środa, 30 grudnia 2015

Orzechowe kąski - bez pieczenia

 
Szybkie orzechowe kąski będą doskonałym ratunkiem, kiedy dzwonią goście i mówią, że będą za godzinę, a my właśnie zjedliśmy ostatni kawałek ciasta. Nie dość, że szybkie, to jeszcze się przy nich specjalnie nie napracujemy, nie wymagają praktycznie żadnych zdolności kulinarnych, ani nawet piekarnika.

Jeśli ktoś boi się połączenia czekolady i soli, do kąsków można użyć orzeszków niesolonych. Ja jednak polecam te z dodatkiem soli :)

Składniki (na około 30 sztuk, w zależności od wielkości):

-250g orzeszków ziemnych solonych
-150g masła
-100g gorzkiej czekolady
-50g czekolady mlecznej
-opcjonalnie kolorowe posypki do dekoracji

W rondelku o grubym dnie rozpuszczamy masło. Czekoladę łamiemy na kawałki, wrzucamy do rozpuszczonego masła i dostawiamy na około 5 minut. Po tym czasie dokładnie mieszamy. Do masy wrzucamy orzeszki, dokładnie mieszamy i odstawiamy na chwilę do wystygnięcia. Lekko stężałą masę wykładamy za pomocą łyżeczki na talerzyk lub tackę formując kąski mniej więcej równej wielkości. Całość można posypać kolorową posypką, wiórkami lub poszatkowanymi orzechami. Wstawiamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia. Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

niedziela, 27 grudnia 2015

Makowiec pełen bakalii


Makowiec to jedno z moich ulubionych ciast. Im więcej masy makowej, tym lepiej. W zasadzie znam tylko jedną osobę, która woli więcej ciasta. Ten makowiec, właściwie placek, albo tarta z makiem, stanowi doskonałą alternatywę dla klasycznej strucli. Do tego po brzegi wypełniony jest bakaliami. Czego chcieć więcej?

Składniki ( na formę 26cm):

Na kruche ciasto:

-200g mąki pszennej
-200g mąki krupczatki
-1 łyżeczka cynamonu
-1 jajko
-200g zimnego masła
-1 łyżka śmietany 12%
-1 łyżka brązowego cukru
-szczypta soli

Na masę makową:

-350g maku niebieskiego
-3/4 szklanki rodzynek
-3/4 szklanki orzechów włoskich
-3/4 szklanki migdałów
-150g marcepanu
-2 łyżki skórki pomarańczowej
-1/2 szklanki suszonych daktyli pokrojonych na mniejsze kawałki
-2 łyżki cukru pudru
-4 łyżki płynnego miodu
-4 łyżki śmietany 18%
-3 jajka (oddzielamy białka od żółtek)

Przygotowujemy masę makową (można to zrobić dzień wcześniej). Mak zalewamy wrzątkiem do przykrycia, odstawiamy na przynajmniej pół godziny. Po tym czasie, dokładnie odsączamy go na sicie i mielimy dwukrotnie. Orzechy i migdały siekamy na mniejsze kawałki. Dodajemy rodzynki i zalewamy wrzątkiem na około 15 minut. Odsączamy. 
Marcepan kroimy na mniejsze kawałki. Ucieramy wraz z cukrem pudrem. Dodajemy mak, miód, śmietanę i żółtka. Miksujemy do połączenia. Wrzucamy daktyle, skórkę pomarańczową, orzechy, rodzynki oraz migdały. Dokładnie mieszamy. Jeśli masa jest zbyt sucha można dodać trochę śmietany. Białka ubijamy na sztywna pianę. Dodajemy do masy i delikatnie mieszamy za pomocą łyżki lub szpatułki.

Przygotowujemy ciasto. Wszystkie wymienione składniki łączymy i krótko zagniatamy. Można to zrobić za pomocą malaksera. Formujemy kulę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około 30 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy, odrywamy niewielki kawałek, zawijamy go i chowamy do lodówki. Pozostałe ciasto wałkujemy na dość cienki placek (w razie potrzeby podsypujemy mąką) i wylepiamy nim wysmarowaną masłem i wysypana mąką formę. Wyrównujemy brzegi, nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią aluminiową i obciążamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy około 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy folię i obciążenie i pieczemy kolejne 5 minut. 
Pozostałą część ciasta rozwałkowujemy i wycinamy foremkami dowolne kształty (albo paski i formujemy kratkę). Na podpieczony spód równomiernie wykładamy masę makową. Dekorujemy ciastem i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180 stopni.


Smacznego!

Świąteczne słodkości! 2015

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Kruche waniliowe ciasteczka


Okres świąt kojarzy nam się z korzennymi smakami i aromatami. Jednak nie każdy za nimi przepada. Moja koleżanka ma, na przykład, awersję do cynamonu. Z myślą o takich osobach, nie tylko zresztą,  proponuję dziś kruchutkie waniliowe ciasteczka. Można je przyozdobić zupełnie jak świąteczne pierniczki, lub oblać czekoladą. 

