Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 grudnia 2018

Świąteczny torcik


Torcik, który łączy wszystkie smaki kojarzące się z Bożym Narodzeniem. No może poza bigosem i barszczem :) Znajdziemy tu mak i pomarańcze, korzenne nuty, marcepan, orzechy i powidła śliwkowe. Mimo to, tort wcale nie jest przesłodzony! Polecam, bo jest naprawdę przepyszny!



Składniki (na formę o średnicy 22cm):

Na biszkopt (na bazie przepisu z mojewypieki.com):

-5 jajek (białka i żółtka oddzielnie)
-3/4 szklanki cukru
-3/4 szklanki maki pszennej
-1/4 szklanki maki ziemniaczanej
-szczypta soli
-3 łyżki suchego maku

Na krem śmietanowy:

- 400g śmietany 30-36%
-250g serka mascarpone
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
-2-3 łyżki cukru pudru

Do nasączenia:

-1/3 szklanki mocnej herbaty (zimnej)
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy 
-3 łyżki spirytusu

Ponadto:

-powidła śliwkowe (słoik ok. 250g)
-1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/4 łyżeczki mielonych goździków
-skórka otarta z 1 pomarańczy
-200g marcepanu

Białka ubijamy z solą na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, łyżka po łyżce, a następnie żółtka, jedno po drugim. Cały czas miksując, wsypujemy mak, powoli. Mąki przesiewamy, dodajemy do masy i delikatnie ale dokładnie mieszamy za pomocą łyżki lub łopatki. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy masę i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na około 40-45 minut (sprawdzamy patyczkiem). Po tym czasie formę wyjmujemy z piekarnika i upuszczamy na podłogę z wysokości około 50cm (najlepiej rozłożyć na podłodze ścierkę). Zapobiegnie to opadaniu ciasta. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Wszystkie składniki na poncz mieszamy.

Posiekane orzechy prażymy na suchej patelni. Przekładamy do rondelka, dodajemy powidła, cynamon, goździki, skórkę pomarańczową. Chwilę podgrzewamy, uważając, aby nie przypalić. Odstawiamy do wystudzenia.

Biszkopt kroimy na trzy blaty. Pierwszy blat nasączamy 1/3 ponczu. Wykładamy całe powidła, równomiernie rozsmarowujemy. Marcepan wałkujemy na cienki placek  o średnicy 22cm, przykrywamy nim powidła. Nadmiar usuwamy za pomocą noża. Na warstwie marcepanu układamy drugi biszkopt. Nasączamy 1/3 ponczu. Śmietanę ubijamy wraz z serkiem mascarpone na sztywną masę, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder i przyprawy. 1/3 część kremu równomiernie rozsmarowujemy na cieście. Przykrywamy ostatnim blatem. Nasączamy. Całość pokrywamy pozostałym kremem. Dowolnie dekorujemy - u mnie odrobina suchego maku. Odstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny.


Smacznego!


niedziela, 18 listopada 2018

Ciasto dyniowe z orzechami i pomarańczą


Mięciutkie i wilgotne ciasto dyniowe z chrupiącymi orzechami i pomarańczową nutką. Czego można chcieć więcej w ponury jesienny dzień?

Składniki (forma 20x30cm):

-150g miękkiego masła
-1 szklanka cukru
-2 jajka
-1 szklanka pure z dyni
-2 szklanki mąki pszennej
-1 łyżeczka sody
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
-skórka otarta z 1 pomarańczy
-szczypta soli
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/4 łyżeczki imbiru w proszku
-1/4 łyżeczki mielonych goździków
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1 szklanka posiekanych orzechów włoskich

Lukier:

-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
-ok. 5-6 łyżek cukru pudru

Masło ucieramy z cukrem na jasną, puszysta masę. Cały czas ucierając, dodajemy jajka, jedno po drugim. Mąkę mieszamy z przyprawami, solą, proszkiem do pieczenia i sodą. Pure mieszamy z sokiem i skórką pomarańczową. Do masy maślanej dodajemy 1/3 mąki oraz 1/3 pure. Miksujemy. Dodajemy resztę składników i ponownie dokładnie miksujemy. Na końcu dodajemy posiekane orzechy, mieszamy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Przelewamy ciasto, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 35-40 minut.

Przygotowujemy lukier. Sok lekko podgrzewamy. Dodajemy cukier puder i dokładnie ucieramy łyżeczką. Gotowym lukrem polewamy wystudzone ciasto.

