niedziela, 10 grudnia 2017

Christmas fruit cake - keks angielski

 Przyznam, że keks nie jest moim ulubionym świątecznym ciastem (nic nie przebije serniczka i makowca!), ale to nie znaczy, że nie zjem kawałka z wielką przyjemnością. Inspiracją do powstania tego przepisu była receptura znaleziona w książce "Mrs. Beeton's Family Cook Book". Po kilku zmianach powstało pyszne świąteczne ciasto. Dzięki ogromnej ilości bakalii jest ciężkie i sycące. Na pewno znajdzie się na moim świątecznym stole!


Składniki (na formę o średnicy 20cm, ja robiłam w formie na babkę):

-200g mąki pszennej
-1/2 łyżeczki soli
-2 łyżeczki przyprawy do piernika
-200g masła w temperaturze pokojowej
-200g brązowego cukru
-6 jajek
-100ml rumu lub wiśniówki
-50g posiekanych orzechów włoskich
-200g rodzynek
-200g suszonej żurawiny
-50g suszonych moreli
-100g suszonych śliwek
-50g daktyli
-100g wiśni kandyzowanych
-50g suszonej miechunki (można zastąpić dowolnym suszonym owocem)
-50g kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej
-lukier do polania

Formę smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia (dno i boki). Wszystkie bakalie mieszamy. Mąkę przesiewamy z solą i przyprawą korzenną. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Stopniowo dodajemy jajka, jedno po drugim. Na końcu wlewamy alkohol. Wsypujemy mąkę oraz bakalie, dokładnie mieszamy. Masę przekładamy do formy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni. Pieczemy 45 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i pieczemy kolejne 60 minut. Obniżamy temperaturę do 140 stopni i pieczemy dalsze 45-60 minut (aż środek ciasta będzie sprężysty). Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Wyjmujemy z formy i polewamy lukrem.


Smacznego!

środa, 6 grudnia 2017

Świąteczne bajaderki



Mięciutkie i wilgotne, pachnące przyprawą korzenną świąteczne bajaderki to doskonały pomysł na wykorzystanie wszystkich nieudanych, krzywych, połamanych i smutnych pierników i ciastek  korzennych. To także dobry sposób na recykling pozostałych po świętach słodkości. Ładnie udekorowane i pomysłowo zapakowane mogą stanowić świetny słodki upominek. Proste i szybkie w przygotowaniu, nie wymagają wielkich umiejętności. 


Składniki (na około 20 sporych sztuk):

-ok. 400g ciastek korzennych / pierników (bez polewy i nadzienia)
-ok. 4łyżki powideł śliwkowych
-130g serka mascarpone
-1 łyżeczka cynamonu
-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
-1 łyżka spirytusu

Ponadto:

-100g mlecznej czekolady
-posypki do dekoracji
-lukier

Ciastka rozdrabniamy w blenderze . Dodajemy  pozostałe składniki, dokładnie mieszamy. Masa powinna być na tyle wilgotna, aby można było lepić kulki. Jeśli jest za sucha, dodajemy odrobinę powideł, jeśli zbyt rzadka - więcej rozdrobnionych ciastek. Z powstałej masy lepimy kulki wielkości dużego orzecha włoskiego. Układamy na tacce lub desce do krojenia, wkładamy na 10-15 minut do zamrażarki.

Czekoladę rozpuszczamy na parze. Moczymy w niej schłodzone kuleczki. Dekorujemy kolorowymi posypkami i lukrem. Odkładamy na tackę i ponownie wkładamy na chwilę do zamrażarki. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

piątek, 1 grudnia 2017

Kokosowe babeczki z wiśniami


W przerwach pomiędzy jedną a dziesiątą porcją pierniczków nabrałam ochoty na coś innego, niekorzennego. Wybór padł na szybkie i proste babeczki kokosowe. Są pulchne i wilgotne, a w środku niespodzianka: wiśnie. Ja użyłam takich "pijanych" ze spirytusu, ale mogą być także wiśnie z kompotu, czy świeże owoce w sezonie.