Składniki (na około 50-60 sztuk, w zależności od wielkości foremek):

-180g schłodzonego masła
-80g cukru pudru
-1 łyżeczka cukru waniliowego (najlepiej domowego z prawdziwą wanilią)
-ziarenka z dwóch lasek wanilii
-240g mąki pszennej
-40g mąki ziemniaczanej

Opcjonalnie:

-80g białej/mlecznej/gorzkiej czekolady
-posypki do dekoracji

Masło siekamy, dodajemy pozostałe składniki i krótko zagniatamy gładkie ciasto (można to zrobić w malakserze). Formujemy kulę, owijamy w folię i wkładamy do lodówki na około 20 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy,lekko podsypując mąką, na cienki placek (ok. 2-3mm). Foremkami wykrawamy dowolne kształty. Ciasteczka pieczemy w 180 stopniach przez 12-14 minut. 

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, smarujemy nią gotowe przestudzone ciasteczka. Dekorujemy według uznania.


Smacznego!

Świąteczne słodkości! 2015

czwartek, 17 grudnia 2015

Kokosowa owsianka z karmelizowaną żurawiną



Oczekiwanie na święta umilam sobie takimi małymi codziennymi przyjemnościami. Aż chce się wstawać, kiedy w perspektywie czeka nas takie śniadanie! Do tej owsianki wrócę na pewno nie raz, a może zagości u mnie na wigilijne śniadanko?

Składniki na 2 porcje:

-1 szklanka płatków owsianych górskich
-3 czubate łyżki wiórków kokosowych
-0,5 litra mleka
-2 łyżeczki miodu
-100g świeżej żurawiny
-3 łyżki brązowego cukru
-30ml wody

Do garnuszka wlewamy wodę i wsypujemy cukier. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kilka minut tak, aby zmniejszyła się ilość wody. Wrzucamy żurawinę i gotujemy około 2-3 minut od czasu do czasu mieszając. W oddzielnym garnku płatki mieszamy z wiórkami, zalewamy mlekiem i gotujemy do wchłonięcia mleka (można dodać go nieco więcej, jeśli owsianka ma być rzadka). Pod koniec gotowania dodajemy miód i dokładnie mieszamy. Przekładamy do miseczek, na wierzch wykładamy gorącą żurawinę.


Smacznego!

niedziela, 13 grudnia 2015

Mocno orzechowe babeczki z suszoną śliwką i kremem piernikowym


Nikt nie może przejść obojętnie obok tych babeczek. Są cudownie aromatyczne, a krem z piernikową nutką chciałoby się wyjadać łyżkami. Do tego niespodzianka w postaci suszonej śliwki i chrupiąca posypka karmelowa lub, dla wielbicieli czekolady, delikatne czekoladowe kamyczki. Polecam, nie tylko na nadchodzące święta.

Składniki (na 12-14 sztuk):

Na ciasto:

-1,5 szklanki orzechów włoskich
-2 szklanki mąki pszennej
-2 jajka
-3/4 szklanki brązowego cukru
-100g masła
-1 łyżka ekstraktu waniliowego
-3 czubate łyżki jogurtu naturalnego
- szczypta soli
-1 łyżeczka proszku do pieczenia (użyłam proszku Delecta)
-1 łyżeczka sody
-1/2 łyżeczki cynamonu
-12-14 suszonych śliwek

Na krem:

-200ml śmietany 30 lub 36%
-200g serka mascarpone
-1-2 łyżeczki cukru pudru
-1,5 - 2 łyżeczki przyprawy do piernika (użyłam domowej, jeśli używamy sklepowej, trzeba zwiększyć ilość)

-posypka dekoracyjna karmelowa i czekoladowa (u mnie czekoladowe kamyczki i karmel - mój absolutny faworyt - marki Delecta)

Masło rozpuszczamy, odstawiamy do przestygnięcia. 
Orzechy prażymy chwilę na suchej patelni. Pół szklanki orzechów siekamy niezbyt drobno. Pozostałe orzechy mielimy lub rozdrabniamy malakserem. Mąkę mieszamy z sodą, proszkiem do pieczenia oraz cynamonem. Jajka ucieramy z cukrem na jasną masę. Dodajemy zmielone orzechy, przestygnięte masło, ekstrakt waniliowy, jogurt oraz szczyptę soli. Miksujemy. Do masy dodajemy mąkę i ponownie miksujemy. Dodajemy posiekane orzechy, mieszamy łyżką. Ciasto przekładamy do wyłożonej papilotkami formy. W każdą "babeczkę" wciskamy suszoną śliwkę, zakrywamy ciastem. Formę wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 30 minut. Po upieczeniu dokładnie studzimy.

Przygotowujemy krem. Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder oraz serek mascarpone. Cały czas ubijając, dodajemy przyprawę do piernika. Gotowym kremem dekorujemy babeczki. Przyozdabiamy posypkami. Babeczki przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

Wypiekamy świątecznie, kolorowo, naturalnie…

środa, 9 grudnia 2015

Hummus z suszonymi pomidorami


Mój ulubiony. No dobra, jeden z wielu, ale na pewno znajduje się na szczycie listy :) Szybko się robi i jeszcze szybciej znika. Jest przepyszny.