Smacznego!

sobota, 3 czerwca 2017

Pascha z pomarańczową nutą i migdałami

 
Pascha jest raczej kojarzona z Wielkanocą. Tradycje tradycjami, ale szkoda ograniczać się i jeść ten serniczek tylko jeden raz w roku! Tym razem proponuję paschę z delikatną nutką pomarańczy. kto się skusi?

Składniki:

-5 dużych jajek
-500ml śmietany 18%
-2 litry mleka
-250g masła w temperaturze pokojowej
-1 szklanka cukru pudru
-4 łyżki likiery pomarańczowego
-1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej
-1 łyżeczka świeżo otartej skórki z pomarańczy
-50g obranych migdałów

Do dekoracji:

-1-2 kosteczki czekolady
-obrane migdały
-kandyzowana skórka pomarańczowa
-patki migdałów

W misce umieszczamy jajka i śmietanę. Krótko miksujemy. Mleko zagotowujemy. Powoli, cienkim strumieniem wlewamy mieszankę jajeczno-śmietanową. Gotujemy na niedużym ogniu aż do zważenia. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. Powstały twaróg przekładamy na drobne sito wyłożone dodatkowo gazą i odciskamy dłonią z nadmiaru wody (ja dodatkowo kładę na twarogu talerzyk a na nim 2 grube i ciężkie słowniki i zostawiam na pół godziny). Masło ucieramy z cukrem pudrem na jasną puszystą masę. Do masła dodajemy przygotowany twaróg oraz likier pomarańczowy i skórkę pomarańczową. Miksujemy. Miskę wykładamy gazą. Przekładamy do niej powstałą masę serową, wkładamy na kilka godzin do lodówki do schłodzenia. Po schłodzeniu, odwracając miskę do góry dnem, wykładamy paschę na talerz lub paterę, zdejmujemy gazę. Wierzch dekorujemy według uznania.


Smacznego!

piątek, 31 marca 2017

Mini mazurki migdałowo-chałwowe z żelką pomarańczową


Wiosna w końcu zawitała pod moje okno i nagle zrobiło się niezwykle ciepło. Gałązki obsypały się pączkami, a ptaki na pobliskim drzewie wprost się przekrzykują. I pomyśleć, że jeszcze tydzień temu aura była iście jesienna... Wielkanoc już za dwa tygodnie i chyba czas zacząć wiosenno-świąteczne porządki i obmyślać wielkanocne menu. Na moim stole nie może zabraknąć mazurka. W tym roku w wersji mini z chałwową polewą i kwaskowata pomarańczową żelką.

Składniki (na 4 porcje pieczone w foremkach do tartaletek):

Na ciasto:

-125g mąki krupczatki
-50g mielonych migdałów
-25g mąki pszennej
-100g zimnego masła
-2 żółtka
-1 łyżka kwaśnej śmietany
-szczypta soli
-1 łyżka wody

Na masę chałwową:

-200g chałwy waniliowej
-125ml śmietany
-2 łyżki cukru pudru

Na pomarańczową żelkę:

-3 pomarańcze
-4 łyżki soku z cytryny
-2 łyżeczki żelatyny

Ponadto:
 
-czekoladowe jajeczka/posypki do dekoracji 
-ok. 40g rozpuszczonej gorzkiej czekolady

Przygotowujemy ciasto. Wszystkie składniki umieszczamy na stolnicy. Dodajemy posiekane masło i krótko zagniatamy. Otrzymane ciasto formujemy w kulę, owijamy folią i wkładamy do lodówki na przynajmniej 1 godzinę. Po tym czasie ciasto dzielimy na 4 równe porcje i wylepiamy nim posmarowane masłem foremki na tartaletki (spód oraz boki). Na powierzchni każdej porcji układamy kawałek papieru do pieczenia i obciążamy ceramicznymi kulkami lub grochem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiekamy 10 minut. Po tym czasie usuwamy obciążenie i pieczemy kolejne 15-20 minut - ciasto powinno się ładnie przyrumienić. Odstawiamy do wystygnięcia.