Składniki (na około 14 sztuk):

 -1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
-1 szklanka wiórków kokosowych
-4 łyżki oleju kokosowego
-1 szklanka śmietany kokosowej (mleko z puszki chłodzimy przez kilka dni w lodówce, wykorzystujemy gęstą część)
-2 jajka
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 łyżeczka sody
-2/3 szklanki cukru
-1/2 szklanki wydrylowanych wiśni
-2 łyżki likieru kokosowego

Na wierzch:

-50-60g białej czekolady
-wiórki kokosowe

Cukier ucieramy z olejem kokosowym. Dodajemy jajka, jedno po drugim, a następnie likier i śmietanę. Wsypujemy mąkę, wiórki, sodę i proszek do pieczenia. Miksujemy. Wiśnie przekrawamy na pół. Dodajemy do ciasta. Mieszamy łyżką lub szpatułką. Masę przekładamy do foremki wyłożonej papilotkami. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 20-25 minut (do suchego patyczka). Studzimy.

Czekoladę rozpuszczamy na parze. Smarujemy nią wierzch babeczek. Posypujemy wiórkami kokosowymi.


Smacznego!

niedziela, 26 listopada 2017

Fit piernik (dietetyczny)



Święta mogą przyprawić o ból głowy każdego, kto liczy kalorie i stara się zgubić co nieco. Osobiście, w święta luzuję wszelkie paski, przeszywam guziki i luźniej wiążę gorsety, bo moja słaba silna wola nie pozwala na oparcie się maminemu sernikowi, tradycyjnej jarzynowej sałatce z majonezem, czy tonie różnorodnych pierniczków, które już zaczynam upychać po kątach. Ale dla tych, którzy chcą dotrzymać swoich postanowień i nie ponieść się świątecznemu obżarstwu, proponuję piernik w nieco zdrowszej i odchudzonej wersji. Ciasto jest bardzo aromatyczne (jak to piernik) oraz wilgotne, bo upieczone na bazie buraka i marchewki. Moja wersja oprószona jest cukrem pudrem, ale nie zaszkodzi go delikatnie polukrować lub ozdobić czekoladą.


Składniki (forma 12x30cm):

-1 duży burak (ok. 400g)
-2 marchewki (ok. 300g)
-4 jajka
-skórka otarta z 1 cytryny
-2 łyżki oleju kokosowego
-1 szklanka płynnego miodu
-2 szklanki mąki pełnoziarnistej
-1 łyżeczka sody
-1/4 łyżeczki soli
-2 łyżki przyprawy do piernika (na przykład domowej)
-0,5 szklanki posiekanych orzechów włoskich
-0,5 szklanki rodzynek
-cukier puder do oprószenia

W garnuszku o grubym dnie umieszczamy miód, olej kokosowy i przyprawę do piernika. Mieszamy i podgrzewamy do zagotowania, a następnie odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Buraka i marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy miód oraz jajka i dokładnie mieszamy. Mąkę mieszamy z sodą i solą, dodajemy do mokrych składników. Wrzucamy posiekane orzechy oraz rodzynki i ponownie dokładnie mieszamy. Masę przekładamy do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez około 50-60 minut (do suchego patyczka). Po wystudzeniu oprószamy cukrem pudrem lub dekorujemy lukrem lub czekoladą.



Smacznego!


zBLOGowani.pl

wtorek, 21 listopada 2017

Sernik z prażonymi jabłkami


Sztos wśród serników! Ciasto dla tych, którzy uwielbiają serniki oraz szarlotkę, ale nie tylko. Prawdziwie królewski deser, którego nie powstydziłby się żaden świąteczny stół. Połączenie pysznego lekkiego sernika oraz aromatycznych prażonych jabłek zwieńczone chrupiącą koroną z karmelizowanych bakalii. Brzmi dobrze?

Składniki (tortownica o średnicy 24cm):

Na spód:

-80g roztopionego masła
-200g herbatników maślanych

Masa jabłkowa:

-ok. 800g kwaskowatych jabłek 
-1/2 szklanki rodzynek
-2 łyżki brązowego cukru
-1,5 łyżeczki cynamonu
-1/2 łyżeczki mielonych goździków

Masa serowa:

-900g twarogu półtłustego zmielonego trzykrotnie (może być też gęsty twaróg z wiaderka)
-250g serka mascarpone
-3/4 szklanki cukru
-5 jajek
-4 łyżki budyniu waniliowego
-ziarenka z 1 laski wanilii

Na wierzch:

-200g dowolnych orzechów (u mnie mieszanka migdałów, nerkowców, włoskich i laskowych)
-50g rodzynek
-50g suszonej żurawiny
-1 łyżka masła
-1 łyżka brązowego cukru
-2 łyżki miodu

Przygotowujemy spód. Herbatniki mielimy blenderem lub rozdrabniamy za pomocą tłuczka. Dodajemy rozpuszczone masło, mieszamy do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Dno formy wykładamy papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową przesypujemy do formy, wyrównujemy i dociskamy łyżką. Odstawiamy do lodówki. 