Składniki:

-puszka ciecierzycy konserwowej (odsączyć z zalewy, nie wylewać wody)
-2-3 ząbki czosnku
-10 suszonych pomidorów w zalewie
-1 czubata łyżka pasty tahini
-1/2 łyżeczki słodkiej papryki
-1 łyżka oliwy
-1/2 łyżeczki mielonego kuminu
-sól do smaku

Dodatkowo (na wierzch):
-oliwa
-kumin
-słodka papryka

Wszystkie składniki blendujemy razem na gładką masę (im gładsza, tym lepsza). Jeśli masa wyjdzie zbyt sucha, dodajemy wodę po ciecierzycy. Doprawiamy do smaku solą. Przekładamy do naczynia, wierzch dodatkowo skraplamy oliwa i posypujemy papryką oraz kuminem.


Smacznego!

niedziela, 6 grudnia 2015

Korzenna krajanka mikołajowa


Krucha krajanka z piernikową nutką przełożona ulubioną konfiturą z dodatkiem orzechów doskonale sprawdzi się w świątecznym okresie, ale nie tylko. Ciasto można udekorować dowolnie: w Mikołaje, choinki, renifery, albo nie dekorować i oprószyć cukrem pudrem. Bozia zdolności plastycznych poskąpiła, ale nawet takie krzywe Mikołaje wyglądają sympatycznie i ładnie opakowane mogą stanowić miły upominek.

Składniki (na formę 26 cm - 8-9 trójkątów, w zależności od "grubości" Mikołajów)

Na ciasto:

-200g mąki krupczatki
-250g mąki pszennej
-1 jajko
-5-6 łyżek śmietany 12%
-250g zimnego masła
-2,5 łyżeczki przyprawy do piernika
-3/4 szklanki cukru
-szczypta soli
-1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ponadto:

-400g powideł (najlepiej śliwkowych lub pomarańczowych)
-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
-1/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich

Lukier:

-1 białko
-140-150g cukru pudru
-kilka kropel soku z cytryny-czerwony barwnik spożywczy
-draże w czerwonych i białych skorupkach

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Dodajemy pozostałe składniki i krótko zagniatamy jednolite ciasto. Dzielimy je na pół, formujemy dwie kule, zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na przynajmniej godzinę. Po tym czasie wyjmujemy jedną część i wylepiamy nią dno wyłożonej papierem do pieczenia formy. Nakłuwamy widelcem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 15 minut. W tym czasie, mieszamy ze sobą orzechy, skórkę pomarańczową i powidła. Masę wykładamy na podpieczony spód. Całość przykrywamy pozostałą częścią ciasta. Pieczemy kolejne 25-30 minut. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Kroimy na trójkąty.

Przygotowujemy lukier. Na wolnych obrotach ucieramy razem białko, sok z cytryny i cukier puder. Robimy to, aż masa będzie gęsta i jednolita (około 10 minut). Dzielimy lukier na dwie części, do jednej dodajemy barwnik spożywczy i ponownie miksujemy. Dekorujemy za pomocą szprycy lub woreczka foliowego z odciętą końcówką, większe powierzchnie smarujemy za pomocą patyczka. Przyklejamy draże w miejsce pomponów i nosków.



Smacznego!

Prezenty na Mikołajki II

niedziela, 29 listopada 2015

Placek po brzegi wypełniony orzechami



Dziś polecam aromatyczny placek wypełniony po brzegi orzechami. Inspiracją do zrobienia tego ciasta był tradycyjny amerykański pecan pie. Co z tego wyszło? Przepyszny, nie, obłędny wprost placek pełen chrupkich orzechów, wypełniający dom apetycznym aromatem. Całym sercem polecam to ciasto, zwłaszcza na nadchodzące święta i gwarantuję, że będzie miłe dla podniebienia każdego świątecznego gościa i nie tylko. U mnie na pewno zagości na świątecznym stole.


Składniki:

Na ciasto (forma 26cm, powinna być dość wysoka):

-200g maki pszennej
-100g maki krupczatki
-1 jajko
-3 łyżki wody
-200g zimnego masła
-szczypta soli
-1,5 łyżeczki cynamonu

Na farsz orzechowy:

-2-2,5 szklanki orzechów (polecam mieszankę kilku rodzajów, na przykład u mnie: włoskie, laskowe, makadamia, nerkowce, pekany), orzechów nie siekamy, jedynie duże orzechy makadamia przekrawamy na pół
-3 jajka
-2 łyżki masła
-1/2 szklanki syropu klonowego (ewentualnie miodu)
-1 szklanka brązowego cukru
-1/2 łyżeczki soli

Przygotowujemy ciasto. Mąki, cukier, cynamon, sól mieszamy razem. Dodajemy drobno posiekane masło, jajko i wodę. Krótko zagniatamy ciasto (wszystkie składniki można także połączyć w malakserze). Formujemy kulę zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około godzinę (lub dłużej). Po tym czasie wylepiamy ciastem dno i brzegi formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Nakłuwamy spód za pomocą widelca. Ciasto przykrywamy folią aluminiową i obciążamy np. grochem lub fasolą. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 10 minut, potem jeszcze na 10 minut bez obciążenia i folii.

