, bo gotowam popaść w jakąś depresję!

Dziś proponuję makowo-cytrynowy przekładaniec. Jest łatwiejszy w wykonaniu, niż na to wygląda i przygotowuje się go całkiem szybko. Pyszna równowaga słodyczy i cytrynowej kwaskowatości.

Składniki (kwadratowa tortownica o boku 25cm):

Na biszkopt:

-5 dużych jaj
-szczypta soli
-5 łyżek mąki pszennej
-5 łyżek mąki ziemniaczanej
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-2 łyżki suchego maku
-10 łyżek cukru
-skórka otarta z dwóch cytryn

Na krem:

-budyń waniliowy 
-150g masła w temperaturze pokojowej
-3-4 łyżki cukru pudru
-2 łyżki ekstraktu waniliowego
-500ml mleka

Ponadto:

-ok. 400g masy kajmakowej (ja użyłam gotowej, ale można przygotować samemu)
-ok. 300g powideł śliwkowych
-kakao do oprószenia

Mąki przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy mak i mieszamy. Białka oddzielamy od żółtek, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Cały czas ubijając dodajemy żółtka (po jednym) a następnie, łyżka po łyżce, cukier oraz skórkę cytrynową. Na końcu dodajemy mączna mieszankę i delikatnie ale dokładnie mieszamy za pomocą łyżki lub łopatki. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy ciasto i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy około 35-40 minut. Ciasto wyjmujemy z formy dopiero po wystudzeniu.

Przygotowujemy krem. Budyń gotujemy według przepisu na opakowaniu, ale nie dodajemy cukru. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę. Po łyżce dodajemy zimny budyń a na końcu powoli wlewamy ekstrakt. 

Gotowy biszkopt przekrawamy na 3 blaty. Pierwszy blat smarujemy równomiernie masą kajmakową, drugi powidłami śliwkowymi a na sam wierzch wykładamy krem budyniowy. Obficie i równomiernie oprószamy kakao. Odstawiamy do lodówki do schłodzenia.


Smacznego!

niedziela, 27 grudnia 2015

Makowiec pełen bakalii


Makowiec to jedno z moich ulubionych ciast. Im więcej masy makowej, tym lepiej. W zasadzie znam tylko jedną osobę, która woli więcej ciasta. Ten makowiec, właściwie placek, albo tarta z makiem, stanowi doskonałą alternatywę dla klasycznej strucli. Do tego po brzegi wypełniony jest bakaliami. Czego chcieć więcej?

Składniki ( na formę 26cm):

Na kruche ciasto:

-200g mąki pszennej
-200g mąki krupczatki
-1 łyżeczka cynamonu
-1 jajko
-200g zimnego masła
-1 łyżka śmietany 12%
-1 łyżka brązowego cukru
-szczypta soli

Na masę makową:

-350g maku niebieskiego
-3/4 szklanki rodzynek
-3/4 szklanki orzechów włoskich
-3/4 szklanki migdałów
-150g marcepanu
-2 łyżki skórki pomarańczowej
-1/2 szklanki suszonych daktyli pokrojonych na mniejsze kawałki
-2 łyżki cukru pudru
-4 łyżki płynnego miodu
-4 łyżki śmietany 18%
-3 jajka (oddzielamy białka od żółtek)

Przygotowujemy masę makową (można to zrobić dzień wcześniej). Mak zalewamy wrzątkiem do przykrycia, odstawiamy na przynajmniej pół godziny. Po tym czasie, dokładnie odsączamy go na sicie i mielimy dwukrotnie. Orzechy i migdały siekamy na mniejsze kawałki. Dodajemy rodzynki i zalewamy wrzątkiem na około 15 minut. Odsączamy. 
Marcepan kroimy na mniejsze kawałki. Ucieramy wraz z cukrem pudrem. Dodajemy mak, miód, śmietanę i żółtka. Miksujemy do połączenia. Wrzucamy daktyle, skórkę pomarańczową, orzechy, rodzynki oraz migdały. Dokładnie mieszamy. Jeśli masa jest zbyt sucha można dodać trochę śmietany. Białka ubijamy na sztywna pianę. Dodajemy do masy i delikatnie mieszamy za pomocą łyżki lub szpatułki.

