poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Serowe ciastka z borówką



Dziś pyszne ciastka, które z powodzeniem zastąpią drożdżówkę, czy słodkiego rogala z nadzieniem. Robię je w większej wersji, wtedy, wraz ze szklanką mleka, stanowią świetne drugie śniadanie. A są bardzo syte!

Składniki (na 18 mniejszych, ale wcale nie małych lub 12 dość dużych ciastek):

Farsz:
-500g borówki amerykańskiej (można zastąpić jagodami)
-4 łyżki cukru
-1 łyżka mąki ziemniaczanej

Ciasto:
-2 szklanki mąki pszennej
-150g tłustego twarogu
-2 łyżki cukru
-1 łyżeczka cynamonu
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-szczypta soli
-7 łyżek mleka
-6 łyżek oleju
-1 białko
-cukier puder do posypania

Borówki umieszczamy w garnuszku o grubym dnie. Zasypujemy cukrem i, co jakiś czas mieszając, podgrzewamy do rozpuszczenia cukru. Zestawiamy z ognia, dodajemy mąkę ziemniaczaną, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.

Robimy ciasto. W misce ucieramy razem twaróg i cukier. Dodajemy olej, mleko i sól. I ponownie miksujemy. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Dodajemy do masy twarogowej i ręką wyrabiamy ciasto. Rozwałkowujemy je na cienki placek (można lekko podsypać mąką, ale ciasto nie powinno się kleić), dzielimy na kwadraty lub prostokąty (u mnie o boku ok. 10cm). Na środek ciastka wykładamy farsz (ok. 2 łyżeczki). Jeden róg ciastka smarujemy białkiem i sklejamy go z przeciwnym rogiem (po przekątnej). Musimy porządnie skleić rogi, w przeciwnym razie rozkleją się w czasie pieczenia. Gotowe ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pamiętajmy o zachowaniu sporych odstępów. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy około 15-17 minut. Po wystudzeniu oprószamy cukrem pudrem.


Smacznego!

czwartek, 24 sierpnia 2017

Lody z masłem orzechowym


Lato nas w tym roku nie rozpieszcza, ale to nie znaczy, że nie możemy porozpieszczać się sami! Na przykład pysznymi lodami o smaku masła orzechowego. A już takie domowe, pełne chrupiących dodatków to prawdziwy raj dla podniebienia. Nie ukrywam, że bez maszynki trzeba troszkę więcej nad nimi pochodzić, ale efekt wart jest włożonej pracy. 


Składniki (na ok. 1,3l lodów)

-250ml mleka 3,2%
-300g masła orzechowego (u mnie crunchy)
-600ml śmietany 30-36%
-4 łyżki syropu klonowego (można zastąpić miodem)
-1/4 szklanki brązowego cukru
-szczypta soli
-2 łyżki likieru orzechowego (lub nalewki orzechowej lub czystej wódki)
-100g orzeszków prażonych solonych
-200g batoników (lub czekolady) z nadzieniem o smaku masła orzechowego

W garnuszku o grubym dnie umieszczamy masło i mleko. Zagotowujemy i często mieszając, podgrzewamy aż do rozpuszczenia. Dodajemy śmietankę, sól i cukier, lekko podgrzewamy i mieszamy, aż cukier się rozpuści. Całość studzimy, dodajemy likier i wstawiamy do lodówki na kilka godzin (5-6, najlepiej na całą noc). Po tym czasie, całość ubijamy mikserem, przelewamy do pojemnika (najlepiej metalowej miski), przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do zamrażalnika na około 45 minut. Po tym czasie, masę wyjmujemy i ponownie miksujemy, przykrywamy i odstawiamy na 40 minut do zamrażalnika. Czynność powtarzamy ok. 6 razy*. Po ostatnim zmiksowaniu, do masy dodajemy orzeszki oraz pokrojone batony, mieszamy i przelewamy do pojemnika docelowego. Szczelnie zamykamy i odstawiamy do zmrożenia. Musimy pamiętać, że lody trzeba wyjąć ok. 20-30 minut przed podaniem. W przeciwnym razie możemy mieć problem z ich wyjęciem z pojemnika, będą zbyt twarde i kruche.


*Lody można wykonać w maszynce do lodów. Wtedy postępujemy według instrukcji.

Smacznego!

Letnie ochłodzenie


czwartek, 17 sierpnia 2017

Lodowiec




Dziś lodowiec! Pozycja kojarząca mi się jednoznacznie z minioną, może trochę toporną epoką. Choć samo ciasto, może trochę zapomniane, wcale toporne nie jest! Kremowe, puszyste, idealne na upalne dni. Ale uwaga, lodowiec potrafi szybko topnieć!

PS. Czy ktoś może mi wyjaśnić skąd nazwa tego ciasta? W dzieciństwie myślałam, że lodowiec robi się z lodów. Ogromne było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że jednak nie.

Składniki (na tortownicę o średnicy 24cm):
-okrągłe biszkopty (ok. 300g)
-2 galaretki o dowolnym, ale najlepiej kwaskowatym smaku (u mnie czarna porzeczka)
-2 budynie śmietankowe (każdy na 0,5l mleka)
-0,9l mleka
-300g masła w temperaturze pokojowej
-3 żółtka
-3 łyżki kakao
-2 łyżki białej wódki lub spirytusu
-3/4 szklanki cukru pudru
-dowolne owoce do dekoracji

Budynie gotujemy według przepisu na opakowaniu, ale z mniejszą ilością mleka (0,9l) i bez cukru. Odstawiamy do wystudzenia. Galaretki rozpuszczamy w 0,7 litra gorącej wody. Odlewamy niewielką ilość do miseczki (ok. 250ml). Maczamy w niej biszkopty i wykładamy nimi dno i boki tortownicy. Odstawiamy na chwilę do lodówki.

Przygotowujemy krem. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodajemy żółtka, jedno po drugim. Następnie, cały czas miksując, dodajemy wódkę i zimny budyń (także łyżka po łyżce). Masę dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy kakao i miksujemy. Tortownicę wyjmujemy z lodówki. Na dno wylewamy ciemną masę. Na niej układamy biszkopty. Wylewamy jasną masę. Dekorujemy biszkoptami i owocami. Odstawiamy do lodówki do lekkiego stężenia. Na wierzch wylewamy tężejącą galaretkę. Chłodzimy w lodówce przez kilka godzin.

Smacznego!

Letnie ochłodzenie