Przygotowujemy farsz. Masło roztapiamy i odstawiamy do przestygnięcia. Jajko roztrzepujemy, dodajemy syrop klonowy, rozpuszczone masło, cukier i sól. Mieszamy. Dodajemy orzechy i ponownie mieszamy. Całość wykładamy na podpieczony spód i wyrównujemy łyżką. Wkładamy do piekarnika, zmniejszamy temperaturę do 170-175 stopni. Pieczemy około 50-55 minut (do stężenia masy). Jeśli orzechy zaczną się zbyt mocno przypiekać można ciasto przykryć folią aluminiową. Po upieczeniu odstawiamy do całkowitego wystudzenia.


Smacznego!

środa, 25 listopada 2015

Wytrawne babeczki ze szpinakiem i suszonymi pomidorami


A co powiecie na taką alternatywę dla tradycyjnej kanapki? Świetnie sprawdzą się na śniadanie, na kolację, a także w podróży. Szybkie w przygotowaniu, a można jej jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno. Nie tylko dla miłośników szpinaku.

Składniki (na 15 sztuk):

-150g mrożonego szpinaku (wcześniej rozmrażamy)
-2 duże ząbki czosnku
-1/2 szklanki jogurtu naturalnego
-2 jajka
-1 łyżeczka soli
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
-1/2 łyżeczki oregano
-1/2 łyżeczki słodkiej papryki
-2 szklanki mąki pszennej
-1 łyżeczka sody
-1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 5-6 suszonych pomidorów w oleju
-50g dowolnego sera żółtego
-1/4 szklanki oleju (można wykorzystać olej po suszonych pomidorach)

W dużym naczyniu mieszamy razem mąkę, sodę, proszek do pieczenia i przyprawy. W oddzielnym naczyniu roztrzepujemy jajka. Dodajemy szpinak, pokrojone w mniejsze kawałki suszone pomidory, olej, przeciśnięty przez praskę czosnek, ser żółty i jogurt. Mieszamy. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy szpatułką lub łyżką do połączenia składników. Przekładamy do formy wyłożonej papilotkami i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy około 20-23 minuty.


Smacznego!

sobota, 21 listopada 2015

Piernikowe brownie z suszonymi śliwkami (z czekoladą)

 

W telewizji szaleją już bożonarodzeniowe reklamy, w marketach panoszą się czekoladowe Mikołaje i świąteczne ozdoby a mnie aż ręce świerzbią, żeby wyciągnąć z szafki kubki z tańczącymi reniferami. Z tym jeszcze poczekam, ale nie będę się wstrzymywać przed pachnącymi piernikiem wypiekami. Piernik staropolski już leżakuje, w puszce czeka pierwsza porcja korzennych ciasteczek a u mnie do kawki piernikowe brownie. Moc czekolady z delikatną piernikową nutką z dodatkiem suszonych śliwek. Do tego gorąca kawa i ciepłe kapciochy i czekam na święta!

Składniki (blaszka 23x23cm - około 9-12 porcji, w zależności od wielkości):

-250g gorzkiej czekolady
-200g masła
-1 łyżka miodu
-3 jajka
-100g ciemnego brązowego cukru
-2 łyżki mąki
-szczypta soli
-100g suszonych śliwek
-2 czubate łyżeczki domowej przyprawy do piernika (lub 3 łyżeczki gotowej ze sklepu)

Opcjonalnie:

-biała czekolada i kolorowe posypki do dekoracji

W niewielkim garnuszku rozpuszczamy razem masło, czekoladę, miód i cukier. Dodajemy przyprawę korzenną i mieszamy, chwilę podgrzewamy, ale nie gotujemy. Odstawiamy do przestygnięcia. 

Śliwki kroimy na mniejsze kawałki, dokładnie mieszamy z mąką i szczyptą soli. Jajka lekko ubijamy. Dodajemy wystudzoną masę czekoladową i miksujemy. Na końcu dodajemy mąkę wymieszaną ze śliwkami i dokładnie mieszamy łyżką lub szpatułką. Formę smarujemy masłem i oprószamy mąką. Wylewamy ciasto i pieczemy przez 30-35 minut (nie dłużej) w temperaturze 180 stopni. Po przestygnięciu możemy dowolnie udekorować. Ciasto kroimy na kwadraty.



Smacznego!

Moje wypieki. Wielki powrót

Przepis bierze udział w słodkim konkursie, w którym do wygrania jeszcze słodsza książka:

środa, 18 listopada 2015

Kruche cynamonowe ciastka przekładane masłem orzechowym


Uwielbiam te ciastkowe kanapki! Kruche cynamonowe ciastka przełożone masłem orzechowym przełamującym ich słodycz to jest to. A jak mam ochotę się zasłodzić po kokardę, to do środka upycham jeszcze opiekane pianki. Po takiej porcji słodyczy mam dosyć na tydzień, albo do następnego ciacha :) Ciastka są pyszne również bez nadzienia, albo posmarowane kremem czekoladowym, czy marmoladą.