Przygotowujemy żelkę pomarańczową. Pomarańcze sparzamy wrzątkiem. Z jednej pomarańczy ścieramy skórkę i wyciskamy sok. Pozostałe dwie obieramy i usuwamy wszystkie błonki - powinien zostać sam czysty miąższ. Żelatynę zalewamy dwiema łyżkami soku i odstawiamy do napęcznienia. Pozostały sok pomarańczowy, sok cytrynowy, miąższ oraz otartą skórkę umieszczamy w garnuszku i zagotowujemy. Zestawiamy z ognia, dodajemy żelatynę i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiamy do lekkiego stężenia. Wykładamy na podpieczone spody i ponownie odstawiamy do całkowitego stężenia. 

W tym czasie przygotowujemy masę chałwową. Śmietankę umieszczamy w garnuszku i podgrzewamy. Zestawiamy z ognia. Wrzucamy do niej pokrojoną na mniejsze kawałki chałwę. Odstawiamy na około 5 minut. Wsypujemy cukier puder i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Pozostawiamy do lekkiego stężenia a następnie wykładamy na mazurki. Kiedy masa stężeje, dekorujemy rozpuszczoną czekoladą i jajeczkami. 


Smacznego!

środa, 8 lutego 2017

Rozgrzewający napój z imbirem i kurkumą


Zima zadomowiła się w najlepsze, za oknem sypie śnieg i mróz szczypie w uszy. A u mnie cieplutko. Jest kocyk, jest książka, jest pies ogrzewający stopy (no dobra, całe nogi, taki mały trzydziestokilowy termoforek). Jest też pyszny napój, który rozgrzeje nawet największego zmarzlucha. Idealny po sankach, po spacerze, po nartach. Można go zabrać w termosie na kulig, stok, czy zimową wycieczkę. Dodatkowo pomoże przegonić przeziębienie!

Składniki (na 2 porcje):

-0,5l wody
-świeży imbir - około 2-3 cm
-szczypta kurkumy
-4 goździki
-3 ziarenka czarnego pieprzu
-sok z 1/2 cytryny
-sok z 1/2 pomarańczy
-miód - 1-2 łyżki (lub więcej)

Do garnka wlewamy wodę. Imbir obieramy i kroimy w plasterki. Pieprz, imbir, goździki i kurkumę dodajemy do wody i zagotowujemy. Po doprowadzeniu do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy przez około 15 minut. Po tym czasie odstawiamy do lekkiego przestygnięcia (pamiętajmy, że wysoka temperatura zabija właściwości miodu!). Do wody dodajemy sok z pomarańczy oraz cytryny (on nieco ochłodzi wodę) oraz miód, mieszamy do rozpuszczenia miodu. Podajemy na ciepło (ale zimny też jest pyszny). Przed podaniem, napój można przecedzić przez sitko, jeśli ktoś nie lubi pływających paprochów :)


Smacznego!

piątek, 30 grudnia 2016

Bananowe smoothie z mango i kiwi


Smoothie to napój idealny dla każdego. Nie ważne, czy dbamy o linię, czy czujemy się ociężale po świątecznych pysznościach, czy szukamy orzeźwienia w upalny dzień. Nie dość, że smakuje wybornie, to jeszcze dostarczy nam sporego zastrzyku witamin i jest bardzo sycące!

Składniki (na 2 porcje):

-1 duży dojrzały banan
-2 kiwi
-1 duże dojrzałe mango
-sok wyciśnięty z 1 pomarańczy (można dodać więcej, smoothie będzie mniej gęste) (może być z cząstkami miąższu)
-szczypta imbiru
-opcjonalnie: miód do posłodzenia

Wszystkie owoce obieramy i kroimy w mniejsze kawałki, z mango usuwamy pestkę. Owoce umieszczamy w blenderze, dodajemy sok oraz imbir i miksujemy na gładką masę. W razie potrzeby można dosłodzić miodem lub rozrzedzić większą ilością soku z pomarańczy.


Smacznego!

niedziela, 21 lutego 2016

Brownie z pomarańczą



Mój organizm domaga się czekolady! Czyżby to przez tę urocza pogodę? Ołowiane niebo wisi nad miastem, popłakując co chwila nie przyjemnym wdzierającym się za kołnierze deszczem. Trzeba jakoś reanimować humor. Najlepiej czyś słodkim. Najlepiej czekoladą. Najlepiej brownie. I kawą. I gałką ulubionych lodów. 

PS. Aparat postanowił, że w niedzielę nie pracuje, więc skorzystałam z uprzejmości telefonu. Dlatego zdjęcia wyglądają, jak robione ziemniakiem.