Przygotowujemy ciasto. Wszystkie wymienione składniki łączymy i krótko zagniatamy. Można to zrobić za pomocą malaksera. Formujemy kulę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około 30 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy, odrywamy niewielki kawałek, zawijamy go i chowamy do lodówki. Pozostałe ciasto wałkujemy na dość cienki placek (w razie potrzeby podsypujemy mąką) i wylepiamy nim wysmarowaną masłem i wysypana mąką formę. Wyrównujemy brzegi, nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią aluminiową i obciążamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy około 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy folię i obciążenie i pieczemy kolejne 5 minut. 
Pozostałą część ciasta rozwałkowujemy i wycinamy foremkami dowolne kształty (albo paski i formujemy kratkę). Na podpieczony spód równomiernie wykładamy masę makową. Dekorujemy ciastem i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.


Smacznego!

Świąteczne słodkości! 2015

piątek, 25 września 2015

Zapiekana owsianka z makiem i figami


Figa z makiem z pasternakiem! No dobra, bez pasternaku, ale za to z daktylami. Kolejna propozycja na niespieszne śniadanie. Tym razem bez dodatku cukru!

Składniki na dwie duże porcje:

-1 szklanka płatków owsianych
-2 łyżki otrębów (u mnie orkiszowe)
-4 łyżki jogurtu naturalnego
-2 łyżki maku
-3 figi
-8 daktyli

Wszystkie składniki można przygotować poprzedniego wieczoru. Daktyle kroimy na kawałki, zalewamy gorącą wodą, odstawiamy na kilka godzin. Miksujemy wraz z wodą na gładką papkę. Mak, otręby i płatki zalewamy dwiema szklankami gorącej wody. Odstawiamy do wchłonięcia. Mieszamy razem płatki, masę daktylową i jogurt. Przekładamy do naczyń żaroodpornych. Figi kroimy na ćwiartki i w każdym naczyniu układamy po 6 kawałków lekko wciskając w masę. Owsiankę zapiekamy w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut.


Smacznego!

piątek, 3 kwietnia 2015

Otrębowa babka migdałowa


Alternatywa dla bab drożdżowych, babek piaskowych i jogurtowych. Uwielbiam tę babkę. Pełna migdałów, rodzynek i żurawiny. Doskonała na drugie śniadanie, czy przekąskę. Zamiast czekolady można użyć lukru, migdały można zastąpić ulubionymi orzechami. W każdej wersji będzie przepyszna.

Składniki:

-100g migdałów
-1,5 szklanki otrębów żytnich
-1 szklanka brązowego cukru
-1 łyżeczka cukru migdałowego (u mnie firmy Delecta)
-1/2 szklanki maku
-1/2 szklanki mąki pszennej
-1 łyżka ekstraktu waniliowego
-200g masła
-1/4 szklanki rodzynek
-1/4 szklanki suszonej żurawiny
-4 duże jajka
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia (u mnie Delecta)
-kilka kropelek aromatu migdałowego ( u mnie Delecta)

Dodatkowo:

-100g białej czekolady
-płatki migdałowe lub posiekane migdały bez skórki do posypania

Migdały siekamy dość grubo. Jajka ucieramy z cukrem i cukrem migdałowym. Dodajemy mak oraz otręby i dokładnie mieszamy. Masło rozpuszczamy i jeszcze ciepłe dodajemy do mieszanki. Dodajemy ekstrakt,  olejek i ponownie mieszamy. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy do masy. Wrzucamy migdały, rodzynki i żurawinę. Wszystko razem dokładnie mieszamy i przekładamy do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 50-60 minut (najlepiej pierwsze 25 minut piec w temperaturze 180 stopni). Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i polewamy nią wystygniętą babkę. Posypujemy płatkami migdałów.

Smacznego!

Wielkanocne wypieki z Delectą


Wielkanocne Smaki - edycja VWielkanocne Smaki - edycja VBabki Wielkanocne 2015Wielkanocne Wypieki

piątek, 30 stycznia 2015

Ciągutki, mordoklejki, klejdomorki z makiem

 

Od jakiegoś czasu miałam ochotę na mordoklejki. Ale takie, jakie można było kupić ładnych kilka(naście) lat temu. Niektóre potrafiły skleić szczęki na amen. A teraz o takie trudno. I smak tez już nie ten. Przepis podkradłam ze stron Moje Wypieki i nieco zmodyfikowałam. Ciągutki wyszły pyszne, chociaż jedynym mankamentem jest to, że szybko robią się miękkie i trzeba je przechowywać w lodówce - wiadomo, brak sztucznych utwardzaczy.