Składniki na ciastka (ok. 10 dużych podwójnych sztuk):

-200g masła solonego
-1 szklanka brązowego cukru
-1/2 łyżeczki soli
-1 jajko
-1 łyżka ekstraktu waniliowego
-2 szklanki mąki pszennej
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki sody

Do obtoczenia:

-1/3 szklanki cukru brązowego
-1 łyżeczka cynamonu

Ponadto:

-masło orzechowe (u mnie z kawałkami orzeszków) (tyle łyżeczek, ile ciastek)
-dla prawdziwych słodyczolubów pianki marshmallow (tyle łyżeczek, ile ciastek)

Mąkę przesiewamy z soda, proszkiem do pieczenia i cynamonem. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestygnięcia. W misce mieszamy rozpuszczone masło, cukier i sól. Dodajemy jajko i ekstrakt waniliowy, ponownie mieszamy. Do masy dodajemy przesiana mąkę i dokładnie łączymy składniki. Cukier mieszamy z cynamonem. Z ciasta lepimy kulki wielkości orzecha włoskiego, obtaczamy w cukrze i układamy na blaszce zachowując niewielkie odstępy. Lekko spłaszczamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 10-12 minut. Po upieczeniu studzimy.

Gotowe ciastka smarujemy z jednej strony masłem orzechowym (po 1 łyżeczce na ciastko). Ciastka sklejamy. Jeśli chcę się totalnie zasłodzić za wszystkie czasy dodaję jeszcze pianki. Pianki opiekamy nad ogniem i układamy po 2 na połowie ciastek. Przykrywamy pozostałymi ciastkami tworząc "kanapki".


Smacznego!

piątek, 13 listopada 2015

Fasolowy hummus z pieczoną papryką


W hummusie zakochałam się całkiem niedawno. Po wypróbowaniu wszystkich dostępnych rodzajów, jakie udało mi się znaleźć w mojej okolicy, postanowiłam sama zabrać się do roboty.  W końcu to nie takie trudne. Na tapecie były już hummusy tradycyjne z ciecierzycy, a wczoraj zmajstrowałam z czerwonej fasoli z dodatkiem nasion słonecznika i pieczonej papryki. Najbardziej lubię na pajdzie domowego chlebka w towarzystwie pomidora. Choć wyglądem nie powala, jest pyszny!

Składniki:

-1 puszka czerwonej fasoli
-3 łyżki łuskanego słonecznika
-1 czerwona papryka
-3 duże ząbki czosnku
-2 łyżki oliwy z oliwek
-szczypta kuminu
-1/2 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki
-sól, pieprz do smaku

Paprykę myjemy, przekrawamy na pół, usuwamy nasiona, wkładamy do naczynia żaroodpornego i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 230-240 stopni. Pieczemy około 20 minut. Od razu po upieczeniu paprykę zawijamy szczelnie w folię aluminiową i odkładamy na 10 minut. Następnie usuwamy skórkę.

Pestki słonecznika prażymy chwilkę na suchej patelni. Następnie miksujemy je na gładką masę. Dodajemy odsączoną z zalewy fasolę, paprykę i czosnek i przyprawy oraz oliwę i ponownie miksujemy. Przekładamy do miseczki. Wierzch posypujemy szczyptą papryki oraz kuminu.


Smacznego!

niedziela, 8 listopada 2015

Kokosowe muffiny z kremem kokosowym



Wilgotne muffiny przykryte kokosową czapeczką z pralinkowym pomponikiem. Czego chcieć więcej w deszczowy i wietrzny jesienny dzień? Tylko kubka kawy do kompletu!

Składniki na 12 sztuk:

Ciasto:

-2 szklanki maki pszennej
-1/2 szklanki wiórek kokosowych
-3/4 szklanki cukru
-2 jajka
-1/2 szklanki jogurtu naturalnego
-1/3 szklanki oleju
-szczypta soli
-1 łyżeczka sody
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Na krem:

-250ml śmietany kokosowej (otrzymujemy poprzez długie chłodzenie mleczka kokosowego)
-250g serka mascarpone
-2 czubate łyżki cukru pudru
-12 pralinek Rafaello (lub innych kokosowych) do dekoracji

Mieszamy razem przesianą mąkę, sodę, proszek do pieczenia, sól. W oddzielnym naczyniu mieszamy jogurt, jajka, olej, wiórki kokosowe, ekstrakt i cukier. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy do połączenia. Ciasto przekładamy do formy wyłożonej papilotkami (napełniamy ok 3/4 ich wysokości). wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 15 minut (sprawdzamy patyczkiem). Po upieczeniu odstawiamy do wystygnięcia.

Przygotowujemy krem. Śmietanę kokosową ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder a następnie, stopniowo, mascarpone. Gotowym kremem dekorujemy babeczki. Na każdej układamy pralinkę. 

Przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

środa, 4 listopada 2015

White Plate Słodkie i szarlotka polska


Bloga Elizy Mórawskiej (tu) znam doskonale i bardzo sobie cenię. Zaglądam tam często i z wielką przyjemnością czytam. Z książką o słodkościach też już miałam styczność jakiś czas temu - kupiła ją koleżanka i nie omieszkała się pochwalić, a ja przejrzałam ją z zapartym tchem i ślinotokiem. Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy moja najlepsza na świecie siostra podarowała mi ją jakiś czas temu w prezencie imieninowym.