Składniki (blaszka 20x20cm):

-150g masła
-150g gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao
-50g mlecznej czekolady
-3 jajka
-120g brązowego cukru
-1 łyżka mąki pszennej
-skórka otarta z 1 dużej pomarańczy
-3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Na wierzch:

-1 duża pomarańcza
-3 łyżki cukru
-1 łyżka masła
-3 łyżki wody

Masło rozpuszczamy w rondelku. Dodajemy połamaną czekoladę, odstawiamy na 10 minut a następnie dokładnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Jajka ubijamy z cukrem. Cały czas ubijając, dodajemy masę czekoladową a następnie mąkę oraz skórkę pomarańczową. Ciasto przelewamy do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Pieczemy około 35 minut w temperaturze 180 stopni.

Pomarańczę kroimy w plastry (można obrać ze skórki, jeśli chcemy ją pozostawić, należy ją uprzednio sparzyć). Na patelni lub w rondlu rozpuszczamy masło, dodajemy cukier i wodę. Kiedy cukier zacznie się lekko karmelizować, układamy obok siebie plastry pomarańczy. Podsmażamy przez chwilę z obu stron. Pomarańczę układamy na przestudzonym cieście, skrapiając odrobiną pozostałego karmelu.


Smacznego!

niedziela, 7 lutego 2016

Deser Mango Lassi - bez dodatku cukru


Moja wariacja na temat indyjskiego Mango Lassi, czyli napoju na bazie jogurtu z dodatkiem mango. Baza została, zmieniła się konsystencja, bo nie jest to już napój a przyjemny syty deser. Nie dość, że deser, to w dodatku zdrowy i w wersji fit - nie dodajemy ani grama cukru (no chyba, że ktoś musi, to proponuję dosłodzić miodem). Z podanych składników wychodzą 3 spore porcje.

Składniki:

Pianka:
-200g gęstego jogurtu naturalnego
-2 mango (po ok. 400g)
-1/2 szklanki mleka
-1,5 łyżki żelatyny

Na mus:
-sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
-1 mango 
-1 łyżeczka żelatyny

-szczypta kardamonu do oprószenia

Żelatynę zalewamy dwiema łyżkami zimnej wody i odstawiamy do napęcznienia. Mango obieramy, usuwamy pestki i blendujemy na gładką masę. Mleko gotujemy, zestawiamy z ognia, dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Odstawiamy do przestygnięcia. Jogurt ubijamy mikserem. Cały czas miksując, dodajemy przestygnięte mleko oraz puree z mango. Masę przelewamy do pucharków lub miseczek, wypełniając ok 3/4 ich wysokości. Odstawiamy do lodówki, aby stężały.

Przygotowujemy mus z mango. Żelatynę zalewamy 1 łyżką zimnej wody, odstawiamy. Z mango przygotowujemy puree. Sok z pomarańczy podgrzewamy i dodajemy do niego żelatynę. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy puree z mango i miksujemy razem. Masę odstawiamy, aby lekko stężała, a następnie wykładamy na wcześniej przygotowaną piankę. Wstawiamy do lodówki do schłodzenia. Przed podaniem oprószamy szczyptą kardamonu.

Smacznego!

sobota, 9 stycznia 2016

Czekoladowa owsianka z karmelizowaną pomarańczą



Pogoda nie może się zdecydować, czy być wiosenną, jesienną, czy może w końcu zimową. Dwa dni cudownie prószył śnieg, a dziś pada i wszystko spływa w błotnistej mazi. Jak tu zachować dobru humor? Może serwując rano pyszne śniadanie? Jeśli nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi!

Składniki na 2 porcje:

-1 szklanka płatków owsianych górskich
-2 czubate łyżki kakao
-0,5 litra mleka
-1 banan
-2 łyżeczki miodu (opcjonalnie)
-1 duża pomarańcza
-1 łyżka wody
-2 łyżki brązowego cukru
-szczypta cynamonu

Pomarańczę obieramy ze skórki i filetujemy. Do garnuszka wlewamy wodę, wsypujemy cukier i cynamon. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kilka minut tak, aby zmniejszyła się ilość wody. Wrzucamy cząstki pomarańczy i gotujemy około 2-3 minut od czasu do czasu mieszając. W oddzielnym garnku płatki mieszamy z kakao, zalewamy mlekiem i gotujemy do wchłonięcia mleka (można dodać go nieco więcej, jeśli owsianka ma być rzadka). Pod koniec gotowania dodajemy pokrojonego w plasterki banana, opcjonalnie miód (ja uważam, że banan nadaje wystarczająco dużo słodyczy) i dokładnie mieszamy. Przekładamy do miseczek, na wierzch wykładamy gorącą pomarańczę.