Jabłka obieramy ze skórki, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na niewielkie kawałki. Przekładamy do rondelka, dodajemy cukier i podgrzewamy aż jabłka zmiękną i zaczną się rozpadać. Pod koniec prażenia dodajemy przyprawy oraz rodzynki. Lekko studzimy i wykładamy na wcześniej przygotowany spód.

Wszystkie składniki na masę serową umieszczamy w misce i miksujemy do połączenia składników - niezbyt długo, aby za bardzo nie napowietrzyć masy. Przelewamy to tortownicy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około 60 minut - aż środek ciasta będzie sprężynował pod naciskiem palca. Po upieczeniu, ciasto odstawiamy do całkowitego wystygnięcia i dopiero wyjmujemy z formy.

W garnuszku o grubym dnie łączymy razem masło, miód oraz cukier, Mieszamy i podgrzewamy do rozpuszczenia cukru. Dodajemy bakalie, dokładnie mieszamy. Wykładamy na wystudzony sernik. Odstawiamy do zastygnięcia.


Smacznego!


Jabłka jako inspiracja w kuchni




zBLOGowani.pl

środa, 15 listopada 2017

Masło orzechowe z nerkowców


Jestem wielką fanką masła orzechowego, chociaż nasze początki były trudne. Teraz mogę je wyjadać łyżeczką wprost ze słoika, a domowe (klik) to już w ogóle. Ostatnio w sklepie wpadłam na masło z nerkowców. Niestety, cena nie zachęciła mnie do zakupu, ale do zrobienia własnego już tak. Nerkowce mają delikatniejszy smak niż fistaszki, są też słodsze, więc nie trzeba ich już dosładzać. Jest to doskonały dodatek do naleśników, owsianki, kanapek, czy czego sobie życzycie :)

Składniki:

-ok. 400g orzechów nerkowca
-1/2 łyżeczki cynamonu
-opcjonalnie olej kokosowy (ok. 5 łyżeczek)

Orzechy podprażamy na suchej patelni lub w piekarniku (180 stopni około 10 minut). Studzimy. Przekładamy do misy blendera i mielimy na najwyższych obrotach do uzyskania odpowiedniej dla na konsystencji: im dłużej będziemy mielić, tym masło będzie gładsze. Aby nie uszkodzić blendera, najlepiej robić to z przerwami tak, żeby urządzenie mogło chwilę odpocząć. Pod koniec mielenia dodajemy cynamon. Ja pod koniec blendowania dodaję także olej kokosowy. Masło jest wtedy bardziej "smarowalne".


Smacznego!

niedziela, 12 listopada 2017

Śniadaniowe bułeczki z cynamonem




Owsianka jest niekwestionowaną królową śniadań w moim domu. Jednak czasem, szczególnie w weekend, dla odmiany serwujemy coś innego. Czasami są to tosty, czasem chałka, maślane rogale, albo bułeczki. Zasada jest jedna: najlepsze śniadanie, to słodkie śniadanie. Nic nie poradzę, że jestem słodyczolubem ;) 
Dziś na słodkie śniadanie proponuję słodkie bułeczki z dodatkiem cynamonu. Pięknie pachną i mają przyjemną lekko chrupką skórkę. Najlepsze z dodatkiem masła :)


Składniki (na 6 sporych bułeczek):

-1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
-1 jajko
-3 łyżki brązowego cukru
-2 łyżki masła
-pół łyżeczki soli
-1/2 szklanki ciepłego mleka
-7g suchych drożdży
-2 i 1/2 łyżeczki cynamonu

Ponadto:

-1 jajko
-2 łyżki mleka
-2 łyżki cukru
-1/2 łyżeczki cynamonu

Masło rozpuszczamy, odstawiamy do przestygnięcia. Mąkę mieszamy z drożdżami i cynamonem. Umieszczamy na stolnicy (lub w dużej, szerokiej misie), po środku robimy wgłębienie. Wbijamy do niego jajko, wlewamy ciepłe (ale nie gorące) mleko oraz przestudzone masło. Dodajemy cukier oraz sól. Mieszamy i zagniatamy ciasto. Wyrabiamy je około 5 minut (można to zrobić za pomocą miksera z hakiem). Ciasto umieszczamy w wysypanym mąką naczyniu, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 90 minut. Po tym czasie ciasto krótko zagniatamy i dzielimy na 6 równych części. Formujemy okrągłe bułeczki i układamy je na blaszce w dość dużych odstępach. Przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na około 60 minut. 