"Słodkie", które dostałam to nowe, uzupełnione wydanie, gdzie na ponad 180 stronach stronach znajdziemy przepisy na różne słodkości. Sama książka jest zachwycająca. "Nie oceniaj książki po okładce". Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Bo jak tu nie oceniać pięknej pastelowej szaty graficznej? Samo zdjęcie przedstawiające biały pusty talerz przynosi na myśl pyszności, które z niego zniknęły w ułamku sekundy. Także wnętrze mnie nie rozczarowało. Jest pełne fantastycznych fotografii, dzięki którym ma się ochotę na upieczenie i pożarcie wszystkiego na raz! 

Przepisy zawarte w książce są napisane zrozumiałym językiem i nawet laik łatwo sobie z nimi poradzi. Każdą recepturę opatrzono informacją dotyczącą czasu przygotowania, rodzaju foremki (niestety nie wszędzie podane są wymiary), temperatury i czasu pieczenia, liczby porcji oraz stopnia trudności. Oprócz wspaniałych przepisów, znajdziemy tu również porady, niezbędnik domowego cukiernika, czy różne ciekawostki.

Musze przyznać, że długo zastanawiałam się, który przepis wypróbować jako pierwszy i miałam ogromny problem z podjęciem decyzji. Miałam ochotę na wszystko! Otworzyłam więc książkę na chybił-trafił i wylosowałam szarlotkę polską (str. 98-99). Muszę przyznać, że nie mogłam lepiej trafić! Przyznam, że jest to najlepsza szarlotka, jaka kiedykolwiek wyszła z mojego piekarnika, a nawet z piekarnika mojej mamy (a to już coś znaczy). Aromatyczna, pełna owoców, rozpływająca się w ustach. A z gałką lodów to już po prostu obłęd! Pozwalam sobie przytoczyć przepis autorstwa Elizy Mórawskiej (mam nadzieję, że autorka nie będzie mi miała tego za złe):

Składniki:

Na ciasto:

-300g mąki pszennej
-150g masła
-3 żółtka
-100g cukru
-80g śmietany 18%
-1/8 łyżeczki sody oczyszczonej

Na farsz jabłkowy:

-1kg jabłek
-2 łyżki masła
-100g cukru
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/2 łyżeczki imbiru w proszku
-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Przygotowujemy ciasto. Wszystkie podane składniki zagniatamy szybko na gładką jednolitą masę, nie powinna lepić się do rąk. Dzielimy na dwie części i odkładamy.

Przygotowujemy farsz. Jabłka obieramy i kroimy w ćwiartki. Na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy jabłka i chwilę podsmażamy, cały czas mieszając. Kiedy jabłka zaczynają mięknąć, dodajemy cukier oraz przyprawy. Dusimy chwilę, do czasu, aż zaczną się rozpadać. Odstawiamy do wystygnięcia.

Formę (w książce tortownica, ja użyłam naczynia ceramicznego) smarujemy masłem i wysypujemy mąką. Połową ciasta wylepiamy spód (powinien być jak najcieńszy). Nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 10 minut.

Po tym czasie wyjmujemy ciasto i wykładamy na nie wcześniej przygotowane jabłka. Pozostałą część ciasta rozkruszamy równomiernie na owoce. Wstawiamy do piekarnika na około 40 minut (aż do zrumienienia).

Ciasto studzimy i posypujemy cukrem pudrem. Z podanych proporcji powinno wyjść 6-8 porcji.


Smacznego!

Szczerze zachęcam do sięgnięcia po tę smakowitą książkę (a także odwiedzenia bloga), szczególnie osoby, które jeszcze jej nie znają. Zachwycicie się tak, jak ja!




niedziela, 1 listopada 2015

Robaczywy torcik - czekoladowe ciasto dyniowe z karmelizowanymi bananami


Kolejna propozycja dyniowa. Tym razem czekoladowe ciasto z karmelizowanymi bananami i masą serkową z nutką pomarańczy. Nie tylko na Halloween.

Składniki (blaszka 30x30cm):

Ciasto:

-120g masła
- 100g gorzkiej czekolady
-3 jajka
-3/4 szklanki brązowego cukru
-2 szklanki maki pszennej
-2 łyżki kakao
-1 szklanka pure z dyni
-3 łyżki jogurtu greckiego
-szczypta soli
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1/4 łyżeczki mielonego imbiru
-1 łyżeczka sody
-1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa bananowa:

-3 duże dość twarde banany
-3 łyżki brązowego cukru
-2 łyżki masła
-sok wyciśnięty z połowy połowy pomarańczy

Masa serkowa:

-80g masła w temperaturze pokojowej
-300g śmietankowego serka kanapkowego (np. Łaciate, Piątnica itp.)
-3 łyżki cukru pudru
-skórka otarta z jednej pomarańczy
-1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego
-opcjonalnie żelkowe robaki
Przygotowujemy ciasto.  Topimy masło. Wrzucamy pokruszona na kawałki czekoladę i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Odstawiamy. Mąkę mieszamy z kakao, solą, sodą, proszkiem do pieczenia i przyprawami. Pure dyniowe mieszamy z jogurtem. Cukier ucieramy z jajkami. Dodajemy przestygnięta masę czekoladowo-maślaną. Cały czas ucierając, dodajemy na zmianę w trzech turach mąkę i pure. Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem formy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. pieczemy około 40-45 minut. Ciasto odstawiamy do wystygnięcia, następnie przekrawamy na 2 blaty. Górny blat (powinien mieć grubość ok 1cm) kruszymy.