Smacznego! 

Pomarańcze - wszyscy tańczą i ja tańczę II



Niskokaloryczny styczeń 2016


niedziela, 1 listopada 2015

Robaczywy torcik - czekoladowe ciasto dyniowe z karmelizowanymi bananami


Kolejna propozycja dyniowa. Tym razem czekoladowe ciasto z karmelizowanymi bananami i masą serkową z nutką pomarańczy. Nie tylko na Halloween.

Składniki (blaszka 30x30cm):

Ciasto:

-120g masła
- 100g gorzkiej czekolady
-3 jajka
-3/4 szklanki brązowego cukru
-2 szklanki maki pszennej
-2 łyżki kakao
-1 szklanka pure z dyni
-3 łyżki jogurtu greckiego
-szczypta soli
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1/4 łyżeczki mielonego imbiru
-1 łyżeczka sody
-1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa bananowa:

-3 duże dość twarde banany
-3 łyżki brązowego cukru
-2 łyżki masła
-sok wyciśnięty z połowy połowy pomarańczy

Masa serkowa:

-80g masła w temperaturze pokojowej
-300g śmietankowego serka kanapkowego (np. Łaciate, Piątnica itp.)
-3 łyżki cukru pudru
-skórka otarta z jednej pomarańczy
-1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego
-opcjonalnie żelkowe robaki
Przygotowujemy ciasto.  Topimy masło. Wrzucamy pokruszona na kawałki czekoladę i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Odstawiamy. Mąkę mieszamy z kakao, solą, sodą, proszkiem do pieczenia i przyprawami. Pure dyniowe mieszamy z jogurtem. Cukier ucieramy z jajkami. Dodajemy przestygnięta masę czekoladowo-maślaną. Cały czas ucierając, dodajemy na zmianę w trzech turach mąkę i pure. Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem formy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. pieczemy około 40-45 minut. Ciasto odstawiamy do wystygnięcia, następnie przekrawamy na 2 blaty. Górny blat (powinien mieć grubość ok 1cm) kruszymy.

Przygotowujemy masę bananową. W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy cukier i mieszając czekamy do zbrązowienia. Wlewamy sok z pomarańczy, dodajemy pokrojone w plasterki banany i smażymy do ich rozpadnięcia. Gotową masę wykładamy równomiernie na przygotowane ciasto. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Masło ucieramy z cukrem pudrem na jasną, puszysta masę. Cały czas ucierając, dodajemy ekstrakt pomarańczowy a następnie serek i skórkę. Masę serkową wykładamy i rozsmarowujemy równomiernie na masie bananowej. Wierzch posypujemy obficie pokruszonym ciastem i, ewentualnie, dekorujemy żelkowymi dżdżownicami.


Smacznego!

Halloween

















sobota, 10 października 2015

Czekoladowe naleśniki z musem dyniowo-pomarańczowym


Naleśniki na moim stole goszczą przynajmniej raz w tygodniu. Raz na słodko, raz na wytrawnie, ale naleśnik musi być! 
Dziś proponuję naleśniki czekoladowe z musem dyniowo-pomarańczowym. Czekoladowy, niemal wytrawny naleśnik, doskonale współgra ze słodkim nadzieniem. Musu można przygotować więcej, będzie jak znalazł do zimowych naleśników!

Składniki (na 5 dużych naleśników):

-20g kakao (ok 2 łyżki)
-80g mąki pszennej
-200ml mleka
-100ml wody
-1 łyżka oleju
-2 jajka
-szczypta soli
-szczypta cukru

Na mus:

-1,5 szklanki pure z dyni
-skórka otarta z jednej pomarańczy
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
-1-2 łyżki cukru (jeśli lubimy bardzo słodkie, można dodać więcej)
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/4 łyżeczki imbiru

Przygotowujemy mus Wszystkie składniki łączymy w garnku i zagotowujemy. Gotujemy bez przykrycia na małym ogniu do czasu, aż mus zgęstnieje (nie może być zbyt płynny, bo wypłynie z naleśnika). Odstawiamy.