Mleko mieszamy z rozkłóconym jajkiem. Cukier mieszamy z cynamonem. Wyrośnięte bułeczki smarujemy jajkiem i posypujemy przygotowanym cynamonowym cukrem. Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez około 15-20 minut.


Smacznego!

wtorek, 7 listopada 2017

Tort bardzo mocno czekoladowy

 

Dziś tort dla wszystkich wielbicieli czekolady: tych małych i tych troszkę większych, a nawet tych całkiem dużych. W środku znajduje się czekoladowy biszkopt przełożony czekoladowym kremem. Na zewnątrz krem również czekoladowy, a całość oblana...czekoladą, oczywiście! Dekorację pełnią tu czekoladowe pralinki i batoniki, a jedynym nieczekoladowym elementem jest dżem porzeczkowy, którego kwaskowatość doskonale przełamuje słodycz tortu. Cieknie ślinka?

Tak już się składa, że jak się bardzo staram, to zwykle coś popisowo zepsuję. A że w dekoracji tortów i tak nie jestem zbyt mocna, to wyszło jak wyszło. Na szczęście, moje dwie lewe w dekoracjach ręce nie zepsuły smaku tortu. 


Składniki (forma o średnicy 22cm):

Biszkopt (skorzystałam z przepisu na biszkopt kakaowy z Moje Wypieki):

-5 jajek
-3/4 szklanki cukru
-2/3 szklanki mąki tortowej
-1/3 szklanki kakao
-szczypta soli

Krem do przełożenia:

-300ml śmietany 30%
-100g białej czekolady
-50g gorzkiej czekolady
-250g serka mascarpone

Krem na wierzch:

-300ml śmietany 30%
-200g mlecznej czekolady
-250g serka mascarpone

Polewa czekoladowa:

-100g gorzkiej czekolady
-120ml śmietany 30%

Ponadto:

-pralinki, wafelki, batoniki, cukierki, groszki czekoladowe według uznania
-słoiczek dżemu porzeczkowego lub innego kwaskowatego
-2/3 szklanki bardzo mocnej herbaty wymieszanej z 1/3 szklanki białej wódki lub spirytusu
 

Kremy do tortu przygotowujemy dzień wcześniej przed przełożeniem blatów. W garnuszku o grubym dnie umieszczamy 300ml śmietany kremówki. Podgrzewamy. Do gorącej śmietanki wrzucamy posiekaną białą i gorzką czekoladę. Odstawiamy na około 10 minut po czym dokładnie mieszamy, do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Studzimy i odstawiamy do lodówki na całą noc. Podobnie postępujemy ze śmietanką i mleczna czekoladą przeznaczonymi na wierzchni krem.

Pieczemy biszkopt (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej). Mąkę przesiewamy z kakao. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na sztywna pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, łyżka po łyżce oraz po jednym żółtku. Do gotowej masy dodajemy mąkę wymieszaną z kakao i dokładnie ale delikatnie mieszamy za pomocą łopatki. Dno tortownicy o średnicy 22cm wykładamy papierem do pieczenia. Masę przelewamy do formy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy około 35 minut (do suchego patyczka). Po wyjęciu z piekarnika, blachę upuszczamy na podłogę z wysokości około 40 centymetrów (zapobiegnie to opadaniu ciasta). Biszkopt dokładnie studzimy a następnie przekrawamy na 4 blaty.

Przygotowujemy kremy. Do schłodzonej śmietany z dodatkiem białej i gorzkiej czekolady dodajemy 250g serka mascarpone. Ubijamy mikserem na sztywno. Tak samo postępujemy z drugim kremem. Pierwszy blat nasączamy delikatnie ponczem powstałym z wymieszania mocnej herbaty oraz alkoholu. Wierzch smarujemy cienką warstwą dżemu porzeczkowego a następnie kremem z ciemną czekoladą. Na wierzchu układamy drugi blat, który nasączamy ponczem, smarujemy dżemem oraz kremem. Tak samo postępujemy z trzecim blatem. Ostatni, wierzchni blat nasączamy i smarujemy kremem z mleczną czekoladą, który rozprowadzamy także na bokach tortu. Całość odstawiamy do lodówki na około 2 godziny.

Przygotowujemy polewę. Śmietanę podgrzewamy i wrzucamy do niej połamaną gorzką czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy. Kiedy polewa zacznie lekko gęstnieć, oblewamy nią wierzch schłodzonego ciasta, pozwalając ściekać po bokach. Dekorujemy czekoladowymi pralinkami i batonikami. Ponownie odstawiamy do schłodzenia.