Przygotowujemy masę bananową. W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy cukier i mieszając czekamy do zbrązowienia. Wlewamy sok z pomarańczy, dodajemy pokrojone w plasterki banany i smażymy do ich rozpadnięcia. Gotową masę wykładamy równomiernie na przygotowane ciasto. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Masło ucieramy z cukrem pudrem na jasną, puszysta masę. Cały czas ucierając, dodajemy ekstrakt pomarańczowy a następnie serek i skórkę. Masę serkową wykładamy i rozsmarowujemy równomiernie na masie bananowej. Wierzch posypujemy obficie pokruszonym ciastem i, ewentualnie, dekorujemy żelkowymi dżdżownicami.


Smacznego!

Halloween

















środa, 21 października 2015

Pełne orzechów ciasto marchewkowe z kremem



Czy jest na sali jakiś miłośnik ciasta marchewkowego? Ja, ja! 
Dziś proponuję aromatyczne i pełne orzechów ciasto. Słodko-kwaskowaty krem z delikatną słoną nutką doskonale równoważy i przełamuje słodycz ciasta. Ciasto idealne na poprawę humoru w szare i ponure jesienne dni. Gdzie ta złota polska jesień? 

Składniki (na tortownicę o średnicy 24cm):

Na ciasto:

-2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-1,5 szklanki startej na drobnych oczkach marchewki
-2 jajka
-3/4 szklanki brązowego cukru
-1/2 szklanki jogurtu naturalnego
-1/4 szklanki oleju
-1 łyżeczka całych goździków
-1 łyżeczka cynamonu
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1/4 łyżeczki imbiru
-1 łyżeczka proszku do pieczeniu
-1/2 łyżeczki sody
-1 szklanka orzechów włoskich 
-szczypta soli

Na krem:

-50g masła w temperaturze pokojowej
-1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
-150g serka kanapkowego naturalnego (np. Piątnica)
-1 łyżka cukru pudru

Ponadto:

-kilka połówek orzechów włoskich do dekoracji

Goździki ubijamy w moździerzu, dodajemy pozostałe przyprawy, dokładnie rozcieramy.

Orzechy z grubsza siekamy. W jednym naczyniu łączymy mąkę, sól, przyprawy, sodę i proszek do pieczenia. W oddzielnym naczyniu mieszamy jajka, olej, cukier, marchewkę i jogurt. Wraz z orzechami dodajemy do suchych składników i dokładnie mieszamy. Ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy 55-60 minut (sprawdzamy patyczkiem). Po upieczeniu odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Przygotowujemy krem. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszysta masę. Ciągle ucierając, dodajemy serek i skórkę cytrynową. Kremem smarujemy wystudzone ciasto. dekorujemy połówkami orzechów.


Smacznego!


niedziela, 18 października 2015

Kruche migdałowe ciasto z gruszkami


Migdałowy gruszkowiec, gruszkowy migdałowiec, albo po prostu kruchy migdałowy placek z gruszkami. Nie ważne jak zwał, grunt, że jest obłędny. A na ciepło z gałką lodów waniliowych to już petarda! 

Składniki (na formę 24cm):

Na ciasto:

-200g mąki krupczatki
-200g mielonych migdałów
-100g cukru pudru
-2 żółtka
-1/4 łyżeczki soli
-200g zimnego posiekanego masła

Na farsz gruszkowy:

-1kg dość twardych gruszek
-1 łyżeczka całych goździków
-1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
-1/4 łyżeczki imbiru
-1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
-1 łyżka soku z cytryny
-2 łyżki płatków migdałów

-cukier puder do posypania

Wszystkie składniki na ciasto łączymy, krótko zagniatamy na gładkie ciasto. Formujemy kulę, dzielimy na dwie części (jedna część powinna być trochę większa), zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce przynajmniej godzinę. Po tym czasie, tortownicę lub głębszą formę ceramiczną wysmarowujemy masłem i wysypujemy mąką, ewentualnie wykładamy papierem do pieczenia. Dno i brzegi wylepiamy ciastem (większą porcją), nakłuwamy widelcem, pieczemy około 15 minut w temperaturze 180 stopni.

W tym czasie przygotowujemy farsz. Gruszki obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na kawałki. Goździki rozbijamy w moździerzu, i ucieramy z pozostałymi przyprawami. Przyprawy, sok z cytryny i płatki migdałów do dajemy do pokrojonych gruszek i dokładnie mieszamy. Farsz wykładamy na podpieczony spód. Na wierzchu układamy postrzępione kawałki pozostałego ciasta. Pieczemy kolejne 45-50 minut.

Wystudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem.


Smacznego!