Wszystkie składniki na naleśniki łączymy i mieszamy tak, aby nie było grudek (można użyć miksera). Patelnię (dość dużą) wysmarowaną tłuszczem rozgrzewamy, wylewamy porcję ciasta i smażymy naleśniki. Ciepłym musem smarujemy naleśniki dość cienką warstwą na całej powierzchni i składamy placek na pół a potem jeszcze raz na pół. Podajemy polane odrobiną miodu.


Smacznego!

Sposób na dynię 2015

poniedziałek, 6 października 2014

Sok dyniowy - domowy Kubuś



Soków w zasadzie nie kupuję. Jeśli już już to soki przecierowe typu Kubuś. A teraz postanowiłam uruchomić produkcję domową. Roboty nie ma wiele, smak podobny,  a do tego mamy 100% pewności co do składu i możemy dowolnie regulować gęstość oraz słodkość soku. 
Do pierwszej partii postanowiłam wykorzystać dynię, w której jestem zakochana po uszy.

Z podanych składników wyszło mi około 3,5 litra gęstego soku:

-1kg dyni (obranej dyni)
-1/2kg marchewki
-2 duże jabłka
-sok wyciśnięty z dwóch pomarańczy
-2l wody
-6-8 łyżek cukru (mój sok nie był bardzo słodki)

Jabłka i marchewki obieramy. Z jabłek wycinamy środki. Wszystkie owoce i warzywa kroimy w mniejsze kawałki, umieszczamy w dużym garnku, zalewamy wodą i sokiem z pomarańczy, zagotowujemy. Gotujemy na małym ogniu do miękkości. Dokładnie wszystko razem blendujemy. Wsypujemy cukier i jeszcze chwilę razem gotujemy. Teraz jest czas na próbowanie, czy sok jest odpowiednio słodki i gęsty. W razie potrzeby dosypujemy cukru lub dolewamy wody.


Sok doskonale nadaje się do pasteryzowania. Ja uchowałam 6 małych buteleczek, które czekają na ciężkie zimowe czasy :)

Smacznego!

Domowy sok dyniowy w zacnym towarzystwie drożdżowego placka z dynią z mojewypieki.com



Dynia na słodko i słono

piątek, 19 września 2014

Dyniowy dżem z pomarańczową nutką




Sezon dyniowy w pełni a dynie wyglądają z każdego kąta na targu. I jak tu się oprzeć takim pomarańczowym baniom? No po prostu się nie da. Tydzień temu ciasto czekoladowe z dynią, dzisiaj dżemor, w poniedziałek zupka dyniowa z przepisu Bułki, a w następny weekend pure i dyniowy sernik. Co dalej? Może placuchy, może zamarynuję, może lody?

Z podanych składników wyszło 5 "dżemowych" słoiczków:
- dynia o wadze 3,5-4kg
- 1 pomarańcza
- 3/4 szklanki cukru (lub więcej)
- 1 galaretka pomarańczowa
- 1 łyżeczka imbiru

Dynię kroimy na kawałki, usuwamy część z pestkami i układamy w naczyniu żaroodpornym. Pieczemy pod przykryciem w temperaturze 200 stopni około 50 minut. Po tym czasie odstawiamy na chwilę do przestygnięcia. Następnie zdejmujemy skórkę i kroimy dynię na mniejsze kawałki.

Pomarańczę sparzamy wrzątkiem, wyciskamy sok i ocieramy skórkę.

Dynię przekładamy do dużego garnka i podlewamy sokiem pomarańczowym. Gotujemy chwilę, aż wszystkie kawałki zmiękną. Podsypujemy cukrem i doprawiamy imbirem. Smażymy do całkowitego rozpadnięcia dyni, ja pomagam sobie blenderem. Dodajemy skórkę. Smażymy całą masę aż zgęstnieje, pod koniec wsypujemy galaretkę pomarańczową i jeszcze chwilę gotujemy. W razie potrzeby można dodać więcej cukru.

Gorąca masę przekładamy do słoiczków (tu trzeba uważać, żeby połowy dżemiku nie wyjeść), mocno zakręcamy i ustawiamy do góry nogami. Pasteryzujemy.  



Dżemorek idealnie pasuje do kanapek, naleśników, babeczek, ciast, owsianki, wyjadania paluchem ze słoiczka.
Smacznego!

Dynia na słodko i słono