Smacznego!

sobota, 4 listopada 2017

Jabłecznik z cydrem




Cudownie aromatyczny i wilgotny, pachnący jesienią jabłecznik. Jego smak kojarzy mi się z prawdziwą złotą polską jesienną, której tak brakuje za oknem.

Składniki (forma 25x25cm):

-100g miękkiego masła
-2 duże jajka
-2,5 szklanki mąki pszennej
-1 szklanka cydru
-1 łyżeczka sody
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-3/4 szklanki cukru
-szczypta soli

Na masę jabłkową:

-ok. 1kg jabłek (najlepiej szarej renety)
-1 szklanka cydru
-80g cukru
-1,5 łyżeczki cynamomu
-0,5 łyżeczki zmielonych goździków
-0,5 łyżeczki imbiru w proszku
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1/4 łyżeczki kardamonu

Lukier:

-3 łyżki gorącego cydru
-2-3 łyżeczki cukru pudru

Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na niewielkie kawałki. W szerokim garnku podgrzewamy cydr z cukrem. Mieszamy do rozpuszczenia cukru. Dodajemy jabłka oraz przyprawy. Co jakiś czas mieszając, dusimy aż porządnie zmiękną. Odstawiamy.

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, soda i solą. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Cały czas ucierając, dodajemy jaka, jedno po drugim oraz cydr. Na końcu dodajemy mąkę i miksujemy. Ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch wykładamy jabłka. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 50 minut (do suchego patyczka). Studzimy.

Przygotowujemy lukier. Gorący cydr ucieramy z cukrem pudrem, aż ten się całkowicie rozpuści. Masa powinna być rzadka. Polewamy wystudzone ciasto.


Smacznego!

środa, 1 listopada 2017

Tarta z farszem cebulowym


Kto powiedział, że tarta może być tylko i wyłącznie na słodko? No właśnie. Tarta z wytrawnym farszem jest doskonała na każdą okazję: na śniadanie, obiad, kolację, randkę, spotkanie z przyjaciółmi. Nie wymaga wielkiego nakładu pracy a efekty mogą być zaskakujące! Dziś proponuję przepis na tartę z farszem cebulowym. Może stanowić przekąskę, ale może być też daniem głównym. Jest wyśmienita zarówno na ciepło, jak i na zimno.Gorąco polecam!


Składniki (forma z wysokimi brzegami o średnicy 24cm):

Ciasto:

-150g zimnego masła
-50g zimnego smalcu
-2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
-1 łyżeczka rozmarynu
-1/2 łyżeczki soli
-5 łyżek wody

Farsz:

-1/2kg białej cebuli
-300g czerwonej cebuli
-3 łyżki posiekanego szczypiorku
-4 duże ząbki czosnku
-1 szklanka śmietany 18%
-4 duże jajka
-80g sera z niebieską pleśnią
-80g sera cheddar lub innego pikantnego
-50g parmezanu
-1/2 łyżeczki ostrej papryki
-sól, pieprz do smaku
-2 łyżki oliwy

Przygotowujemy ciasto. Mieszamy razem mąkę, sól i rozmaryn. Dodajemy posiekane masło i smalec. Mieszamy. Dodajemy wodę i zagniatamy krótko gładkie ciasto. Owijamy je w folię i odkładamy do lodówki na czas przygotowania farszu.

Cebulę obieramy i kroimy w półplasterki. Czosnek kroimy w plasterki. Rzem podsmażamy na oliwie do zmięknięcia. Odstawiamy. W misce roztrzepujemy jajka. Dodajemy śmietanę, szczypiorek, starty cheddar oraz rozkruszony ser pleśniowy. Mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Schłodzonym ciastem wylepiamy wysmarowaną masłem formę (dno i boki). Dno nakłuwamy widelcem. Wstawiamy na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Po wyjęciu temperaturę obniżamy do 180 stopni. Na podpieczony spód wykładamy cebulę i zalewamy masa jajeczną. Ponownie wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 60 minut. Około 10 minut przed końcem pieczenia, posypujemy startym parmezanem i ostrą papryką.


Smacznego!

niedziela, 29 października 2017

Sernik dyniowy


Delikatny dyniowy sernik na aromatycznym korzennym spodzie przykryty bitą śmietaną - czy może być coś lepszego w ponure jesienne popołudnie? Gwarantuję, że takie połączenie wywoła uśmiech w nawet najbardziej deszczowy jesienny dzień!