Na około 90 sztuk:

-1 szklanka mleka skondensowanego słodzonego
-230 g golden syrupu
-180 g masła
-1 i 3/4 szklanki brązowego cukru (krótko zmielonego w młynku
-1/2 szklanki maku
-olej do wysmarowania formy

Mleko, cukier i golden syrup umieszczamy w garnku o grubym dnie. Cały czas mieszając doprowadzamy do wrzenia a następnie gotujemy na małym ogniu około 40 minut. Pod koniec wsypujemy mak i dokładnie mieszamy. Formę (20x20) smarujemy cienką warstwą oleju. Przelewamy do niej masę i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia stężenia (najlepiej na całą noc).


Stęgniętą masę można kroić nożem, ale ja polecam ręczne formowanie wałeczków i krojenie na odpowiedniej długości wałeczki. Ciągutki zawijamy w papier do pieczenia. Przechowujemy w lodówce.




Smacznego!

Walentynkowe menu

sobota, 15 listopada 2014

Drożdżowe rogaliki z makiem



Tydzień temu po raz pierwszy robiłam rogale marcińskie (przepis u Dorotki: klik) Nie powiem, napracowałam się, bo ciasto półfrancuskie jest praco i czasochłonne. Rogale wyszły przepyszne: delikatne i pełne maku i niesamowicie krzywe. Od dawna nie ukleiłam takich krzywolągów! Postanowiłam się zrehabilitować i upiekłam (już ładniejsze) rogale drożdżowe. Bardziej konkretne, w sam raz na drugie śniadanie, czy podwieczorek. Zwykle używam do nich maku niebieskiego, ale tym razem postanowiłam spożytkować resztkę maku białego.

Składniki na 10 rogali:

Na ciasto:

-550g mąki pszennej
-1 szklanka ciepłej wody20
-20g świeżych drożdży
-2 łyżki cukru
-2 płaskie łyżeczki soli
-2 jajka
-1 łyżeczka cukru waniliowego
-2 łyżki oleju

Na masę makową:

-150g maku
-100g marcepanu (u mnie chlebek marcepanowy obrany z czekolady)
-1 czubata łyżka cukru pudru
-50g migdałów 
-50g orzechów włoskich
-1 łyżka skórki pomarańczowej
-50g rodzynek
-3-4 pokrojone na mniejsze kawałki daktyle
-1 łyżka śmietany 12%
-1 łyżka miodu


Na lukier:

-3 czubate łyżki cukru pudru
-odrobina ciepłej wody
-dodatkowo: płatki migdałów i skórka pomarańczowa do dekoracji

Drożdże zasypujemy cukrem i rozcieramy łyżeczką do całkowitego rozpuszczenia drożdży.

Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy a następnie zagniatamy ciasto. Powinno być dość elastyczne. Gotowe ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę.

W tym czasie przygotowujemy masę makową. 
Mak, rodzynki, orzechy i migdały zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na około 20-25 minut. Po tym czasie odsączamy na sitku. Migdały obieramy ze skórki. Rodzynki odkładamy, a mak, migdały i orzechy mielimy dwukrotnie.
Masę marcepanową kroimy na mniejsze kawałki, przekładamy do miski i ucieramy z cukrem pudrem. Dodajemy zmielony mak, miód i śmietanę i ucieramy aż wszystkie składniki dobrze się połączą. Wrzucamy skórkę pomarańczową, daktyle i rodzynki i dokładnie mieszamy. Jeśli masa jest zbyt gęsta dodajemy odrobinę śmietany. Uwaga! Nie wyjadamy masy, bo łatwo się zapomnieć i może nam potem zabraknąć (znam z autopsji ;))

Wracamy do ciasta.
Po godzinie ciasto przekładamy na stolnicę, szybko zagniatamy i wałkujemy na dość cienki placek, który dzielimy na 10 równych trójkątów. Na każdym trójkącie rozsmarowujemy równomiernie farsz (ja pozostawiam końcówkę, ok. 1/4 wierzchołka bez farszu, wtedy lepiej się sklejają) i zwijamy formując kształt rogala. Układamy na blaszce, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.

Napuszone rogaliki smarujemy jajkiem rozmąconym z mlekiem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 15 minut lub do zezłocenia.


Przygotowujemy lukier: cukier puder rozcieramy z odrobiną (zaczynając od łyżeczki) gorącej wody. Lukier nie powinien być zbyt rzadki.
Gotowe, jeszcze ciepłe,  rogaliki lukrujemy i posypujemy płatkami migdałów i skórką pomarańczową.


Smacznego!