środa, 14 października 2015

Ciasteczka owsiane z czekoladą i solonymi orzeszkami

 

Uwielbiam połączenie solonych orzeszków i czekolady. Kiedyś myślałam, że pasują do siebie, jak kwiatek do kożucha. Nic bardziej mylnego. Odrobina soli doskonale podkreśla smak czekolady!

Składniki (na około 30 ciastek):

-1/2 szklanki solonych orzeszków
-185g masła
-3/4 szklanki brązowego cukru
-50g gorzkiej czekolady (lub po 25g czekolady gorzkiej i mlecznej)
-2 jajka
-1/4 szklanki mleka
-3 szklanki płatków owsianych górskich
 -1/2 łyżeczki soli
-1 szklanka mąki pełnoziarnistej
-1/2 łyżeczki sody
-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Czekoladę i orzeszki siekamy na kawałki (orzechy tylko z grubsza).
Mąkę mieszamy z sodą i solą. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Cały czas ucierając, dodajemy jajka, jedno po drugim a następnie mleko. Łyżka po łyżce, dodajemy mąkę i miksujemy Na końcu wsypujemy płatki, czekoladę i orzeszki i dokładnie mieszamy. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego (lub większe) i układamy w dość dużych odstępach na wyłożonej papierem blaszce. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 17-20 minut. Przed włożenie do piekarnika, ciastka można schłodzić w lodówce.


Smacznego!

sobota, 10 października 2015

Czekoladowe naleśniki z musem dyniowo-pomarańczowym


Naleśniki na moim stole goszczą przynajmniej raz w tygodniu. Raz na słodko, raz na wytrawnie, ale naleśnik musi być! 
Dziś proponuję naleśniki czekoladowe z musem dyniowo-pomarańczowym. Czekoladowy, niemal wytrawny naleśnik, doskonale współgra ze słodkim nadzieniem. Musu można przygotować więcej, będzie jak znalazł do zimowych naleśników!

Składniki (na 5 dużych naleśników):

-20g kakao (ok 2 łyżki)
-80g mąki pszennej
-200ml mleka
-100ml wody
-1 łyżka oleju
-2 jajka
-szczypta soli
-szczypta cukru

Na mus:

-1,5 szklanki pure z dyni
-skórka otarta z jednej pomarańczy
-sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
-1-2 łyżki cukru (jeśli lubimy bardzo słodkie, można dodać więcej)
-1/2 łyżeczki cynamonu
-1/4 łyżeczki imbiru

Przygotowujemy mus Wszystkie składniki łączymy w garnku i zagotowujemy. Gotujemy bez przykrycia na małym ogniu do czasu, aż mus zgęstnieje (nie może być zbyt płynny, bo wypłynie z naleśnika). Odstawiamy.

Wszystkie składniki na naleśniki łączymy i mieszamy tak, aby nie było grudek (można użyć miksera). Patelnię (dość dużą) wysmarowaną tłuszczem rozgrzewamy, wylewamy porcję ciasta i smażymy naleśniki. Ciepłym musem smarujemy naleśniki dość cienką warstwą na całej powierzchni i składamy placek na pół a potem jeszcze raz na pół. Podajemy polane odrobiną miodu.


Smacznego!

Sposób na dynię 2015

poniedziałek, 5 października 2015

Wegetariańskie fit sajgonki


Sajgonki uwielbiam. Niestety, fakt, że zwykle smażone są na głębokim tłuszczu spowodował, że musiałam się z nimi pożegnać. Chyba mam alergię na tłuszcz, bo jego nadmiar powoduje opuchliznę w okolicach tyłka, ud i brzucha. Postanowiłam więc troszkę je odchudzić i tak powstały wegetariańskie fit sajgonki, które można jeść bez większych wyrzutów sumienia.

Składniki (na około 10 sztuk):

-10 arkusików (mniejszych) papieru ryżowego
-garść grzybów mun
- 2 marchewki
-2 pietruszki
-1/2 selera
-1/2 pora
-0,5cm korzenia imbiru
-2 łyżki posiekanej świeżej kolendry
-6 łyżek sosu sojowego
-pieprz i sól
-2 łyżki oleju sezamowego (lub innego)
-1/2 ostrej papryczki

Grzyby zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 20 minut. Marchewkę, pietruszkę i seler kroimy w "zapałki" a pora w półtalarki. Warzywa wrzucamy na rozgrzany olej, krótko smażymy. Grzyby odsączamy (nie wylewamy wody), kroimy na kawałki, dodajemy do warzyw. Papryczkę oczyszczamy z pestek, bardzo drobno siekamy i także wrzucamy na patelnię. Dodajemy sos sojowy, starty imbir, pieprz i ewentualnie sól. Dusimy do zmięknięcia warzyw. W razie potrzeby podlewamy wodą. Na końcu wrzucamy posiekaną kolendrę i mieszamy. 
Krążki papieru ryżowego moczymy w wodzie po namoczeniu grzybów. Na każdy z nich nakładamy kopiastą łyżkę farszu i zawijamy. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 30 minut (przed włożeniem można lekko posmarować olejem). Podajemy na ciepło lub zimno najlepiej z pikantnym sosem.
  

Smacznego!

Wegetariański obiad V