Składniki (forma 24cm):

Na spód:

-100g roztopionego masła
-200g ciastek korzennych (użyłam ciastek Speculoos)

Masa serowa:

-800g twarogu zmielonego trzykrotnie (może być ser z wiaderka, ale musi być gęsty)
-200g śmietany 30%
-3/4 szklanki cukru
-1,5 szklanki puree z dyni
-5 jajek
-3 łyżki maki ziemniaczanej
-1 łyżka mąki pszennej
-1 łyżeczka cynamonu
-1/2 łyżeczki mielonych goździków
-1/4 łyżeczki mielonego imbiru
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

Na wierzch:

-150ml śmietany 30% 
-50g białej czekolady
-1-2 kostki gorzkiej czekolady

150ml śmietany podgrzewamy w rondelku, dodajemy połamaną białą czekoladę i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie, dokładnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Studzimy i chłodzimy w lodówce przez kilka godzin a najlepiej całą noc.

Ciastka rozdrabniamy w blenderze, dodajemy roztopione masło i mieszamy do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Wysypujemy gotową masę, rozprowadzamy równomiernie i dociskamy łyżką. Odstawiamy do lodówki.

Puree dyniowe mieszamy z przyprawami. W dużym naczyniu ucieramy ser z cukrem. Dodajemy puree oraz śmietanę. Cały czas miksując, dodajemy jajka, jedno po drugim. Na końcu dodajemy mąkę i dokładnie miksujemy. Gotową masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 60-70 minut (środek ciasta powinien być sprężysty). Odstawiamy do całkowitego wystudzenia. 

Schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno. Rozsmarowujemy na serniku, wierzch dekorujemy startą gorzką czekoladą.


Smacznego!



środa, 25 października 2017

Proste ciasto z jabłkami i orzechami

 

Będę szczera. Tego ciasta miało nie być. Miało być za to inne - dyniowo-czekoladowe. Kiedy otworzyłam słoik z puree dyniowym, okazało się, że wszystko radośnie sfermentowało i z ciasta dyniowego nici. W późny piątkowy wieczór przyszły mi z pomocą jabłka, które zawsze mam w domu! I wcale nie żałuję. Ciasto wyszło wilgotne i aromatyczne. Idealne do jesiennej kawki.


Składniki (forma 35x10cm):

-2,5 szklanki mąki pszennej
-2 duże jabłka obrane i starte na tarce o dużych oczkach
-2/3 szklanki brązowego cukru
-3 jajka
-1/2 szklanki gęstego jogurtu naturalnego
-2 łyżeczki sody
-1/2 szklanki oleju
-szczypta soli
-1,5 łyżeczki cynamonu
-1/2 szklanki orzechów (u mnie mieszanka: nerkowce, włoskie i laskowe)
-1/3 szklanki rodzynek
-1/2 łyżeczki mielonych goździków
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

Lukier:

-3 łyżki cukru pudru
-2-3 łyżki gorącej wody
-1/2 łyżeczki cynamonu

Mąkę przesiewamy z sodą i przyprawami. Dodajemy sól. W oddzielnym naczyniu mieszamy roztrzepane jajka, jogurt, olej, starte jabłka, cukier. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy łyżką lub łopatką do połączenia składników. Wsypujemy orzechy i rodzynki. Ponownie mieszamy. Gotową masę przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około 40 minut.

Przygotowujemy lukier. Wszystkie składniki dokładnie ucieramy. Lukier powinien być dość rzadki. Jeśli jest zbyt gęsty, dodajemy odrobinę wody. Gotowym lukrem dekorujemy wystygnięte ciasto.


Smacznego!

sobota, 21 października 2017

Klopsiki drobiowe w sosie pomidorowym


Przy garnkach to ja mogę stać sobie w weekend, kiedy mam więcej czasu i siły. W tygodniu lubię, gdy obiad gotuję się szybko i prawie sam. A jak wystarczy na dwa dni, to już ideał. Wszystkie te kryteria spełniają drobiowe klopsiki w aromatycznym sosie pomidorowym. Można podać je w towarzystwie ziemniaków, ryżu lub makaronu. Ja uwielbiam w towarzystwie mojej ukochanej kaszy pęczak.

