sobota, 27 maja 2017

Owsiane ciasteczka w kolorowe piegi


"Chcesz być piegusem? Zostań prymusem!
Poznasz mądrego po piegach jego
 
Nie licz piegów u kolegi -
Biegiem po piegi!"*

A jak nie po piegi, to chociaż po takie piegowate ciacha! Idealne na Dzień Dziecka: wesołe, kolorowe, chrupiące ciasteczka owsiane pełne czekoladowych drażetek. Bo w każdym z nas jest odrobina dziecka :)

 Składniki (na 15 sporych sztuk):

-1 szklanka płatków owsianych górskich
-1 szklanka mąki pszennej
-2/3 szklanki brązowego cukru
-1 łyżka cukru waniliowego
-90g masła
-70g kolorowych drażetek (u mnie kolorowa posypka od Delecty: Decorada kolorowe mini piegi, są mniejsze, niż standardowe cukierki, ale można użyć np. M&Ms, Lentilky, Smarties, czy innych)
-1 łyżeczka sody
-1 duże jajko

Masło rozpuszczamy. W misce łączymy razem mąkę, sodę, płatki, cukier i cukier waniliowy. Zalewamy roztopionym masłem i dokładnie mieszamy. Dodajemy jajko i ponownie mieszamy. Na koniec wsypujemy drażetki i znów mieszamy. Z ciasta formujemy kulki wielkości sporego orzecha włoskiego. Dość mocno ugniatamy w dłoniach. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując spore odstępy. Lekko spłaszczamy. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Po wyjęciu pozwalamy wystygnąć na blaszce.


Smacznego!


*Cytat pochodzi z musicalu "Akademia Pana Kleksa"

poniedziałek, 22 maja 2017

Odwrócona tarta na cieście francuskim z jabłkami, orzechami i karmelem (na gorąco!)



Wygląda nieciekawie, a jak dodamy moją zdolność aranżacji i robienia zdjęć, to już wcale. Za to smak rekompensuje wszystko. Bo przymknijcie oczy i wyobraźcie sobie cieplutką tartę pełną pysznych jabłek i gorącego karmelu zwieńczoną kulką (lub kulą) ulubionych lodów... Od razu inaczej to wygląda, prawda?


Składniki (na formę o średnicy 24cm - wychodzi około 6 sporych porcji):

-1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
-ok. 700g jabłek (4-5 sztuk)
-1 szklanka orzechów włoskich

Na karmel:

-3 niezbyt czubate łyżki masła
-1szklanka cukru
-3/4 szklanki śmietany 30%
-1/4 szklanki wody

Ponadto:

-ulubione lody (najlepiej w tym zestawie smakują waniliowe lub śmietankowe)

Ciasto wyjmujemy z opakowania i rozwijamy na blacie.  Odkładamy do ocieplenia. Układamy na nim formę i ostrym nożem wycinamy koło nieco większe niż forma.

Orzechy z grubsza siekamy. Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na ćwiartki.

Przygotowujemy karmel. Do garnuszka z grubym dnem wsypujemy cukier tak, aby równomiernie zakrywał dno. Podgrzewamy, aż cukier zacznie się rozpuszczać i lekko zbrązowieje. Uwaga: nie mieszamy! Kiedy cukier będzie lekko brązowy, wlewamy wodę (będzie mocno pryskać) i energicznie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy śmietankę i gotujemy na niewielkim ogniu przez 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Dodajemy masło i mieszamy aż do rozpuszczenia. Do karmelu wrzucamy jabłka i orzechy. Gotujemy około 15 minut, od czasu do czasu obracając jabłka - powinny lekko zmięknąć. Po tym czasie jabłka układamy w formie. Zalewamy karmelem z orzechami. Przykrywamy wyciętym z ciasta kołem. Brzegi ciasta upychamy po bokach za pomocą szpatułki. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 25-30 minut, do zrumienienia (karmel lubi uciekać z formy, więc warto ustawić ją jeszcze na blaszce). Po wyjęciu z piekarnika, odstawiamy do lekkiego (ale nie całkowitego) przestygnięcia. Przykrywamy od góry dużym talerzem lub paterą i ostrożnie odwracamy do góry nogami. Ciasto powinno bez problemu wyjść z formy. Podajemy na gorąco z gałką lodów. 


Smacznego! 

czwartek, 18 maja 2017

Kawowa babka piaskowa


Babka piaskowa to w moim domu ciasto awaryjne. Kiedy nie ma nic, a zjadłoby się coś słodkiego, kiedy niespodziewani goście zapowiedzieli się na kawę, kiedy zapomniało się zrobić odpowiednich zakupów. Babka piaskowa jest jak lekarstwo, bo wszystkie potrzebne produkty znajdę zawsze w mojej kuchni! Ale żeby się nie znudziła, staram się urozmaicać. I dziś proponuję prostą i pyszną babkę kawową. Nie tylko dla smakoszy tego czarnego napoju!

Składniki (keksówka 15x6cm):

-180g mąki pszennej
-120g mąki ziemniaczanej
-150g miękkiego masła
-170g brązowego cukru
-3 duże jajka (białka i żółtka oddzielnie)
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-2 łyżeczki mielonej kawy
-3 łyżki kawy zbożowej (u mnie Anatol od Delecty)
-szczypta soli

Na lukier:

-3 łyżki cukru pudru
-1/3 szklanki zaparzonej mocnej kawy

 Mąki przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Z białek ubijamy sztywną pianę. Masło miksujemy z cukrem na puszystą masę. Cały czas miksując, dodajemy żółtka, jedno po drugim. Do masy maślanej wsypujemy przesiane mąki oraz kawy i miksujemy. Na koniec dodajemy ubite na sztywno białka i mieszamy dokładnie, ale delikatnie za pomocą łyżki. Ciasto wykładamy do foremki wysmarowanej masłem i wstawiamy do nagrzanego do 160 stopni piekarnika na około godzinę (do suchego patyczka). 

Przygotowujemy lukier. Cukier puder ucieramy z kawą tak, aby powstała masa na tyle rzadka, żeby można było nią polać ciasto, ale nie nazbyt rzadka, aby nie spłynęła. Lekko wystudzone ciasto od góry nakłuwamy w kilku miejscach patyczkiem do szaszłyków i polewamy lukrem. Dzięki  powstałym otworom, lukier wniknie do ciasta i będzie ono bardziej wilgotne.


Smacznego!