Składniki ( na 18 małych klopsików):

-500g mielonego mięsa drobiowego (u mnie mieszane: indyk + kurczak)
-3 łyżki startego parmezanu (lub innego nieco pikantnego sera)
-1 łyżka bułki tartej
-1 jajko
-6 łyżek mleka
-3 ząbki czosnku
-1 łyżeczka oregano
-2 łyżeczki bazylii
-0,5 łyżeczki ostrej papryki
-1 łyżka ketchupu pikantnego (u mnie firmy Jamar)
-0,5 łyżeczki wieżo zmielonego pieprzu
-sól do smaku
-2 łyżki oleju do smażenia
 

Sos:

-700g passaty pomidorowej (u mnie Jamar)
-1 łyżka pikantnego ketchupu (u mnie Jamar) 
-1 łyżeczka octu winnego
-1 duża cebula
-3 ząbki czosnku
-1 łyżka oliwy
-1 łyżeczka oregano
-1 łyżeczka bazylii
-sól, pieprz do smaku

Przygotowujemy sos. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na oliwie. Pod koniec smażenia dodajemy przeciśnięty czosnek. Kiedy cebula się zezłoci, zalewamy ją passatą. Dodajemy pozostałe składniki i gotujemy chwilę na niewielkim ogniu. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Przygotowujemy mięso. Bułkę tartą zalewamy mlekiem i odstawiamy do napęcznienia. W misce umieszczamy mięso, przeciśnięty czosnek, jajko, przyprawy, ser, ketchup oraz napęczniałą bułkę tartą. Wszystko razem dokładnie mieszamy, najlepiej przy pomocy rąk. Z gotowej masy formujemy niewielkie kuleczki (wielkości dużego orzecha włoskiego) i obsmażamy je na oliwie ze wszystkich stron. Gotowe klopsiki przekładamy do garnka z sosem i dusimy pod przykryciem około 15 minut.


Smacznego!




niedziela, 15 października 2017

Frittata z groszkiem i pomidorami



Śniadanie mistrzów, albo smaczny lunch, a kolacja też będzie wyborna! Frittata, czyli rodzaj omleta, u mnie w wersji z zielonym groszkiem i pomidorkami. Piecze się ją w piekarniku, a w tym czasie można uskuteczniać poranne ablucje :)


Składniki (forma 26 cm - u mnie na 2 osoby, spokojnie wystarczy na 4 małe porcje):

-6 dużych jajek 
-1 łyżka oliwy
-1 mała cebula
-1 szklanka zielonego groszku z puszki (u mnie firmy Jamar)
-8-10 pomidorków koktajlowych
-1 kulka mozzarelli 
-3 łyżki mleka
-sól, pieprz do smaku

Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na oliwie, aż się zeszkli. Odstawiamy. Groszek odsączamy z zalewy. Pomidorki kroimy na polówki. Pół kulki mozzarelli ścieramy na tarce lub rozrywamy palcami na drobne kawałeczki. Jajka roztrzepujemy, dodajemy mleko, mozzarellę, sól i pieprz oraz groszek i podsmażoną cebulę. Mieszamy. Masę wylewamy do naczynia żaroodpornego. Na wierzchu układamy pomidorki oraz pokrojona na plasterki pozostałą część mozzarelli. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 minut - do ścięcia jajek. Najlepiej smakuje na gorąco, ale na zimno też jest pyszna.


Smacznego!

środa, 11 października 2017

Jesienny kruchy placek z owocami


Kruchy placek pachnący cynamonem, po brzegi wypełniony owocami. Słodycz jabłek i gruszek przełamuje świeża żurawina. Ona też nadaje farszowi niecodzienny kolor. Polecam na osłodę słotnych i wietrznych jesiennych dni.

Składniki (na formę o średnicy 24cm):

-1 szklanka mąki pszennej
-1 szklanka mąki krupczatki
-200g zimnego masła
-szczypta soli
-6 łyżek wody
-1 łyżeczka cynamonu

Na farsz:

-400g świeżej żurawiny
-ok. 800-900g słodkich jabłek
-ok. 400g gruszek
-5 łyżek brązowego cukru
-1 łyżeczka cynamonu
-1/2 łyżeczki mielonych goździków
-1/2 łyżeczki mielonego imbiru

W misie umieszczamy mąki wymieszane z cynamonem. Dodajemy sól, wodę oraz posiekane masło. Zagniatamy krótko jednolite ciasto. Masę dzielimy na dwie porcje (w proporcji 2:1). Obie części owijamy w folię i odkładamy do lodówki na około 30 minut. 

W garnku o grubym dnie umieszczamy żurawinę. Zasypujemy 4 łyżkami cukru i podgrzewamy aż cukier się rozpuści a owoce nieco zmiękną. Co jakiś czas mieszamy. Odstawiamy do przestygnięcia. Jabłka i gruszki obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na plasterki. Umieszczamy w dużej misce. Dodajemy pozostały cukier, przyprawy oraz skarmelizowaną żurawinę. Dokładnie mieszamy.

Formę smarujemy masłem i wysypujemy mąką. Dno oraz boki wyklejamy ciastem (większą częścią), nakłuwamy widelcem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 15 minut. Na podpieczony spód wykładamy przygotowany farsz owocowy. Brzegi (lub całość powierzchni) ozdabiamy pozostałą częścią ciasta. Ponownie wstawiamy do piekarnika na około 45 minut. 


Smacznego!

niedziela, 8 października 2017

Fit ciastka z fasoli


Wyglądają na małe kotleciki, a nimi nie są. Jednym z trzech głównych składników jest fasola, a wcale jej nie czuć. Co to takiego? Ciastka, które nie powodują wyrzutów sumienia! Bez jajek, mąki i cukru. Wilgotne, mięciutkie, orzechowe i pyszne. Zdrowsza alternatywa dla tych, którzy nie potrafią odmówić sobie słodyczy!

Składniki (na około 30 sztuk):

-1 puszka białej fasoli (u mnie firmy Jamar)
-2 bardzo dojrzałe banany
-5 łyżek masła orzechowego (u mnie crunchy)
-1/2 łyżeczki sody
-1/2 łyżeczki cynamonu
-opcjonalnie ulubione słodzidło - ciastka nie są bardzo słodkie

Fasolkę wykładamy na sitko i opłukujemy wodą. Odsączamy chwilę. Następnie blendujemy na gładką papkę. Dodajemy masło orzechowe, sodę, cynamon oraz rozgniecione widelcem banany (nie blendujemy ich - masa wyjdzie zbyt rzadka). Dokładnie mieszamy za pomocą widelca lub łyżki. Powstałą masę przekładamy do silikonowych foremek na babeczki (mogą być też takie na czekoladki) - ok. 1 łyżeczka na 1 ciastko. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Wyjmujemy z foremek dopiero po wystudzeniu.


Smacznego!

sobota, 7 października 2017

Pęczotto z leśnymi grzybami (risotto z kaszy pęczak)




Dość ciepła i deszczowa aura sprawiła, że lasy obrodziły grzybami. Dzięki jednej wyprawie do lasu, udało się zebrać spory zapasik: grzyby suszone, grzybki marynowane, grzyby zamrożone. Ale najbardziej lubię takie świeże, z jajkiem i cebulką albo w pysznym risotto z mojej ukochanej kaszy pęczak. Polecam nie tylko miłośnikom grzybobrania!


Składniki (na 3 duże lub 4 mniejsze porcje, danie jest bardzo syte):

-ok. 300g świeżych grzybów leśnych (można użyć suszonych, ale należy je wcześniej namoczyć)
-1l bulionu warzywnego (gorącego)
-1,5 szklanki kaszy pęczak
-1 cebula
-2 ząbki czosnku
-0,5 szklanki białego wytrawnego wina
-5 łyżek startego parmezanu
-4 łyżki oliwy
-2 łyżeczki rozmarynu
-1 łyżeczka masła
-1 łyżka drobno posiekanego szczypiorku
-sól
-świeżo zmielony pieprz

Kaszę pęczak dokładnie płuczemy. Grzyby kroimy w mniejsze kawałki, obgotowujemy w osolonej wodzie (ok. 20-25 minut) i odcedzamy. Cebulę kroimy w kosteczkę. Wrzucamy na rozgrzaną oliwę, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażamy aż się zeszkli. Dodajemy kaszę, chwilę podsmażamy i zalewamy winem. Kiedy wino się zredukuję dodajemy 1 szklankę bulionu. Co jakiś czas mieszając, czekamy aż kasza wchłonie wywar. Dodajemy kolejną partię bulionu (1 łyżkę wazową). Czynność tę powtarzamy kilka razy - gdy nadmiar bulionu odparuje, dodajemy kolejną porcję. Pamiętajmy o mieszaniu potrawy! Wraz z ostatnią porcją wywaru dodajemy obgotowane grzyby oraz rozmaryn. Gdy płyn się zredukuje, zdejmujemy garnek z ognia. Dodajemy szczypiorek, łyżeczkę masła i starty parmezan. Całość dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym pieprzem.


Smacznego!


Na grzyby...